REKLAMA
REKLAMA

AKTUALIZACJA: Po wyborze nowego szefa powiatowego szpitala. „Potrzebna mądrość wszystkich pracowników” (KOMENTARZE)

SANOK / PODKARPACIE. Sanok żyje wyborem nowego szefa sanockiego szpitala. Osoba Henryka Przybycienia wzbudzała emocje już na etapie konkursu. Co po decyzji zarządu powiatu mówią samorządowcy i członkowie komisji, która dokonała wyboru? Jakie wyzwania czekają dyrektora i jakie są najpilniejsze potrzeby lecznicy?

Tomasz Sokołowski

Konkursem na dyrektora sanockiego szpitala zajmowała się komisja w składzie: Wacław Krawczyk – przewodniczący, Alicja Wosik, Damian Biskup, Krzysztof Strzyż, Andrzej Chrobak, Aleksander Korobczenko oraz Kazimierz Węgrzyn – wskazany przez Radę Społeczną SP ZOZ w Sanoku.

Wczoraj (wtorek) odbyły się rozmowy kwalifikacyjne, w których uczestniczyli wszyscy kandydaci: Grzegorz Panek, Piotr Galik i Henryk Przybycień. Każdy z nich otrzymał ten sam zestaw pytań. Następnie odbyło się tajne głosowanie. Członkowie komisji otrzymali kartki, na których widniały trzy nazwiska. Aby wybrać swojego kandydata należało skreślić dwóch konkurentów. W ten sposób, jak dowiadujemy się u przewodniczącego komisji, sześć głosów trafiło na konto Henryka Przybycienia, jeden na do Grzegorza Panka.

Aleksander Korobczenko

Aleksander Korobczenko

Wszystko zostało powiedziane podczas posiedzenia komisji. Odbyło się tajne głosowanie. Wygrał Henryk Przybycień, który otrzymał 6 głosów. Jeden powędrował na konto innego kandydata. Nie obawiam się reakcji lekarzy, ponieważ mnie to nie dotyczy. Po informacje odsyłam do wicestarosty Wacława Krawczyka – powiedział Aleksander Korobczenko, dyrektor Samodzielnego Publicznego Miejskiego Zespołu Podstawowej Opieki Zdrowotnej w Sanoku.

Sebastian Niżnik

Sebastian Niżnik

To kontrowersyjny wybór. Analizując dotychczasową karierę pana Przybycienia, można mieć duże wątpliwości. Mnogość miejsc, w których pracował pan Przybycień oraz kontrowersje z tym związane sprawiają, że nie jestem przekonany czy jest to właściwa kandydatura. Dodam, że zarząd powiatu kompletnie zignorował komisję zdrowia. Zgłaszaliśmy to, że w tak ważnym procesie, jakim jest wybór nowego dyrektora SPZOZ zostaliśmy pominięci – zaznacza Sebastian Niżnik, radny powiatowy i członek Komisji Zdrowia, Rodziny i Polityki Socjalnej Rady Powiatu Sanockiego. – W mojej opinii, przy aktualnych problemach, z jakimi boryka się szpital, potrzebny jest spokój. Z kłopotami trzeba mierzyć się w zgodzie. Na szali jest przecież bezpieczeństwo mieszkańców powiatu. W tym kontekście, decyzję o wyborze tego kandydata uważam za nierozsądną.

Tadeusz Pióro

Tadeusz Pióro

Z Henrykiem Przybycieniem miałem kontakt, gdy był on p.o. dyrektora Wojewódzkiego Zespołu Specjalistycznego w Rzeszowie, a ja byłem członkiem zarządu województwa odpowiedzialnym za ochronę zdrowia. Współpraca układała się bardzo pozytywnie. Placówka się bilansowała, a problemy były rozwiązywane. Był wymagający w dyskusji, ale zawsze przygotowany do rozmowy. Życzę mu wytrwałości i samozaparcia w dążeniu do realizacji założonych celów – wspomina burmistrz Sanoka Tadeusz Pióro i dodaje: – Rozwiązanie problemów oddziałowych jest niezwykle istotne, ale najważniejsze dla funkcjonowania i dalszego rozwoju tak dużego szpitala jest modernizacja bloku operacyjnego. Myślę, że pozyskanie środków zewnętrznych na to zadanie jest jednym z priorytetów nowego dyrektora. Życzę sukcesów również na tym polu.

