REKLAMA
przeprosiny
REKLAMA

Sanocki „Gang Olsena” rozbity. Złodzieje plądrowali co się dało

POWIAT SANOCKI / PODKARPACIE. Blisko 30 kradzieży i prób włamania zanotowali sanoccy policjanci na terenie całego powiatu sanockiego. Ci sami złodzieje okradali sklepy, garaże przy prywatnych domach i place budowy. Działali na przestrzeni września, października i listopada 2018 roku. Zarzuty postawiono 5 osobom. Jak podaje asp. sztab.  Anna Oleniacz, rzecznik prasowy sanockiej policji, sprawa jest rozwojowa.

 

Sprawcy pokonywali zabezpieczenia małych stacji paliw, sklepów, garaży oraz nowo budowanych budynków niemal we wszystkich gminach powiatu sanockiego. Po wejściu do środka zabierali elektronarzędzia, alkohol, papierosy, pieniądze, kosmetyki. Następnie sprzedawali skradzione towary innym osobomŁączna suma strat ze wszystkich tych zdarzeń szacowana jest na poziomie 82 tys. złotych – mówi Anna Oleniacz. – W toku trwania dochodzenia cały czas wychodzą nowe fakty w tej sprawie, ujawniane są kolejne skradzione przedmioty, nie tylko pochodzące z naszego powiatu. Na ten moment już mamy wiedzę, że złodzieje działali również w powiecie leskim – dodaje rzecznik.

Policjanci z wydziału kryminalnego sanockiej komendy, wspierani przez funkcjonariuszy z posterunku w Zagórzu, prowadzili czynności operacyjne zmierzające do ustalenia i zatrzymania przestępców.

Analizowali zabezpieczone nagrania z monitoringu, typowali członków grupy przestępczej i w efekcie trafili na ślad włamywaczy. Końcem listopada ubiegłego roku zatrzymali sprawców w Tarnawie Dolnej. W trakcie przeszukania samochodu, którym jechali okazało się, że wewnątrz przewozili przedmioty pochodzące z włamań – dodaje Anna Oleniacz.

Przestępcy akurat wracali z „objazdu” po powiecie leskim. „Odwiedzili” Polańczyk, Solinę i Średnią Wieś, gdzie włamali się do stacji paliw oraz sklepu.

Trzy miesiące, ponad 30 kradzieży i włamań

Na przestrzeni września, października i listopada 2018 roku, w kronice policyjnej przygotowywanej przez sanocką komendę, wielokrotnie pojawiały się adnotacje dotyczące kradzieży na duże kwoty. I tak chociażby w Wolicy (gm. Bukowsko) sprawcy ukradli wiertnicę, niwelator, odkurzacz i miernik elektryczny warte około 21 tys. złotych. Z kolei w Średniem Wielkiem (gm. Zagórz) z prywatnej posesji skradziono dwie pilarki spalinowe oraz dwie szlifierki kątowe warte 3,3 tys. złotych.

W gminie Zarszyn w Odrzechowej złodzieje wynieśli co się da. I tak zabrali przyczepkę samochodową, cztery koła do VW Transportera, koła do przyczepy kempingowej, agregat prądotwórczy, kompresor, drewniane beczki, plastikowe bańki z paliwem, co łącznie dało straty około 10 tys. złotych. Próbowali włamać się także do stacji paliw w Zarszynie, wybijając szybę za 1 tys. złotych, ale nic nie udało im się ukraść.

Na terenie Sanoka z siedziby jednej z firm ukradli  nawigację, narty, komputer stacjonarny i laptop na kwotę 5 tys. złotych.

Z kolei w Niebieszczanach ze sklepu spożywczo-przemysłowego wynieśli różnego rodzaju alkohole, wyroby tytoniowe, kosmetyki i artykuły spożywcze warte około 10 tysięcy złotych.

W gminie Sanok w Dobrej postanowili ukraść z jednej z tamtejszych posesji przyczepkę samochodową za 1,3 tys. złotych.

To tylko niektóre zdarzenia, było ich znacznie więcej.

Sprawa jest rozwojowa

Zatrzymano trzy osoby: 16, 19 i 21-latka. Trafili oni do policyjnego aresztu. Dwóch z nich objęto dozorem policyjnym, natomiast nieletniego decyzją Sądu Rejonowego w Sanoku umieszczono w ośrodku wychowawczym – relacjonuje Anna Oleniacz.

Złodzieje odpowiedzą przed sądem za przestępstwa dotyczące włamań oraz usiłowania włamań. Grozi im kara pozbawienia wolności nawet do 10 lat.

W trakcie postępowania grono sprawców poszerzyło się o dwóch kolejnych przestępców w wieku 19 lat, którzy pomagali w organizowaniu włamań. Wszyscy są mieszkańcami powiatu sanockiego. Sprawcom udowodniono do tej pory popełnienie 27 przestępstw, jednak ta liczba stale się zmienia, gdyż sprawa ma charakter rozwojowy – kwituje rzecznik policji.

Łączna wartość sprzętu skradzionego podczas włamań wynosi 82 tys., z czego policjanci już odzyskali przedmioty o wartości 30 tys. złotych.

 

Paulina Ostrowska-Reizer

 

21-01-2019

Udostępnij ten artykuł znajomym:



Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Pokaż więcej komentarzy (0)