REKLAMA

Szczegółowe podsumowanie rundy jesiennej w wykonaniu piłkarzy Ekoball-u Stali

Zanim przejdziemy do krótkiej analizy zespołu, na wstępie zdecydowanie należy złożyć szczególne podziękowania Panom Tomaszowi Bilowi oraz Jerzemu Domaradzkiemu – sanockim mecenasom sportu – bo bezwzględnie właśnie tak możemy ich nazwać. Obaj działając jako Firma GEO-EKO (TB) oraz Rodzinne Centrum Sportu i Rekreacji WIKI (JD), oddają nie tylko pieniądze, ale i serce dla piłki, by ta miała się jak najlepiej w naszym kochanym Sanoku.

Coraz trudniej znaleźć takich ludzi, a nasz Klub ma to szczęście, że ma ich dwóch w jednym małym mieście, gdzie oprócz wkładu finansowego w drużynę seniorów, obaj rozbudowują i upiększają również swoje obiekty sportowe. Podziękowania również dla małżonek wspomnianych Panów oraz dzieci, które przyzwalają na taką działalność i dają akcept inwestycjom sportowym i sponsoring pnącej się w hierarchii ligowej naszej drużyny.

Od momentu reaktywacji piłki w Sanoku, czyli 3,5 roku, na stadionie miejskim „Wierchy” graliśmy tylko niespełna półtora sezonu, wskutek ciągłych remontów… Zanim doczekamy się pięknego obiektu, rozgrywamy mecze na obiektach Ekoball, a od rundy jesiennej 2018 – głównie na Wiki, Bykowce pozostawiając na setki treningów dzieci, młodzieży oraz seniorów, a także mecze mistrzowskie młodzieży.

Sezon, którego półmetek za nami zapowiadał się – jako tzw. żartobliwe „homo – niewiadomo”. Dlaczego? Ano dlatego, że jak wszyscy wiemy, nasz obecny sponsor wraz z większością piłkarzy (wychowanków sanockiej Stali) pożegnał się z zespołem LKS Pisarowce i zasilił szeregi Ekoballu-Stali Sanok.

Piłkarze (100% drużyny to piłkarze z Sanoka i okolic), choć znali się od lat, na boisku musieli odnaleźć wspólny język, a nowo zatrudniony trener – Mateusz Ostrowski – miał za zadanie przede wszystkim zestawić w ten sposób zespół, by nie tylko zwyciężał, ale by również w szatni dało się wyczuć jedynie atmosferę przyjaźni oraz brak podziałów „starzy” – „młodzi”. Łatwe to z pewnością nie było, gdyż kadra początkowo była bardzo szeroka (28 piłkarzy), a każdy miał chrapkę na pierwszy skład… Ostatecznie doszło do kilku transferów i wypożyczeń, a część piłkarzy z gry wyeliminowała kontuzja.

foto: archiwum KS Ekoball

Sezon rozpoczęliśmy z wysokiego pułapu, pewnie pokonując Błękitnych Ropczyce, jednak bardzo szybko, bo już w drugiej kolejce, na naszych piłkarzy spłynął strumień zimnej wody, gdzie przyszła bardzo niespodziewana porażka z Wisłokiem Wiśniowa.

Trzecia i czwarta seria gier przyniosła nam dwa „mega” cenne remisy z faworytami rozgrywek – przemyską Polonią oraz Wisłoką Dębica, które dawały wiarę chłopcom, kibicom, sztabowi trenerskiemu oraz Zarządowi Klubu na niezły jesienny rezultat. Tak też się później stało, a nasi piłkarze nie przegrali aż 14 kolejnych spotkań z rzędu (!).

Chwilę później przychodzi najcenniejsze zwycięstwo w rundzie – wyjazdowe derby w Krośnie, po którym łatwo, przyjemnie i wysoko pokonujemy Kolbuszową.

Z Tuczemp powracamy ze smutnymi minami, gdyż w samej końcówce meczu arbiter „okradł” nas z kompletu punktów, przyznając bardzo dyskusyjny rzut karny dla gospodarzy, w samej końcówce meczu, który dał remis drużynie Piasta.

