REKLAMA
REKLAMA

BIESZCZADY: Trwa czas narodzin żubrów. Leśnicy apelują o ostrożność

W bieszczadzkich lasach rozpoczął się wyjątkowy okres – trwa czas narodzin żubrów. Ciężarne samice opuściły śródleśne polany i schroniły się w gęstych ostępach, gdzie w spokoju wydają na świat młode. W tym roku na świat może przyjść nawet ponad 150 cieląt.

Jeszcze do połowy czerwca żubrzyce można było obserwować na leśnych łąkach. Obecnie ukrywają się w trudno dostępnych miejscach, a z młodymi wrócą na otwarte tereny dopiero pod koniec lata.

Leśnicy przypominają, że w przypadku przypadkowego spotkania młodego żubra nie wolno do niego podchodzić ani próbować go dotykać. W pobliżu niemal na pewno znajduje się jego matka, która w obronie cielęcia może zachowywać się bardzo agresywnie.

 

Ciąża u żubrów trwa około dziewięciu miesięcy. Każdego roku w Bieszczadach rodzi się od 150 do 200 cieląt, choć nie wszystkie przeżywają pierwsze miesiące życia. Największe szanse mają młode urodzone latem – późniejsze narodziny mogą utrudnić przetrwanie zimy.

W okresie letnim żubry żyją w mniejszych stadach. Samice opiekują się cielętami, natomiast dorosłe byki prowadzą samotniczy tryb życia lub tworzą tzw. grupy kawalerskie. Dopiero w sierpniu, wraz z okresem rui, ponownie łączą się ze stadami.

Marcowa inwentaryzacja wykazała, że w polskiej części Bieszczadów żyje już 880 dziko żyjących żubrów, w tym 147 cieląt urodzonych w ubiegłym roku. To rekordowa liczebność, która z jednej strony świadczy o sukcesie ochrony gatunku, z drugiej jednak budzi obawy ekspertów. Zbyt duża populacja zwiększa ryzyko rozprzestrzeniania się chorób, takich jak gruźlica czy telazjoza, a także powoduje większe szkody w uprawach rolnych i leśnych.

Bieszczadzkimi żubrami od ponad 60 lat opiekują się leśnicy. To właśnie dzięki ich monitoringowi i corocznym inwentaryzacjom możliwe jest śledzenie kondycji jednego z największych stad żubrów w Europie.

źródło: RDLP Krosno

07-07-2026


Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook

lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)