Waldemar Och

Waldemar Och

Szpital jest jednym z najważniejszych zakładów pracy w powiecie sanockim. Myślę, że najistotniejszą kwestią związaną z początkiem pracy nowego dyrektora będzie dojście do porozumienia ze wszystkimi grupami pracowników. Jest wiele do zrobienia. Trzeba ostro wziąć się do pracy – mówi Waldemar Och, przewodniczący Rady Powiatu Sanockiego.

Członkowie zarządu powiatu Alicja Wosik, Krzysztof Strzyż i Damian Biskup, a także Kazimierz Węgrzyn, którzy byli członkami komisji konkursowej, po komentarz odesłali nas do wicestarosty, a zarazem przewodniczącego komisji Wacława Krawczyka.

Wacław Krawczyk

Wacław Krawczyk

W mojej opinii podczas rozmowy w obecności komisji, Henryk Przybycień poradził sobie najlepiej. Jego odpowiedzi były merytoryczne i wyczerpujące. Nie było konieczności zadawania dodatkowych pytań. Kandydat był spokojny, opanowany dobrze przygotowany do dyskusji. W najbliższym czasie, jako przedstawiciel organu prowadzącego, będę oczekiwał od nowego dyrektora przede wszystkim uspokojenia atmosfery w lecznicy i podniesienia prestiżu szpitala (mówili o tym wszyscy kandydaci – przyp. red.) jako zakładu pracy. Ważna będzie również reaktywacja ginekologii, choć zdaję sobie sprawę, że jest to szalenie trudne zadanie, a sam proces może potrwać kilka miesięcy – mówi wicestarosta sanocki Wacław Krawczyk. Zapytany przez nas o to, czy zarząd nie boi się reakcji lekarzy odpowiada: – Nie każdemu podoba się to, że pan pracuje w Esanok.pl, tak samo, że ja jestem wicestarostą i nie każdemu podoba się to, że pan Przybycień został nowy dyrektorem szpitala. Potrzebna jest tu mądrość wszystkich pracowników SPZOZ, jeśli zależy im na dobrym funkcjonowaniu placówki. W ostatnim czasie, problemy się napiętrzyły, trzeba więc dobrej woli wszystkich zaangażowanych stron. Liczę na ogromne doświadczenie pana Przybycienia. Niektórzy przypominają historię jego odejścia sprzed 10 lat. Należy pamiętać, że wtedy, pan Przybycień odszedł na fali dużych strajków nie tylko w Sanoku, ale w całym kraju.

Jak zdradził wicestarosta Krawczyk, zarząd powiatu jednogłośnie opowiedział się za kandydaturą zwycięzcy konkursu.

Członkowie komisji konkursowej Kazimierz Węgrzyn – wskazany przez Radę Społeczną SP ZOZ i Andrzej Chrobak – wiceprzewodniczący Rady Powiatu Sanockiego odnieśli się jedynie do najpilniejszych potrzeb sanockiego szpitala.

Kazimierz Węgrzyn

Kazimierz Węgrzyn

Jest sporo zadań zaległych, niezrealizowanych. Oczekiwania społeczeństwa są ogromne. Szpital to przecież nasza perełka. Każdemu zależy na jego jak najlepszym funkcjonowaniu, każdy chciałby być mile i fachowo obsłużony. Pilnym zadaniem będzie wznowienie działalności oddziału ginekologiczno-położniczym. Kolejny ważny aspekt to przeniesienie oddziału laryngologicznego. Trzeba będzie również zająć się blokiem operacyjnym. Nowy dyrektor jest świadomy jak ciężka praca przed nim. Wierzę, że będzie w stanie zrealizować nasze marzenia.

