REKLAMA
VIVO sc

Wóz bojowy wjechał w oleistą plamę na jezdni i osunął się do rowu (ZDJĘCIA)

ZAGÓRZ / PODKARPACIE. W Zagórzu na ulicy Bieszczadzkiej tir zablokował podjazd pod górę. Ponadto na jezdni ciągnęła się olbrzymia plama ropopochodna. Strażacki wóz bojowy podczas akcji zjechał po śliskiej nawierzchni do przydrożnego rowu.

Duże utrudnienia napotkali kierowcy na DK84 w Zagórzu ul. Bieszczadzka (serpentyny). Tir zablokował podjazd pod górę.

Służby zostały zadysponowane do neutralizacji plamy substancji ropopochodnej w tamtym miejscu. Ponadto oleiste ślady na jezdni ciągnęły się przez kilkanaście kilometrów, począwszy od ulicy Krakowskiej w Sanoku.

Po przyjeździe na miejsce zdarzenia i próbie ominięcia tira, który uległ awarii i stał na jezdni, nasz wóz bojowy wjechał w rozległą plamę i osunął się do przydrożnego rowu. Na szczęście ani naszym druhom ani pojazdowi nic się nie stało – relacjonują ochotnicy z OSP KSRG Zagórz.

aa

Plama była na tyle rozległa że do jej neutralizacji zostały zadysponowane piaskarki.

Do wyciągnięcia naszego wozu został zadysponowany ciężki samochód ratownictwa drogowego z JRG Krosno – dodają druhowie.

W Zagórzu były olbrzymie utrudnienia. Policja kierowała na objazdy przez Załuż oraz Tarnawę Dolną.

foto: OSP KSRG Zagórz

16-05-2018




Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Komentarze niezarejestrowanych czytelników:

Ha,ha,ha !!!2018-05-16 19:59:03
0 0
"Wóz bojowy" ? Jak można polewaczkę wodną nazywać wozem bojowym.
sanocka patologia2018-05-16 20:18:23
0 0
odezwał się sanocki kretyn i cymbał - specjalista nie znający się na niczym
Daniel2018-05-16 20:26:12
0 0
Szkoda ze kierowca nie jest bojowy
Rylysy2018-05-16 20:28:58
0 0
Sanockie kretyny bezmowgowe jełopy morda w kubeł na kawiaturze qwerty
Snk Pan 2018-05-16 20:33:00
0 0
Tacy zawodowcy! Cioty i tyle!
Idol2018-05-16 20:36:32
0 0
Będziesz jeszcze potrzebował te "Cioty" buraku! Ty jesteś pewnie chodzącym ideałem...
mietek2018-05-16 21:16:01
0 0
A może by tak godzinę dodać przy artykule, mało kto siedzi i odświeża e sanok co 5 minut!!!!!!
jjss2018-05-16 21:36:45
0 0
W październiku 2017 na Sobieskiego ściągnęło mnie na krawężnik- efektem była wgięta felga i wybrzuszona opona. Telefon do Straży Miejskiej z info że coś ropopochodnego rozlało się na drodze, po dwóch minutach telefon dzwoni, pani ze Straży Miejskiej poinformowała mnie że godzinę wcześniej PSP usuwało plamę, ale że pada mżawka nie mogą nic zrobić i trzeba uważać. Teraz sami strażacy wpadli w skuteczność substancji, dobrze że nikomu nic się nie stało
Andrzej 2018-05-16 21:49:04
0 0
Po takiej sytuacji ludzie muszą sobie uświadomić jak niebezpiecznie jest na jezdni podczas wylania się substancji oleistej, dużo osób nie zdaje sobie sprawy jakie poważne skutki może powodować olej na drodze. Więc myślę że każdy kto widzi plamę na drodze powinien jak najszybciej powiadomić służby aby uniknąć zdarzenia. Całe szczęście że tak się to skończyło bo mogło być gorzej
Świadek2018-05-16 22:10:24
0 0
OJJJJJ.... taka nowa fura i sama do rowu wjechała. To jakiś cyrk. Dostali nową zabawkę i chwila moment by ja rozwalił. Trochę wyobraźni panowie fachowcy że straży. Więcej szkoleń z taktyki a nie tylko z FOTOGRAFI i lansu bo jak widać nie zawsze to wam wychodzi. Ha ha ha
Pioter 2018-05-16 22:37:52
0 0
Do świadek. ... Nie masz pojęcia jak było naprawdę to nie bij piany. Było to zwyczajne zdarzenie które mogło przytrafić się każdemu. Dla niewtajemniczonych tir uległ awarii ponieważ nie mógł wyjechać pod górę przez powstałą plamę na jezdni i tak próbował się wygrzebać że prawdopodobnie zatarł silnik. Wóz z OSP Zagórz jechał alarmowo do usunięcia tej plamy i przy omijaniu tira wjechał w tą samą plamę przez co samochód stracił przyczepność i osunął się do rowu. Tak wyglądało całe to zdarzenie. Miejmy nadzieję że kolega "świadek" nigdy nie znajdzie się w podobnej sytuacji no chyba że rozpracuje ją wzorowo pod względem taktycznym. Pozdro dla normalnych internautów
Świadkowa Jehowa2018-05-17 06:50:00
0 0
"ani naszym druhom ani pojazdowi nic się nie stało "... A takie pytanie, czy ambulanse zjawiają się automatycznie, czy ktoś je wzywa? Byłam tam w korku i od strony Leska pędził ambulans na sygnałach, tylko po co skoro już były tam radiowozy itp. więc sytuacja była znana Po co co najmniej dwie duże lawety, czy dźwigi skoro raptem wóz bojowy zjechał na pobocze? Czy do muchy zawsze trzeba strzelać z armaty?
pisze Pioter2018-05-17 07:35:03
0 0
"wóz OSP usunął się" A woźnica się usunął. Wóz buraku to jest konny, a ten jest przecież "BOJOWY"- armatę mu tylko zamontować i gąsienice.
@Świadkowa Jehowa2018-05-17 07:40:06
0 0
Ambulace od Leska pendziło, bo sie wós usónął- chyba rozumiesz jak redachtory napisali. Nie dojechaał tylko ksionc z olejami i i budka z hod-dogami.
gość2018-05-17 08:18:33
0 0
Do wszystkich co pisza głupoty o OSP Zagórz nie wiedza co to jest Straz i pomoc sami nie doswiadczyli takiej pomocy i oby nie mieli takiej sytacji Wielkie Brawa za akcje.
Jenerał 2018-05-17 09:25:14
0 0
Wóz konny to jest jedyny pojazd którym robisz drifty Buraczyno. WÓZ BOJOWY to jak najbardziej prawidłowa nazwa. Ale skąd ty to możesz wiedzieć jak jedyne co wiesz jak robić to pisanie komentarzy na esanok.
Ad świadkowa jechowa 2018-05-17 09:27:36
0 0
Karetka nie jechała do tego zdarzenia. Przewozila pacjenta do szpitala w Sanoku.
Świadkowa Jehowa2018-05-17 09:39:11
0 0
Dzięki, to wiele wyjaśnia :) Choć droga przez Załuż jest dokładnie tak samo długa, a jakaś komunikacja między służbami chyba istnieje?! co by było jakby na tej plamie oleju wywaliła się jeszcze karetka... Ale tego nie wiemy, gdzie było zdarzenie od "karetki" btw Co do OSP, wiem dobrze, że są potrzebni, bo mam znajomych w różnych OSP. Problem w tym, czy adekwatne jest angażowanie za każdym razem, nawet w błahych sprawach tak dużych sił ;)
prałat2018-05-17 10:02:33
0 0
Od Grabownicy po Zagórz strażacy musieli po tym cymbale myć jezdnię z rozlanego oleju. Kierowcy i właścicielowi powinni przysolić taką karę że musieliby zamknąć ten śmieszny transportowy interes, gdzie jeździ się takimi trupami!
fri2018-05-18 10:13:47
0 0
No i właśnie choćby dlatego przydałyby się kamery monitoringu miejskiego zwłaszcza na głównych drogach wjazdowych, dzięki którym być może udałoby się wytypować pojazd z którego wyciekła albo wylała się ta substancja ropopochodna. Umożliwiłoby to ściągnięcie kosztów akcji z ubezpieczenia lub jakichkolwiek od sprawcy jeśli nieubezpieczony i pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej jeśli świadomie naruszył jakiekolwiek normy, a nagłośnienie sytuacji być może nauczyłoby kolejnych, że nie ryzykuje się za wszelką cenę, bo jak pamiętam to już nie pierwszy raz że jakiś pojazd zostawił po sobie ślad najczęściej na zakrętach w Zagórzu.