Po pewnym pokonaniu Beska w następnej kolejce, wyjeżdżamy na trudny teren do Przeworska… Co tam się działo – wszyscy pamiętamy. Wygrywamy aż 7-1, a każda kolejna bramka jest natury „stadiony świata”. Kto jeszcze nie obejrzał skrótu – musi to zrobić! Dwa identyczne gole – loby Sobolaka (z 60 oraz z 40 metrów), przepiękna „bomba” Lorenca, oraz techniczne sztuczki Niemczyka i Domaradzkiego … o tym pisaliśmy już kilkakrotnie… Warto mimo wszystko jeszcze raz to zrobić…

Po najlepszym meczu w sezonie, w którym wychodziło wszystko, każdy liczył na komplet punktów z Wiązownicą… A kiedy tak się dzieje – zazwyczaj coś szwankuje… Tym razem „zaszwankowała” skuteczność, przeciwnicy dostali „jedenastkę”, i znów wygrana uciekła sprzed nosa…

Wyjazd do Pilzna był jednak rekompensatą za remis u siebie. W sumie szkoda jedynie tylko tego, że takie mecze jak w Przeworsku czy Pilźnie gramy na wyjazdach, a nie przed własną publicznością. Nawet kibice rywali biją wówczas brawo naszym chłopakom, ale przy naszej publiczności byłyby to niemilknące owacje na stojąco. W meczu z Rzemieślnikiem zwycięstwo daje nam Rafał Domaradzki, który dwukrotnie trafia w kapitalnym meczu.

Standardem staje się, że po fantastycznym wyjeździe chłopcy „schodzą na ziemię” po kolejnym meczu u siebie. Tym razem w spotkaniu z liderem – Izolatorem, mimo dwukrotnego prowadzenia, w tym jeszcze – uwaga – w 96 minucie 2-1… Tracimy jednak punkty, choć sędzia doliczył tylko trzy minuty, graliśmy aż o 7 więcej… a ostatnia rozpaczliwa akcja meczu daje gościom pełnię szczęścia… Dla takich spotkań warto jednak odwiedzać stadiony, to był fantastyczny, pełen dramaturgii mecz.

Mimo lekkiego spadku formy, wygrywamy kolejne trzy mecze – najpierw na wyjeździe w Rzeszowie z tamtejszą Koroną 0-1, później pokonujemy Stal Gorzyce 3-1 oraz Sokół Nisko 1-0 na stadionie Wiki. Międzyczasie na trudnym terenie w Jarosławiu remisujemy bezbramkowo z JKS, a wartym odnotowania jest fakt, że punkty te to głównie zasługa Piotra Krzanowskiego, który broni w dwóch ostatnich meczach po rzucie karnym. W Jarosławiu nasi kibice wraz z kibicami JKS prezentują nam piękną oprawę spotkania.

foto: archiwum KS Ekoball

Ostatni mecz rundy jesiennej to wyjazd na zawsze trudny teren Igloopolu Dębica, i trzeba niestety uczciwie przyznać, że były to najsłabsze zawody w naszym wykonaniu. Porażka po 14 meczach wstydu jednak nie przynosi, a zajmowana lokata w tabeli pozwala z optymizmem patrzeć w przyszłość i rundę rewanżową…

W Pucharze Polski łatwo przechodzimy trzy rundy, i meldujemy się w półfinale, który rozegrany zostanie już wiosną 2019. Pierwszy krok zatem do marzeń o powtórce spotkań z Legią czy Widzewem, zrobiony!

SENIORZY: Geo-Eko Wiki EKOBALL STAL SANOK Mecze: 17 (9 zwycięstw – 6 remisów – 2 porażki). Punkty: 33. Bramki: 29:12.

Podsumowanie rundy trenera Mateusza Ostrowskiego:

Mateusz Ostrowski – trener Geo-Eko Wiki Ekoball-u Stali Sanok. Foto: Tomasz Sowa

Okres przygotowań letnich był dość burzliwy. W szatni nagle znalazła się mocna grupa zawodników, a każdy z nich każdy chciał wywalczyć miejsce zarówno na boisku, jak i w klubie. Zróżnicowanie charakterów i powroty do klubu macierzystego spowodowały trochę problemów w początkowym okresie, jednak z biegiem dni drużyna zaczęła się zmieniać. Wspólne zajęcia i rozgrywanie spotkań kontrolnych miały wpływ na powolne zespalanie drużyny. Rywalizacja była ogromna, co zaczęło podnosić poziom indywidualny, ale przede wszystkim zespołowy. Niektórzy zawodnicy grali na nowych dla siebie pozycjach, zmianie uległ również proces treningowy i potrzeba było czasu i wspólnego zaufania i przekonania, że obrana droga jest słuszna. Pierwsze mecze mistrzowskie były dla nas trudne z powodu „tworzenia się” drużyny, ale również klasy poszczególnych przeciwników. Każdy tydzień wspólnej pracy przynosił efekty, a bezsprzecznie pomagały nam poszczególne wyniki, które dawały punkty. Dało się wyczuć atmosferę pozytywnej rywalizacji i dążenia do wspólnego celu jakim było miejsce w czołówce ligowej tabeli.

