Dramaturgia w Mrukowej. Kontrowersja w ostatniej sekundzie zabiera zwycięstwo Wiki Sanok
Piłkarze Wiki Sanok byli o krok od wywiezienia trzech punktów z trudnego terenu w Mrukowej. Niestety, o losach meczu XXII kolejki krośnieńskiej klasy okręgowej przesądziła nie tylko sportowa walka, ale i przedziwna decyzja sędziowska w doliczonym czasie gry. Spotkanie zakończyło się remisem 2-2.
Mecz z Zamczyskiem Mrukowa od początku zapowiadał się na wymagające starcie. Trener Jakub Gruszecki musiał mierzyć się z brakami kadrowymi, co zmusiło go do odważnego postawienia na młodzież. Na boisku zameldowało się aż sześciu szesnastolatków, a dodatkowych trzech zawodników nie skończyło jeszcze 18. roku życia.
Mimo młodego składu i niezwykle trudnych warunków atmosferycznych, silny wiatr rozdawał karty przez całe 90 minut – sanoczanie prezentowali się bardzo solidnie. Bramki dla Wiki zdobyli Mateusz Adamski oraz Ksawery Kowalczyk.
Największe emocje wzbudziła jednak sytuacja z samej końcówki. Gdy wydawało się, że Wiki dowiezie prowadzenie do końcowego gwizdka, doszło do zdarzenia, które w mediach społecznościowych klubu określono mianem absurdu.
– Nasz obrońca zastawia piłkę, która opuszcza boisko, sędzia główny pokazuje piątkę, jednak kilka sekund później sędzia boczny chyba tylko z jemu wiadomych powodów macha chorągiewką i następuje zmiana decyzji na rzut rożny” – relacjonuje w mediach społecznościowych klub z Sanoka.
Niefortunny stały fragment gry, zakończył się bramką dla gospodarzy. Wiki straciło dwa punkty w ostatniej sekundzie, co wywołało olbrzymie frustracje. Po meczu nie zabrakło nerwowych reakcji, a jeden z zawodników z Sanoka został ukarany czerwoną kartką już po zakończeniu spotkania.
Trener Gruszecki: „Sędzia wysunął się na prowadzenie”
Szkoleniowiec Wiki, mimo rozczarowania wynikiem, chwalił postawę swoich młodych podopiecznych, choć nie szczędził cierpkich słów pod adresem arbitrów.
– W mojej ocenie zagraliśmy dobre spotkanie. Stworzyliśmy dużo sytuacji bramkowych, których nie potrafimy wykończyć. Głównym bohaterem był wiatr, jednak w ostatniej sekundzie sędzia liniowy zaskoczył wszystkich łącznie z głównym i wysunął się na prowadzenie. Jest nam przykro, bo odebrał nam ciężko wypracowane zwycięstwo – podsumował Jakub Gruszecki.
Trener podkreślił również, że mimo braku skuteczności, start rundy wiosennej jest udany, a młodzi zawodnicy Akademii z każdym meczem zyskują bezcenne doświadczenie.
Zamczysko Mrukowa – Wiki Sanok 2-2 (1-1)
Adamski 15′, Kowalczyk 70′
KS Wiki: Damian Pelczarski – Cristhian Camilo Baretto Hurtado, Dawid Szpojnarowicz, Nikodem Osiniak, Gracjan Bochnak – Rafał Domaradzki, Oskar Karczyński – Szymon Starzak (Ksawery Kowalczyk 60′), Mateusz Adamski – Oliwier Cyparski (Alan Cichecki 88′)
Trener: Jakub Gruszecki.
Wiki Sanok kontynuuje świetną passę, notując tylko jedną porażkę tej wiosny. Szansa na powrót na zwycięski szlak już w najbliższy piątek o 19:00 w Sanoku. Podopieczni Jakuba Gruszeckiego podejmą zespół z Grabówki.
Następny artykuł: ZAGÓRZ: „Żarty się skończyły”. Niedźwiedzie w ogrodzie! [ZDJĘCIA]
Udostępnij ten artykuł znajomym:
UdostępnijNapisz komentarz przez Facebook
Tagi: esanok



Wykop.pl
lub zaloguj się aby dodać komentarz
Zaloguj się aby dodać komentarz