REKLAMA
REKLAMA

„Bieszczadzkie Morze” odsłania dno. Niezwykły widok w Wołkowyi (VIDEO, ZDJĘCIA Z LOTU PTAKA)

„Bieszczadzkie Morze” odsłania dno. Niezwykły widok w Wołkowyi (VIDEO, ZDJĘCIA Z LOTU PTAKA)

SOLINA / WOŁKOWYJA. Jezioro Solińskie wyraźnie zmieniło swój wygląd. Utrzymujący się niski poziom wody sprawił, że w wielu miejscach odsłonięte zostały fragmenty dna zbiornika. Szczególnie widoczne jest to w rejonie Wołkowyi, gdzie jedna z zatok niemal całkowicie straciła wodę.

Podczas ostatniego weekendu nad „Bieszczadzkim Morzem” nie brakowało turystów. Część osób zatrzymywała się w miejscach, które jeszcze niedawno znajdowały się pod wodą. Dziś można tam wejść pieszo i zobaczyć odsłonięte dno zbiornika.

Jezioro odsłania coraz więcej dna

Niski stan wody jest szczególnie dobrze widoczny w zatokach i przy brzegach. W rejonie Wołkowyi różnica jest wręcz uderzająca – zamiast tafli jeziora pojawiły się rozległe połacie wilgotnego i wyschniętego dna.

Dla turystów to nietypowy widok i okazja do zobaczenia miejsc, które zazwyczaj pozostają niewidoczne. W ostatni weekend wiele osób spacerowało w pobliżu odsłoniętych fragmentów zbiornika i fotografowało nietypowy krajobraz.

Przyczyną brak opadów

Jednym z najważniejszych czynników wpływających na obecną sytuację jest długotrwały niedobór intensywnych opadów w zlewni zbiornika. Przy niewielkim dopływie wody i jednoczesnym naturalnym odpływie poziom Jeziora Solińskiego systematycznie się obniża.

Turyści fotografują nietypowy krajobraz

Choć dla mieszkańców i osób obserwujących sytuację hydrologiczną niski poziom wody jest powodem do niepokoju, dla odwiedzających Bieszczady odsłonięte dno stało się nietypową atrakcją.

W miejscach, gdzie jeszcze niedawno znajdowała się woda, pojawili się spacerowicze. Turyści zatrzymują się, robią zdjęcia i obserwują krajobraz, który przy normalnym poziomie jeziora pozostaje ukryty pod powierzchnią.

Warto jednak pamiętać, że odsłonięte dno zbiornika nie jest typowym terenem spacerowym. Grząski grunt, nierówności oraz nagłe zmiany warunków mogą stanowić zagrożenie.

Jezioro Solińskie od lat jest jednym z najważniejszych punktów turystycznych Bieszczad. Tegoroczny krajobraz pokazuje jednak zupełnie inne oblicze „Bieszczadzkiego Morza” – zamiast rozległej tafli wody w wielu miejscach coraz wyraźniej widać dno zbiornika.

Zdjęcia z ostatniego weekendu pokazują skalę zmian.

05-10-2026

Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook

lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)