REKLAMA
REKLAMA

SANOK. Franciszek Löwy – powrót z krainy zapomnienia (ZDJĘCIA)

SANOK / PODKARPACIE. Po II wojnie światowej Franciszek Lὄwy mieszkał w Sanoku – mieście swojej młodości, z którego wyruszył na bojowe szlaki. Wiadomo jednak, że w latach 60-tych XX w. przebywał na zachodzie Europy, a w roku 1963 mieszkał w USA, w mieście New Britain. Niestety, wydaje się, że był już wtedy chory i zgorzkniały czy też zmęczony życiem.

Na przełomie ostatnich lat (2021/2022) „Stowarzyszenie Opieki nad Starymi Cmentarzami w Sanoku” podjęło wszelkie możliwe działania, aby odrestaurować zabytkowy grobowiec, w którym spoczywa zasłużony działacz niepodległościowy – Franciszek Löwy. Zamiar ten udało się zrealizować w tym (2022) roku. Prace budowlano-konserwatorskie zakończono dokładnie 23 XI 2022 r. Droga do szczęśliwego finału nie była jednak prosta. Mimo, że obiekt ten już od 1982 r. jest wpisany do Rejestru Zabytków Województwa Podkarpackiego, to od tamtej pory nikt nie próbował go ratować, a że dzięki ustawie o ochronie zabytków nie można go też było zlikwidować celem np. postawienia „nowej piwniczki”, więc stał sobie przez kilkadziesiąt lat zapomniany, popadając w coraz większą ruinę.

Dopiero współpraca „Stowarzyszenia Opieki nad Starymi Cmentarzami w Sanoku” z Instytutem Pamięci Narodowej przyniosła znakomite rezultaty. Stowarzyszenie zawnioskowało bowiem do IPN-u, aby grobowiec Franciszka Löwy wpisać do ipeenowskiej „Ewidencji grobów weteranów walk o wolność i niepodległość Polski”. Po przeprowadzeniu wszystkich koniecznych procedur IPN dokonał takiego wpisu. Na tej podstawie stowarzyszenie znowu zwróciło się do IPN-u – tym razem o udzielenie dotacji na kompleksowe odnowienie w/w grobowca. Dotacja została przyznana – renowacja – wykonana.

Chcę w tym miejscu przybliżyć nieco postać Franciszka Löwy. Informacje pochodzą z Archiwum Państwowego, Wojskowego Biura Historycznego im. gen. broni K. Sosnkowskiego oraz Ksiąg parafialnych.

Franciszek Löwy urodził się w Brzeżnicy ( powiat wadowicki) w roku 1890. Jego rodzicami byli Józef i Anna z Maciszewskich Ślepowron Witowska. Do Sanoka rodzina Lὄwy zawitała najprawdopodobniej z powodu zawodowych zobowiązań Józefa Löwy, który był urzędnikiem kolejowym. W 1914 r. Jego 24-letni syn Franciszek zdał eksternistycznie maturę w C.K. Gimnazjum Męskim w Sanoku. Nieco wcześniej wkroczył On na ścieżkę kariery wojskowej. Rozpoczął ją w Polskich Drużynach Strzeleckich w 1913 r. Oto wypis z wniosku do Komisji Odznaczeń Polskich Drużyn Strzeleckich o nadanie Kapitanowi Franciszkowi Löwy Brązowego Krzyża Zasługi:

1. Od 1913 roku pracuje w Drużynach Strzeleckich, z którymi 15.08.1914 r. wyrusza do Krakowa.
2. Brał udział w potyczce pod Miechowem skąd trafił do szpitala w Krakowie.
3. Został przydzielony do 100 pp armii austriackiej.
4. Przebywał na froncie do 15 IX 1916 r. a następnie w niewoli rosyjskiej do stycznia 1918 r.
5. Od 2 XI 1918 r. w armii polskiej organizował oddziały ochotnicze w powiecie Brzozów, po czym został przydzielony do szpitala wojskowego Sanok.
6. W 1919 roku był dowódcą kompanii na granicy czeskiej.

