REKLAMA
REKLAMA

Bursztyny w czarnych workach, schowane w drzwiach renault (FOTO)

GRANICA / PODKARPACIE. Na blisko 26 kg okazałych kamieni bursztynu wartego ponad 220 tys. złotych natrafili funkcjonariusze Służby Celno- Skarbowej (KAS) podczas kontroli samochodu osobowego na polsko- ukraińskim przejściu granicznym w Medyce.

Bursztyn przewoził bez zgłoszenia celnego obywatel Ukrainy. Mężczyzna przekraczał polsko- ukraińską granicę w Medyce osobowym renault.

Podczas kontroli pojazdu funkcjonariusze wykryli, że w drzwiach samochodu znajduje się ukryty przed kontrolą towar. Bursztyn zapakowany w czarnych workach schowany był w drzwiach samochodu.

Przeciwko podejrzanemu o przemyt mężczyźnie, wszczęte zostało postępowanie karne skarbowe, do którego oprócz bursztynu, zatrzymany został także samochód.

Legalny przywóz do Polski bursztynu wiązałby się z koniecznością dokonania zgłoszenia celnego i uiszczenia należności przywozowych w wysokości blisko 52 tys. złotych.

To kolejny w tym roku przypadek udaremnienia przemytu bursztynu przez funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej na drogowym przejściu granicznym w Medyce. Dwa tygodnie wcześniej funkcjonariusze udaremnili próbę przemytu 14 kg bursztynu, podczas kontroli wjeżdżającego do Polski autokaru.

W 2018 r. podczas kontroli na polsko- ukraińskich przejściach granicznych w woj. podkarpackim funkcjonariusze Służby Celno- Skarbowej udaremnili przemyt ponad 700 kg bursztynu (rekordowe wykrycie bursztynu miało miejsce na przejściu granicznym w Korczowej 29/30 października 2018 r. Funkcjonariusze udaremnili wówczas wprowadzenie do nielegalnego obrotu aż 275 kg nieoszlifowanego bursztynu).

W latach 2016- 2018 największą ilość bursztynu wykryli podczas kontroli funkcjonariusze Oddziału Celnego w Korczowej- łącznie 920 kg. Porównywalna ilość bursztynu została w tym czasie zatrzymana przez funkcjonariuszy z oddziałów celnych w Medyce i Budomierzu, odpowiednio 353 i 305 kg.

 

źródło: KAS

19-10-2019

Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook

lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)