REKLAMA
REKLAMA

Mieli grać w Sanoku, będą grać w Nowotańcu. Murawa lepsza od „betonu”?

SANOK / PODKARPACIE. Historyczny sukces piłkarskiego klubu LKS  Pisarowce, awans do IV ligi podkarpackiej, okazał się pewnym problemem organizacyjnym. Stan boiska w Pisarowcach,  nie pozwala na rozgrywanie tam IV ligowych meczów.

Postanowiono więc, że spotkania w roli gospodarza LKS będzie rozgrywał na sanockich Wierchach. To jednak informacja już nieaktualna. Klub doszedł bowiem do porozumienia z Cosmosem Nowotaniec.

Mateusz Pniewski

– Byliśmy „po słowie” z MOSiR-em. Mieliśmy wynajmować płytę za 500 zł za mecz. Dodając do tego wynajem ochrony, opłatę mediów, koszt jednego meczu wyniósłby nas około 1000 zł – wyjaśnia Jerzy Domaradzki, prezes LKS-u Pisarowce.

Przyjaźń Pisarowiec z Nowotańcem
Budżet czwartoligowego beniaminka nie jest wysoki. Postanowiono szukać oszczędności. Podjęto więc współpracę z sąsiednim Cosmosem Nowotaniec.
– Doszliśmy do porozumienia z Cosmosem. Tam wszystkie opłaty zamkną się nam kwotą 600 zł. Dla naszego klubu oszczędność 400 zł to naprawdę dużo – kontynuuje prezes LKS-u Pisarowce.

Nowotaniec będzie gościł piłkarzy z Pisarowiec na pewno przez rundę jesienną i najprawdopodobniej także na wiosnę. Niezbędna modernizacja obiektów w Pisarowcach, ma zakończyć się w połowie przyszłego roku.
– Nasze kluby współpracują na zasadzie sąsiedzkiej pomocy. Nie ma między nami animozji. Nasi kibice są zadowoleni, będą mieli co tydzień mecz czwartoligowy. I na pewno będą wspierać drużynę z Pisarowiec – podkreśla Henryk Majka, sekretarz Cosmosu Nowotaniec.

– Reprezentujemy powiat sanocki na szczeblu województwa podkarpackiego. Naszym wspólnym celem jest zaprezentować się jak najlepiej na tym poziomie rozgrywek – mówią chórem J. Domaradzki i H. Majka.

A co jak dojedzie do derbów powiatu sanockiego w lidze? Czy przyjaźń pryśnie na ten jeden mecz? Rozmówcy zdecydowanie twierdzą, że nie. Każdy będzie grał, aby wygrać, ale wszystko ma odbywać się w duchu fair-play.

Murawa w Nowotańcu a „beton” w Sanoku
Cena i dojazd do obiektu wyremontowaną drogą powiatową to nie jedyne aspekty, które zdecydowały o tym, że Pisarowce będą rozgrywały swoje mecze w Nowotańcu. Nie bez znaczenia jest stan nawierzchni murawy w Nowotańcu i Sanoku.
– Mamy murawę do gry na poziomie trzecioligowym. Systematycznie nawadniamy płytę – podkreśla sekretarz Cosmosu.
– Był organizowany u nas turniej Region`s Cup. Drużyny chwaliły naszą murawę oraz zaplecze – dodaje.

Tak wyglądała murawa w Nowotańcu podczas turniej UEFA Region`s Cup. I na takiej będą rozgrywały mecze drużyny z Nowotańca oraz Pisarowiec

Podobnych pozytywnych opinii nie można wypowiedzieć o murawie na Wierchach. Jest twardo, sucho i gra się prawie tak, jak na betonie.
– W mieście ogłoszono program oszczędnościowy. Nie stać nas obecnie na wydawanie kilkudziesięciu złotych dziennie na nawadnianie płyty. A tylko takie zabiegi, przy obecnej pogodzie, pozwoliłby na zregenerowanie murawy. Ratujemy się pomocą staży pożarnej, ale  wszystko to kropla w morzu potrzeb – usłyszeliśmy od naszego informatora.

A to z kolei płyta boiskach na sanockich Wierchach. Mecz Stali Sanok z Podlasiem Biała Podlaska (18 sierpnia 2013). Jeżeli nadal będzie tak sucho, stan murawy może tylko się pogorszyć

Pierwszy mecz drużyna LKS-u Pisarowce jako gospodarz, rozegra w najbliższą sobotę 31 sierpnia. Rywalem będzie zespół Crasnovii Krasne.
– Gra wygląda dobrze, ale punktów za grę nie dają. Liczymy jednak mocno na pierwsze zwycięstwo – z optymizmem kończy prezes Jerzy Domaradzki.

28-08-2013

Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook

lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)