REKLAMA
REKLAMA

JABŁONKA: Kolejne ataki wilka w biały dzień! „Mieszkańcy żyją w ogromnym strachu” [VIDEO]

JABŁONKA: Kolejne ataki wilka w biały dzień! „Mieszkańcy żyją w ogromnym strachu” [VIDEO]

Do naszej redakcji ponownie napływają niepokojące relacje mieszkańców Jabłonki w gminie Dydnia. Zaledwie dwa dni po opisywanym przez nas incydencie, w którym wilk miał pojawić się na posesji w pobliżu 20-miesięcznego dziecka, mieszkańcy alarmują o kolejnych atakach. Drapieżnik regularnie podchodzi pod ludzkie zabudowania w biały dzień, nie wykazując najmniejszego lęku przed ludźmi czy psami.

Mieszkańcy Jabłonki żyją w coraz większym strachu. Z ich relacji wynika, że problem z drapieżnikiem nie jest incydentalny, a zwierzę zaczęło traktować prywatne podwórka jako swoje stałe żerowisko.

Seria zuchwałych ataków w biały dzień

Według relacji jednego z mieszkańców miejscowości, do pierwszego niepokojącego zdarzenia doszło 1 czerwca w godzinach porannych. Wilk bez oporów wszedł na teren prywatnej posesji, skąd porwał dwie kury. Całe zajście zostało zarejestrowane przez domowy monitoring.

Zobacz również:
Wilk pojawił się na posesji w Jabłonce. W pobliżu było 20-miesięczne dziecko

Zwierzę całkowicie straciło lęk przed ludźmi, zabudowaniami i psami, polując na zwierzęta gospodarskie w biały dzień. Pierwszy atak miał miejsce 1 czerwca. Wilk wszedł bezczelnie na naszą posesję i ukradł dwie kury. Całe to zdarzenie zostało w całości zarejestrowane przez nasz monitoring domowy. Film wyraźnie pokazuje zachowanie drapieżnika na prywatnym podwórku – relacjonuje mieszkaniec Jabłonki.

 

Drapieżnik powrócił w to samo miejsce wczoraj, tym razem po południu. Dokładnie o godzinie 16:25 zaatakował kolejne zwierzęta gospodarskie. Przed stratą gospodarzy uratowała jedynie szybka reakcja ich psa, który zdołał przepędzić wilka.

Zobacz też:
TRAGEDIA W GMINIE BUKOWSKO: Śmiertelny atak niedźwiedzia w Płonnej. Nie żyje 58-letnia kobieta [VIDEO, ZDJĘCIA]

 

Sytuacja stała się jeszcze groźniejsza. Wczoraj o godzinie 16:25 wilk pojawił się znowu i na naszych oczach próbował zaatakować pozostałe kury. Tym razem do tragedii nie dopuścił nasz pies, który natychmiast zareagował i go pogonił. Drapieżnik po przepędzeniu z naszego podwórka wcale nie uciekł do lasu – poszedł prosto do sąsiedniego domu, gdzie również próbował zaatakować i zabrać kury oraz psa sąsiadów. Tam na szczęście też mu się nie udało – dodaje czytelnik.

Mieszkańcy boją się o swoje bezpieczeństwo

Mieszkaniec Jabłonki podkreśla, że sprawa została natychmiast zgłoszona odpowiednim organom, jednak na ten moment ludzie czują się pozostawieni sami sobie. Zgłaszający dysponuje nagraniami z monitoringu, które jednoznacznie dokumentują zachowanie drapieżnika na prywatnym podwórku.

Gmina oraz odpowiednie służby zostały poinformowane o problemie, ale na ten moment nikt nic z tym nie robi, a mieszkańcy żyją w ogromnym strachu. Posiadamy zabezpieczone nagranie wideo z monitoringu z dnia 1 czerwca. Prosimy o pilną interwencję, zanim dojdzie do nieszczęścia – apeluje mieszkaniec.

Interwencja policji i zgłoszenie do urzędów

O komentarz w tej sprawie zwróciliśmy się do Komendy Powiatowej Policji w Brzozowie. Służby mundurowe potwierdzają, że w Jabłonce doszło do interwencji funkcjonariuszy związanej z pojawieniem się niebezpiecznego zwierzęcia.

Zobacz również:
TRAGEDIA W PŁONNEJ. „Policjanci są uzbrojeni, muszą zapewnić bezpieczeństwo służbom” [NOWE FAKTY, VIDEO]

52-letni mieszkaniec oświadczył policjantom, że na teren jego nieogrodzonej posesji wszedł wilk, który zaatakował kury. Zwierzę zostało spłoszone przez psa należącego do 52-latka. Dodał również, że taka sytuacja miała miejsce 1 czerwca w godzinach porannych, lecz wtedy wilk zabrał dwie kury z posesji mężczyzny i oddalił się. O tym zdarzeniu powiadomiono Wójta Gminy Dydnia oraz Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska – informuje mł. asp. Joanna Baranowska, oficer prasowy KPP w Brzozowie.

Przypomnijmy, że to kolejny tak poważny sygnał z Jabłonki w ostatnich dniach. Nie spełna dwa dni temu informowaliśmy o sytuacji, w której według relacji wilk miał pojawiły się na posesji w pobliżu 20-miesięcznego dziecka.

Odpowiedź RDOŚ: „Organem właściwym jest Wójt”

Otrzymaliśmy już oficjalną odpowiedź z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie. Jak wyjaśnia rzecznik prasowy instytucji, informacja o incydentach trafiła do nich bezpośrednio od policji, jednak kluczowe działania leżą po stronie lokalnego samorządu.

Wczoraj o godz. 21.44 na numer Pani Konserwator zadzwonił Oficer Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Brzozowie. Powiadomił ją, że na terenie miejscowości Niebocko i Jabłonka, gmina Dydnia, w jednym przypadku wilk zbliżył się do kur, a w drugim przypadku porwał kurę. Pani Dyrektor poinformowała, że należy poinformować Gminę Dydnia, Oficer wyjaśnił, że już zostało to uczynione. Organem właściwym do zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom jest w tym wypadku Wójt. Gmina Dydnia nie posiada aktualnego zezwolenia na płoszenie wilków – informuje Łukasz Lis, rzecznik RDOŚ w Rzeszowie.

Zwróciliśmy się z pytaniami również do Urzędu Gminy Dydnia. Czekamy na odpowiedź w tej sprawie. Do tematu będziemy wracać.

„Bezpieczeństwo ludzi schodzi na dalszy plan”. Poseł Uruski apeluje do rządu w sprawie niedźwiedzi [VIDEO]

10-06-2026

Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook

lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)