REKLAMA
REKLAMA

Coś z niczego…

PISAROWCE / PODKARPACIE. 10 czerwca w Bibliotece Gminnej w Pisarowcach odbyły się kolejne warsztaty, bo Panie z KGW Pisarowce są ciekawe i chętnie uczą się nowych rzeczy.

Tym razem pani Agata Jaklik pokazała jak profesjonalnie z pomocą odpowiednich narzędzi z papieru można wyczarować piękne kartki okolicznościowe na różne uroczystości. Quilling już po już drugi zagościł w Pisarowcach, gdyż jak wiadomo nawijać na pióro lub rurkę każdy może, a ta technika z rodzaju papieroplastyki (zwana też papierowym filigranem) służąca do tworzenia ozdób z wąskich pasków papieru zwiniętych w kształt sprężyny spiralnej i odpowiednio uformowanych przez zagniecenie zewnętrznych warstw papieru wywodzi się … z epoki renesansu. W tym okresie mnisi wykorzystywali pozłacane paski papieru do zdobienia książek. Do zwijania pasków używali gęsich piór (ang. „feather quill”) – stąd prawdopodobnie nazwa techniki. W XVIII wieku quilling stał się popularnym sposobem spędzania wolnego czasu dobrze urodzonych panien i pań. Wykorzystywany był do ozdabiania przedmiotów codziennego użytku, był również łączony z haftem czy też malarstwem. Popularność quillingu zanikła wraz z końcem XIX stulecia. A dzisiaj….quilling wrócił do łask w XXI wieku. Ze względu na dostępność materiałów oraz ich niewielki koszt zyskał szerokie grono entuzjastów na całym świecie, a czy warto… przekonajcie się sami zapraszamy do Pisarowiec 20 września 2019 roku o 18.30 na kolejne warsztaty, bo poznamy i nauczymy się znów coś nowego.

materiały nadesłane

12-06-2019

Udostępnij ten artykuł znajomym:






Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.