Andrzej Chrobak

Andrzej Chrobak

Jedną z najważniejszych i najpilniejszych potrzeb sanockiego szpitala jest z pewnością uruchomienie wygaszonych oddziałów, noworodkowego i ginekologiczno-położniczego. Istotne będzie zrównoważenie sytuacji finansowej. Mówi się o poszerzeniu zakresu usług, zorganizowaniu oddziału psychiatrycznego i odwykowego. Podobno jest to w zasięgu sanockich specjalistów, a ewentualne rozpoczęcie działalności tych podmiotów możliwe jest dość szybko. Trzeba będzie znaleźć sposób na przyciągnięcie specjalistów i zastąpienie starszych lekarzy, którzy nabędą prawa emerytalne. Wyzwaniem może być również uzupełnienie personelu średniego. W województwach zachodnich obserwuje się niedostatek wśród pielęgniarek i położnych. Niewykluczone, że i nam przyjdzie się zmierzyć z tym problemem. Jeśli nie zmienią się przepisy, to do 2018 roku będziemy musieli wspólnie uporać się również ze spełnieniem kryteriów dotyczących bloku operacyjnego. Trzeba będzie powalczyć o środki z zewnątrz.

Wanda Kot

Wanda Kot

– Cieszę się, że komisja konkursowa zakończyła procedurę wyboru Kandydatów na stanowisko dyrektora SPZOZ w Sanoku. Procedura  konkursowa nieco się przedłużyła i w środowisku pojawiły się różne spekulacje na temat kandydatów – ile ludzi, tyle opinii. Osobiście ufam, że członkowie komisja konkursowej przy wyborze kandydata na tak poważne i odpowiedzialne stanowisko, w składzie której był zarząd powiatu  kierowali się przede wszystkim względami merytorycznymi mając, na uwadze dobro pacjenta, dobro personelu i rozwój szpitala.
Szpital bowiem, to nie tylko budynek (jednostka organizacyjna, podmiot leczniczy), lecz przede wszystkim ludzie tj. personel medyczny i inny niosący pomoc drugiemu, potrzebującemu człowiekowi. Swoją drogą chciałabym poznać zwycięską koncepcję zarządzania podmiotem leczniczym, którą przedstawił Zarządowi Powiatu Pan Henryk Przybycień. Żywię nadzieję, że w zarządzaniu szpitalem ogromną wagę będą miały oprócz względów ekonomicznych także względy społeczne, bowiem medycyna jest  delikatną dziedziną, a zdrowie i życie człowieka jest najcenniejszą wartością.
Jako Przewodnicząca Komisji Ochrony Zdrowia i Pomocy Społecznej Urzędu Miasta w Sanoku, a zarazem długoletni pracownik szpitala uważam, że szpital powinien się stale rozwijać i z roku na rok świadczyć coraz szerszy zakres usług medycznych. Są do tego warunki, mamy bowiem pomieszczenia, sprzęt medyczny oraz wysoce wyspecjalizowaną kadrę medyczną.
Uważam, że sprawą priorytetową jest wznowienie działalności trzech zawieszonych oddziałów tj. położniczego, ginekologicznego i noworodkowego. Nie wyobrażam sobie naszego szpitala bez tych oddziałów. Mam nadzieję , że nowo wybrany dyrektor pochyli się nad tym problemem w pierwszej kolejności, a może już przedstawił swoją koncepcję jak rozwiązać ten problem? Myślę, że personel szpitala liczy na spokojną, dobrą współpracę oraz równe traktowanie wszystkich grup zawodowych. Życzę wielu sukcesów!

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

SZPITAL SANOK: Henryk Przybycień wygrał konkurs na dyrektora szpitala

Lekarze: nasz stosunek do Henryka Przybycienia jest znany. Związkowcy: tylko spokój służy naszemu szpitalowi

01

22-09-2016

Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook

lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)