Piotr Michalski, jeden z najbardziej utytułowanych polskich łyżwiarzy szybkich ostatnich lat i wychowanek SKŁ Górnik Sanok, ogłosił zakończenie sportowej kariery. Olimpijczyk i wielokrotny reprezentant Polski poinformował o swojej decyzji za pośrednictwem mediów społecznościowych.
W opublikowanym wpisie podsumował lata spędzone na torze, wspominając zarówno sukcesy, jak i trudniejsze momenty swojej kariery. Jak podkreślił, decyzję o zakończeniu startów podejmuje z poczuciem spełnienia i wdzięcznością za doświadczenia zdobyte przez lata rywalizacji na najwyższym poziomie.
Michalski był blisko olimpijskiego medalu podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pekinie w 2022 roku. Na dystansie 500 metrów zajął czwarte miejsce, tracąc do podium zaledwie 0,03 sekundy. Rywalizację na 1000 metrów zakończył na piątej pozycji.
– Gdybym zdobył medal olimpijski, pewnie skończyłbym wcześniej. Dzisiaj cieszę się, że tak się nie stało. Ostatnie cztery lata nauczyły mnie więcej niż wszystkie poprzednie razem – napisał zawodnik w swoim pożegnalnym oświadczeniu.

fot. Piotr Michalski / fb
Największe sukcesy odnosił na mistrzostwach Europy, z których wywiózł łącznie trzy złote medale oraz dwa brązowe. Sanoczanin świętował również srebro mistrzostw świata zdobyte w sprincie. 31-latek podczas swojej kariery trzykrotnie reprezentował nasz kraj na igrzyskach olimpijskich.
To jednak nie oznacza całkowitego rozstania ze sportem. Piotr Michalski pozostanie w strukturach reprezentacji Polski, rozpoczynając pracę w roli asystenta trenera.
– Mam możliwość pozostania w tej grupie super ludzi jako asystent trenera. Ambicje i cel pozostają niezmienne. Z ich zwycięstw będę się cieszył jak ze swoich – przekazał.
Na zakończenie swojego wpisu podziękował trenerom, współpracownikom, kibicom oraz wszystkim osobom, które wspierały go na kolejnych etapach sportowej drogi.
Piotrek, dziękujemy za sportowe emocje, lata walki na najwyższym poziomie i godne reprezentowanie Sanoka na arenach krajowych oraz międzynarodowych. Powodzenia w nowej, trenerskiej roli!

fot. Piotr Michalski / fb
lub zaloguj się aby dodać komentarz
Zaloguj się aby dodać komentarz