Konsekracja cerkwi w Komańczy

KOMAŃCZA. Odbudowana ze zgliszcz prawosławna cerkiew w Komańczy znów cieszy oczy turystów, jej ściany błyszczą jeszcze świeżością drewna. Drewno na odbudowę podarowały Lasy Państwowe. Uroczysta konsekracja świątyni odbyła się 13 października 2010 roku.

Cerkiew odbudowana została wielkim wysiłkiem społecznym, przy wsparciu wielu organizacji i funduszy europejskich. Samo wykończenie wnętrza potrwa jeszcze jakiś czas. Dotychczasowe koszty sięgają już 1,8 mln złotych.
- Cały dramat zniszczenia świątyni przez pożar, jej odbudowa oraz sam akt konsekracji, to ważne wydarzenia, nie tylko dla tej małej społeczności parafii prawosławnej – powiedział uczestniczący w uroczystościach  Edward Balwierczak, dyrektor RDLP w Krośnie. - Ma to wszystko głębszy wymiar społeczny, gdyż pokazało solidarność wielu ludzi zaangażowanych w przywrócenie świątyni krajobrazowi Bieszczadów. Spory wkład wnieśli też leśnicy fundując drewno na odbudowę.

Na uroczystość przybyli hierarchowie Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego z arcybiskupem Sawą. Za zasługi w odbudowie odznaczonych zostało kilka osób, w tym Jan Kraczek, były dyrektor RDLP w Krośnie.

Licząca sobie dwa wieki prawosławna cerkiew w Komańczy spłonęła 13 września 2006 roku. Decyzja o jej odbudowie zapadła niemal natychmiast. Wkrótce też Lasy Państwowe zadeklarowały pomoc w postaci drewna na rekonstrukcję świątyni w poprzednim kształcie. Leśnicy przygotowali 240 metrów sześciennych drewna i przekazali go w formie darowizny na rzecz komitetu odbudowy cerkwi. Zgodnie z warunkami technicznymi projektu odbudowy były to kloce jodłowe o długości 10 metrów i średnicy 50 cm w cieńszym końcu. Do wykonania zlecenia przystąpiły wytypowane trzy nadleśnictwa: Baligród, Komańcza i Rymanów. Zgromadzenie tej ilości surowca, o takich parametrach, wymagało jednak czasu. Został on pozyskany w ramach cięć, przewidzianych planami gospodarczymi na rok 2007, w drzewostanach jodłowych przekraczających 120 lat.

W zakładanym terminie surowiec został zerwany do składów przejściowych, skąd można go już transportować do tartaku. Koszty samego drewna oraz jego dostarczenia na składy sfinansowały solidarnie trzy regionalne dyrekcje Lasów Państwowych: białostocka, lubelska i krośnieńska, przy czym ta ostatnia koordynowała całość przedsięwzięcia.

RDLP

|
Ergo Hestia

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."