Runda jesienna za nami. Wynik końcowy pozostawiam do oceny kibicom i Klubowi. Myślę, że na „minusik” można zaliczyć spotkania remisowe, a w szczególności te, w których prowadziliśmy i pełna pula była w naszym zasięgu. Jesteśmy blisko drużyn liderujących, i to jest zastrzykiem do ciężkiej pracy w zimowym okresie przygotowawczym. W rundzie rewanżowej chcielibyśmy pokazać lepszą, a przede wszystkim konkretniejszą postawę na boisku.

Drużynę w zakończonej rundzie reprezentowali i tworzyli:

Piotr Krzanowski – kapitan i podpora drużyny w bramce, pewny punkt pracujący również z młodszym pokoleniem bramkarzy

Jakub Kokoć – jeden z zawodników, który miło zaskoczył swoją wysoką, równą formą przez całą rundę

Karol Adamiak – filar defensywy, umiejętnie kierował zespołem w obronie, bardzo często od niego rozpoczynały się akcje ofensywne

Patryk Wójcik – do czasu odniesienia urazu można go określić „motorem napędowym” drużyny

Konrad Kaczmarski – zawsze gotowy do gry na lewej lub na prawej stronie, godnie zastąpił w drugiej części rundy Patryka, a jego niepodważalnym atutem jest wykonywanie stałych fragmentów gry

Szymon Słysz – chyba pierwsza tak udana runda Szymona, rozegrana praktycznie w całości, ‘Deyna’ stanął na wysokości zadania – ale nie może się zatrzymać

Łukasz Tabisz – zawodnik o fundamentalnym znaczeniu w środku pola, specjalista od odbioru piłki i pojedynków powietrznych, grający twardo i zdecydowanie

Piotr Lorenc – zawodnik o dużym zaawansowaniu technicznym, bardzo dobrym przeglądzie pola gry i umiejętności wykonywania stałych fragmentów

Krystian Jaklik – stworzony do gry na pozycji numer 8, posiadający w swoim repertuarze zarówno cechy ofensywne jak i defensywne, strzelec pięknej zwycięskiej bramki w derbach

Bartosz Sieradzki – mimo tego, że zdobył mniej bramek niż w poprzednim sezonie, był bardzo ważnym ogniwem zespołu. Pod jego nieobecność przydarzały się problemy w grze ofensywnej

Rafał Domaradzki – lewonożny skrzydłowy, który poczynił duży progres; często był jednym z najgroźniejszych zawodników ofensywnych, strzelec kilku ważnych goli

Jakub Ząbkiewicz – dynamiczny skrzydłowy, gwarantujący wysoki, równy poziom przez całą rundę jesienną

Sebastian Sobolak – najlepszy strzelec zespołu, „lis pola karnego”, wykorzystujący zarówno błędy przeciwnika, jak i celne dogrania kolegów z drużyny

Rafał Michura i Dominik Przyboś – dwóch młodych rezerwowych bramkarzy, występujących głównie w drużynach młodzieżowych, solidnie pracujących i czekających na swoją szansę w seniorach

Dawid Gąsior – zawodnik, który przez swoją pracę w ostatnich miesiącach stał się mocnym kandydatem do gry w pierwszym składzie

Arkadiusz Femin – piłkarz trapiony dużą ilością lekkich urazów, które ma już za sobą; liczymy na jego powrót do dobrej dyspozycji na wiosnę

Damian Niemczyk – jeden z najbardziej doświadczonych zawodników w drużynie, ważny zarówno na boisku jak i w szatni

Dominik Pielech – obiecujący, silny zawodnik, którego dobra dyspozycja mamy nadzieję rozbłyśnie w 2019 roku

Dawid Posadzki – dobry technicznie, dynamiczny, lewonożny pomocnik, który mimo mniejszej liczby rozegranych minut był zawsze w 100% gotowy do pomocy drużynie

Z drużyną rozpoczęli pracę wyróżniający się zawodnicy z zespołów juniorskich, którzy będą przygotowywani do rywalizacji na poziomie seniorskim.

