REKLAMA

TREPCZA: Z modlitwą o pokój i pojednanie narodów. X Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu

TREPCZA. Na mapie Podkarpacia jest wiele miejscowości związanych przez całe wieki z żywą obecnością wspólnot żydowskich. Niektóre z miast, jak choćby Rymanów i Leżajsk, odwiedzane są co roku przez setki potomków Chasydów z całego świata, ze względu na groby ich świętych cadyków. Dzień ich śmierci to czas szczególnej łaskawości Boga Jahwe, dla tych, którzy cześć mu oddają. Widok tak wielu rozmodlonych, często młodych mężczyzn ubranych w charakterystyczne stroje, przepasanych szalem modlitwy budzi wśród współczesnych nie tylko zdziwienie, ale i zainteresowanie.

Przed II wojną światową stanowili w Polsce ważny element religijno-narodowy naszych miast i miasteczek, mając swój udział nie tylko w rozwoju handlu, ale również rodzącego się przemysłu i kultury. Po drugiej wojnie światowej zniknęli z naszego sąsiedztwa okrutnie zabici i spaleni przez Niemców w obozach zagłady. Wielu ocalałych wyjechało stąd, by zapomnieć o strasznej tragedii, która ich tu spotkała. O tym, że kiedyś tu byli przypominają zachowane synagogi, nazwy ulic i kamienne, cmentarne macewy. Najstarsi, którzy pamiętają, jak żywe tamte czasy z każdym dniem odchodzą od nas. Czy pamięć o tym, że kiedyś żyli wśród nas potrafimy zachować od zapomnienia…

Od 10 już lat w styczniu pod patronatem Marszałka Województwa Podkarpackiego organizowane są Dni Pamięci o Ofiarach Holokaustu i mapa naszego regionu – nieomal co roku – uzupełniana jest o nowe miejsca mordu albo też nieludzkiego cierpienia Żydów polskich.

Clipboard01

W tym roku styczniowe uroczystości po raz pierwszy odbędą się w Trepczy. Materiały źródłowe zgromadzone w Żydowskim Instytucie Historycznym jednoznacznie potwierdzają, że w tej podsanockiej miejscowości w roku 1942 roku od września do listopada istniał niemiecki obóz pracy katorżniczej firmy Kirchoff. Zeznania cudownie ocalałego Żyda – kupca z Ustrzyk mówią o grupie kilkuset młodych meżczyzn, wcześniej wyselekcjonowanych spośród tysięcy przetrzymywanych w Zasławiu. Do ciężkiej pracy przy pozyskiwaniu kamienia z Sanu oraz w pobliskich kamieniołomach Niemcy potrzebowali ludzi silnych i młodych. Wykorzystywali również siłę ich mięśni do napędu maszyn kruszących kamienie. Dla wielu były to warunki pracy przekraczające ich możliwości fizyczne. Ocalały wspomina o przypadkach śmierci z wycieńczenia lub chorób. Zmarłych natychmiast przewożono w nieznane miejsce. Baraki obozowe zlokalizowane były nad brzegiem Sanu, na łące u podnóża Fajki, po drugiej stronie rzeki na wysokim skalistym brzegu stoi międzybrodzka cerkiewka.

Świadectwa najstarszych mieszkańców Trepczy /+ M. Bartkowska, + S, Gładysz, S. Gruna, T. Kobrzyński, A. Gładysz/ potwierdzają, że w tym samym czasie, a więc w roku 1942 przez przynajmniej kilka miesięcy Niemcy utworzyli getto przejściowe dla Żydów z pobliskich miejscowości. Zanim załadowani zostali do wagonów kolejowych przygotowanych w Zasławiu i odprawieni do Bełżca – miejsca ostatecznej eksterminacji – tu w Trepczy w prymitywnych warunkach przez jakiś musieli egzystować, stłoczeni na małej powierzchni. Teren ten po wojnie został zabudowany min. powstał tu min. Wiejski Dom Kultury. W tamtym czasie była to łąka ograniczona drogą i rzeką Sanoczek. Do tego miejsca miejscowym nie wolno było się przybliżać, ale los zgłodniałych dzieci i osób starszych nie pozwalał im pozostawać obojętnym. Najbliższe domy były po drugiej stronie drogi, czy też na drugim brzegu Sanoczka. Znane i wspominane po dzień dzisiejszy w rodzinach są przypadki udzielania pomocy zwłaszcza żywnościowej, głodnym Żydom za co strażnicy niemieccy w okrutny sposób karali min. wyrwaniem warkocza włosów, czy poszczuciem i pogryzieniem przez psy strażnicze – specjalnie szkolone owczarki niemieckie.

ZAPROSZENIE

W czwartek 25 stycznia 2018 roku w kościele parafialnym pw. Wniebowzięcia NMP w Trepczy o godz. 17.00 w ramach obchodów X Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu odbęda się ekumeniczne modlitwy o dar pokoju i pojednania narodów oraz za niewinne ofiary wojen i terroru. Poprzedzi je wspomnienie śp. + Antoniny Bąk, której córka Maria Radwańska przechowuje przyznany pośmiertnie przez Instytut Yad Vashem w Jerozolimie medal i dyplom „sprawiedliwych wśród narodów świata”. O oprawę muzyczną wieczoru zadba Marek Dziok – sanocki muzyk i kompozytor. Będziemy świadkami prawykonania oratorium katyńskiego „Pomóż przebaczyć”. Wśród tysięcy pomordowanych na Wschodzie byli także Żydzi polscy, którzy stanowili znaczną część inteligencji. Młode artystki – uczennice i absolwentki miejscowej szkoły – Natalia Radwańska, Amelia Chrząszcz, Wiktoria Kocyłowska /akordeon/ i Magdalena Kobrzyńska /skrzypce/ zaznaczą również swój udział okolicznościowym śpiewem i muzykowaniem, inspirowanym okresem Bożego Narodzenia oraz twórczością Chassydów. Na zakończenie przybyli goście z kraju i zagranicy podzielą się swoimi przemyśleniami i refleksjami.

W godzinach przedpołudniowych w Szkole Podstawowej w Trepczy planowana jest lekcja historii związana z obecnością na naszych terenach Żydów polskich przygotowana przez pracowników sanockiego Muzeum Budownictwa Ludowego połączona z prezentacją multimedialną.

materiały nadesłane

23-01-2018