REKLAMA
REKLAMA

Niesamowity „comeback” Stali Sanok! Wydarli zwycięstwo w doliczonym czasie

W spotkaniu 25. kolejki IV ligi podkarpackiej drużyna Ekoball Stal Sanok zafundowała swoim kibicom prawdziwy rollercoaster. Choć sanoczanie przegrywali już 0:2, pokazali wielki charakter, odwracając losy spotkania w samej końcówce spotkania.

fot. arch. Jakub Radożycki

Sobotnie starcie z Czeluśnicą nie zaczęło się zgodnie z planem trenera Pawła Jaślara. Goście grali bardzo ambitnie i skutecznie punktowali błędy gospodarzy. Do przerwy przyjezdni prowadzili 1:0, a gdy w 69. minucie podwyższyli prowadzenie na 2:0, sytuacja Stali wydawała się beznadziejna.

Sygnał do odrabiania strat przyszedł w 77. minucie. Po niefortunnej interwencji zawodnika gości, który zaliczył trafienie samobójcze, sanoczanie złapali kontakt i ruszyli do ataku.

W 90. minucie stan rywalizacji wyrównał Damian Kotecki. To jednak nie był koniec emocji. Gdy sędzia doliczył dodatkowy czas gry, Stal poszła za ciosem. W siódmej minucie doliczonego czasu bohaterem Sanoka został Mateusz Błażowski, który celnym trafieniem ustalił wynik meczu na 3:2. Stal pokazała ogromny charakter i zainkasowała niezwykle cenne trzy punkty.

Ekoball Stal Sanok – LKS Czeluśnica 3:2 (0:1)

Sabik (sam.) 77′, Kotecki 90′, Błażowski 90+7′.

Ekoball Stal: Półkoszek – Nowak, Suszko, Tabisz (Błażowski 53′ ), Bobowski (Jajko 66′ ) – Ząbkiewicz (Gacek 46′), Mateja, Pelczarski (Koczera 78′), Słysz – Kogut, Kotecki.

Trener: Paweł Jaślar.

fot. arch. Jakub Radożycki

27-04-2026


Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook

lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)