REKLAMA
REKLAMA

„Napędza nas postęp”. 190 lat Autosanu

Należący do Polskiej Grupy Zbrojeniowej Autosan obchodzi w tym roku swoje 190 urodziny. Przez blisko dwa stulecia przyczynia się do rozwoju polskiej motoryzacji. Z tej okazji postanowiliśmy przybliżyć historię zakładu i jej wyrobów. Poniżej druga część ciekawej historii sanockiej firmy.

Konieczność sprostania realizacji dużych zamówień, w tym również zamówień rządowych, spowodowała kolejne zmiany organizacyjne. Sanocka Fabryka Wagonów w latach 20-tych ubiegłego wieku stała się częścią składową dużego zrzeszenia metalowego pod nazwą „Zjednoczone Fabryki Maszyn, Kotłów i Wagonów L. Zieleniewski – Fitzner i Gamper, Spółka Akcyjna”. W skład zrzeszenia weszło siedem wytwórni: w Sanoku, Krakowie, Lwowie, Sosnowcu, Dąbrowie Górniczej, Tarnowskich Górach i Siemianowicach.

W 1925 r. rozpoczęła się budowa Domu Robotniczego, pierwszej placówki kulturalnej przy sanockiej fabryce.

I wreszcie przyszedł rok 1926. Ówczesna Sanocka Fabryka Wagonów otrzymała kolejne, zupełnie nowe zamówienie. Było to zamówienie na potrzeby nielicznych wówczas w Polsce linii komunikacji samochodowej, na bazie którego w Sanoku wyprodukowany został pierwszy autobus. W latach 1926 – 1928 mury fabryki opuściło pierwsze dziesięć „samochodów podróżniczych” o drewnianych szkieletach na podwoziach włoskiej „Lancii”.

W okresie głębokiego ogólnoświatowego kryzysu gospodarczo-ekonomicznego, w latach 1929–1933, Sanocka Fabryka Wagonów niemal zupełnie wstrzymała produkcję. Zatrudnienie zmalało z około dwóch tysięcy osób do kilkudziesięciu. Robotnikom zagroziło widmo bezrobocia i głodu.

6 marca 1930 r. na ulicach Sanoka odbyła się demonstracja, która przeszła do historii polskiego ruchu robotniczego pod nazwą „Marszu Głodnych”. Demonstracja rozpoczęła się od zgromadzenia bezrobotnych przed budynkiem starostwa. Przepędzeni stamtąd udali się do dyrekcji Sanockiej Fabryki Wagonów z żądaniem pracy i pomocy dla załogi. Dyrekcja Fabryki nie wpuściła delegacji na teren zakładu. Na apel strajkujących załoga odpowiedziała porzuceniem pracy i przyłączeniem się do manifestujących, podążających ponownie do starostwa. Strajk został opanowany przy pomocy policji i wojska. W czasie starć ranni zostali robotnicy, nie obyło się bez wielu aresztowań. Zajścia stały się głośne w Polsce. Ilustrowany Kurier Codzienny napisał: „W dniu 6 marca 1930 r. polała się krew w trzech miastach tj. Nowym Jorku, Berlinie i Sanoku”.

Dopiero od 1934 r. do spółki zaczynają napływać kolejne zamówienia na wagony. W sumie w okresie międzywojennym w Sanoku wyprodukowano 8,5 tysiąca wagonów kolejowych i 200 wagonów tramwajowych.

Okres II wojny światowej to podobnie jak dla większości polskich fabryk najczarniejszy okres w historii „Sanowagu”. Aresztowanych zostało wówczas około 200 osób spośród załogi, wiele zginęło.

Wytwórnia przejęta została przez Niemców i pracowała pod nazwą „Zieleniewski Maschinen und Wagonbau-Gesellschaft m.b.H. Werk – Sanok”. Robotnicy znani z rewolucyjnych tradycji starali się sabotować działania okupanta, przy poparciu ówczesnego dyrektora Karola Górniaka.

W 1944 r. specjalne oddziały niszczycielskie wycofującej się armii niemieckiej spaliły i wysadziły w powietrze zabudowania Sanockiej Fabryki Wagonów. „Sanowag” nie przetrwał wojny, pozostały jedynie dymiące zgliszcza.

źródło: „150 lat Sanockiej Fabryki Autobusów” pod redakcją Adama Orłowskiego

31-07-2022

Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook

lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)