REKLAMA
REKLAMA

INTERWENCJA: „Do domu wypada iść po omacku!” Na Tuchorzu brakuje oświetlenia

GMINA SANOK / PODKARPACIE. Mieszkańcy Tuchorza interweniują w sprawie oświetlenia w swojej miejscowości. Piszą, że po zmroku nie sposób trafić do swoich domów. – Wysiadając z autobusu, żeby dojść na swoją posesję, trzeba iść po omacku! Jest bardzo ciemno i oczywiście niebezpiecznie! – podkreślają.

Chodzi tutaj o miejscowość Tuchorz, przed Pisarowcami.

Na tym odcinku nie ma żadnej latarni, zero oświetlenia. Ludzie starsi wracają z pracy, dzieci ze szkoły, a brak oświetlenia jest bardzo dużym problemem. W okresie jesienno-zimowym już o godzinie 17.00 jest ciemno, 200 metrów nie można przejść spokojnie po tej strasznej drodze – piszą czytelnicy.

Z pytaniem o ewentualne inwestycje oświetleniowe na odcinku wskazanym przez interweniujących, zwróciliśmy się do urzędu gminy Sanok.

Na ten moment w urzędzie gminy nie mamy wniosku mieszkańców miejscowości Tuchorz dotyczącego budowy oświetlenia. Rzeczywiście po prawej stronie jezdni, jadąc w kierunku Krosna, część chodnika jest oświetlona, natomiast z lewej strony jezdni, za i przed torami brakuje lamp – wyjaśnia Łukasz Mendyka, kierownik Referatu Gospodarki Komunalnej i Inwestycji w gminie Sanok.

Staramy się reagować na wszelkie potrzeby inwestycyjne mieszkańców naszej gminy. Przypominam, że każde sołectwo ma do dyspozycji określoną pulę środków, które może przeznaczyć na swoje potrzeby. Propozycje inwestycji do realizacji przedstawiane są na zebraniach wiejskich i tam społeczność podejmuje decyzje, na co te pieniądze wydać – uzupełnia kierownik.

2syMuK

18-01-2018

Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook

lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)