REKLAMA
REKLAMA

W wypadku straciła rodziców. Sama walczy o sprawność

– Życie Magdy zawsze było dynamiczne. Mając zaledwie 23 lata zdążyła ukończyć studia pierwszego stopnia na Politechnice Wrocławskiej, przygotować się do wykonywania zawodu oraz rozpocząć własną działalność gospodarczą. Do tego była aktywna jako wolontariuszka, a wolny czas poświęcała swoim pasjom – podróżom, fotografowaniu i uprawianiu sportu. Wszystko zrujnował tragiczny wypadek… – czytamy w opisie zbiórki prowadzonej dla dziewczyny, która 27 grudnia w wypadku drogowym w Bliznem straciła rodziców. Sama walczy o   Koszmarny wypadek w Bliznem! Dwie osoby nie żyją, dwie są ciężko ranne! (ZDJĘCIA)

Pieniądze zostaną przeznaczone na kompleksową rehabilitację oraz zakup sprzętu ortopedycznego. Jak czytamy na portalu organizatora zbiórki, Magda trafiła do szpitala w krytycznym stanie. W wyniku wypadku samochodowego zginęli jej rodzice, a ona sama doznała bardzo rozległych obrażeń i musiała być wprowadzona w śpiączkę. Lekarze stwierdzili złamanie kości w udzie, pękniętą miednicę, obrażenia wielonarządowe, złamane żebro, stłuczenia płuc i uraz mózgu.

LINK DO ZBIÓRKI – KLIKNIJ

Zdjęcie: siepomaga.pl

– Magda ma przed sobą całe życie. My siostry, rodzina i znajomi jesteśmy bezradni w zaistniałej sytuacji. Mimo to, z całych sił pragniemy dać jej możliwość powrotu do sprawności. Zwracamy się do Was z wielką prośbą o wsparcie w uzbieraniu środków na kompleksową rehabilitację oraz zakup sprzętu ortopedycznego dla Magdy – apelują najbliżsi dziewczyny!

LINK DO ZBIÓRKI – KLIKNIJ

Zdjęcia nagłówek: siepomaga.pl / KPP Brzozów

26-01-2021

Udostępnij ten artykuł znajomym:




Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

| Zaloguj się
Pokaż więcej komentarzy (0)