Do kwietnia 1928 roku pracował w pułku (2 pułk Strzelców Podhalańskich) jako dowódca kompanii. Od kwietnia 1928 roku – w Korpusie Ochrony Pogranicza. W latach 1928 -1930 był dowódcą kompanii granicznej KOP ,,Białozórka” (Białozórka to wieś na Ukrainie w obwodzie tarnopolskim). W kolejnych latach Franciszek Lὄwy był oficerem Powiatowej Komendy Uzupełnień Wadowice, po czym w 1934 roku został przeniesiony w stan spoczynku. W 1936 roku był wójtem gminy Komańcza, gdzie stacjonował wtedy komisariat straży granicznej.

Z dokumentów Wojskowego Biura Historycznego:

„Ilość lat służby polskiej – 9 lat, 11 mies. 19 dni. Ilość lat służby w byłych państwach zaborczych – 4 lata, 1-3 mies”.

Z tego samego źródła opinia Komisji Odznaczeń: „Bardzo dobry oficer. Był czynnym członkiem VII Polskiej Drużyny Strzeleckiej. Polecenia władz organizacyjnych wykonywał gorliwie. Po przejściu odpowiedniego wyszkolenia był instruktorem. Zadania swoje wykonywał dokładnie. W szeregach wpajał dyscyplinę”.

Po II wojnie światowej Franciszek Löwy mieszkał w Sanoku – mieście swojej młodości, z którego wyruszył na bojowe szlaki. Wiadomo jednak, że w latach 60-tych XX w. przebywał za granicą, a w roku 1963 mieszkał w USA, w mieście New Britain. Niestety, wydaje się, że był już wtedy chory i zgorzkniały czy też zmęczony życiem. W liście nadanym w New Britain w 1963 r. z okazji mającego się odbyć w Sanoku jubileuszowego zjazdu koleżeńskiego (50-cio lecie matury) Lὄwy pisał, że jego stan materialny nie pozwala mu na tak duży wydatek jak podróż do kraju. Jednocześnie pytał kto z kolegów i znajomych przeżył w Polsce drugą zawieruchę światową, informował, że spotkał kolegów Wielkiej Brytanii i w Argentynie, ale w USA nikogo. Prosił by przekazać wszystkim kolegom serdeczne pozdrowienia i dużo uścisków.

A oto fragment innego listu pisanego przez szkolnego kolegę Franciszka Lὄwy do ich wspólnego znajomego:

„Franciszek nie przyjechał do kraju. Przebywa w USA w warunkach nie do pozazdroszczenia, tym bardziej, że jest chory. Podobno niechętnie nawet koresponduje z najbliższymi a nawet – jak słyszałem – prosi aby mu nie przysyłać życzeń świątecznych czy imieninowych”.

Stan zdrowia Franciszka Löwy rzeczywiście pozostawiał wtedy wiele do życzenia. Jednak wkrótce powrócił On do Sanoka. Tu w 1968 r. zmarł w domu przy ul. Feliksa Gieli 22, przeżywszy 78 lat. Przyczyną zgonu była niewydolność serca i nerek. Löwy odszedł 5 lat po zjeździe koleżeńskim w którym swego czasu nie wziął udziału. Pozostawił żonę, którą była Helena z domu de Rogala Lewicka, siostra profesora sanockiego gimnazjum Adama Lewickiego. We wdowieństwie przeżyła ona 11 lat. Zmarła w 1979 r. w Sanoku, w tym samym domu co jej mąż. Miała 90 lat.

W 1931 roku Franciszek Löwy otrzymał „Medal Niepodległości”. W uzasadnieniu napisano:

„ZA PRACĘ W DZIELE ODZYSKANIA PRZEZ POLSKĘ NIEPODLEGŁOŚCI”.

Pamiętajmy więc o sanockim bohaterze Kapitanie piechoty Wojska Polskiego – Franciszku Löwy.

Ewa Filip

źródło: materiały nadesłane

01-12-2022

Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook

lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)