Statystyki indywidualne:

Bramki:

11 – Sobolak
5 – Lorenc
4 – Domaradzki
2 – Sieradzki, Ząbkiewicz
1 – Adamiak Karol, Jaklik, Pielech, Niemczyk, Tabisz

Żółte kartki:

6 – Tabisz
4 – Ząbkiewicz
3 – Domaradzki, Jaklik, Kokoć, Lorenc
2 – Krzanowski, Sieradzki, Słysz
1 – Kaczmarski, Pielech, Sobolak

Udział w meczach:

17/17 Karol Adamiak (1530 minut) – KOMPLET
17/17 Piotr Krzanowski (1530 minut) – KOMPLET
17/17 Jakub Kokoć (1500 minut)
17/17 Piotr Lorenc (1375 minut)
17/17 Sebastian Sobolak (1265 minut)
17/17 Konrad Kaczmarski (920 minut)
16/17 Łukasz Tabisz (1300 minut)
16/17 Rafał Domaradzki (1260 minut)
16/17 Jakub Ząbkiewicz (1175 minut)
16/17 Szymon Słysz (1070 minut)
15/17 Bartosz Sieradzki (1040 minut)
15/17 Dominik Pielech (560 minut)
14/17 Arkadiusz Femin (120 minut)
13/17 Krystian Jaklik (970 minut)
12/17 Dawid Posadzki (215 minut)
10/17 Patryk Wójcik (685 minut)
10/17 Damian Niemczyk (220 minut)
7/17 Dawid Gąsior (115 minut)
1/17 Kacper Słysz (10 minut)

/br/
źródło: KS Ekoball


MECZE GEO-EKO WIKI EKOBALL-U STALI SANOK W RUNDZIE JESIENNEJ 2018 / 2019:

Kolejka 1:
Geo-Eko Wiki Ekoball Stal Sanok – Błękitni Ropczyce 2:0 – skrót meczu

Kolejka 2:
Geo-Eko Wiki Ekoball Stal Sanok – Wisłok Wiśniowa 1:2 – skrót meczu

Kolejka 3:
Polonia Przemyśl – Geo-Eko Wiki Ekoball Stal Sanok 1:1

Kolejka 4:
Geo-Eko Wiki Ekoball Stal Sanok – Wisłoka Dębica 0:0 – skrót meczu

Kolejka 5:
Karpaty Krosno – Geo-Eko Wiki Ekoball Stal Sanok 0:1

Kolejka 6:
Geo-Eko Wiki Ekoball Stal Sanok – Sokół Kolbuszowa Dolna 3:0 – skrót meczu

Kolejka 7:
Piast Tuczempy – Geo-Eko Wiki Ekoball Stal Sanok 2:2

Kolejka 8:
Geo-Eko Wiki Ekoball Stal Sanok – Przełom Besko 2:0 – skrót meczu

Kolejka 9:
Orzeł Przeworsk – Geo-Eko Wiki Ekoball Stal Sanok 1:7

Kolejka 10:
Geo-Eko Wiki Ekoball Stal Sanok – KS Wiązownica 1:1 – skrót meczu

Kolejka 11:
Rzemieślnik Pilzno – Geo-Eko Wiki Ekoball Stal Sanok 0:2

Kolejka 12:
Geo-Eko Wiki Ekoball Stal Sanok – Izolator Boguchwała 2:2 – skrót meczu

Kolejka 13:
Korona Rzeszów – Geo-Eko Wiki Ekoball Stal Sanok 0:1

Kolejka 14:
Geo-Eko Wiki Ekoball Stal Sanok – Stal Gorzyce 3:1 – relacja video

Kolejka 15:
JKS 1909 Jarosław – Geo-Eko Wiki Ekoball Stal Sanok 0:0

Kolejka 16:
Geo-Eko Wiki Ekoball Stal Sanok – Sokół Nisko 1:0 – skrót meczu

Kolejka 17:
Igloopol Dębica – Geo-Eko Wiki Ekoball Stal Sanok 2:0

07-12-2018




Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Komentarze niezarejestrowanych czytelników:

Marek2018-12-09 09:00:42
0 0
Poziom zero i dwa metry mułu
Kibic. 2018-12-09 15:01:43
0 0
Do...marek. Twój komentarz to mniej niż 00000 !!! Nie obrażając nikogo z klas zerówkowych