PODZIĘKOWANIA AUTORA „TAJEMNIC SOLINY”

18-10-2010

Otrzymanie nagrody im. Władysława Orkana za rok 2009 jest dla mnie wielkim wyróżnieniem. Tym większym, że została przyznana za twórczość literacką ukazującą zderzenie cywilizacji (ze szczególnym uwzględnieniem Bieszczadów) w baśni „Lewiatan królowej Bony”, zbiorze reportaży „Za wrotami cudów” oraz w „Tajemnicach Soliny.

Odbierając mnóstwo gratulacji pamiętałem, że jest to nie tylko mój sukces osobisty.
Na pierwszym miejscu orkanowskie podziękowania należą się prezesowi ZETO – Rzeszów Ryszardowi Rzymowi i wiceprezesowi Januszowi Błażejowi oraz prezesowi Zespołu Elektrowni Wodnych Solina – Myczkowce, Józefowi Folcikowi.

Tak, otrzymanie nagrody nie byłby możliwy bez wsparcia, jakie otrzymałem przy pisaniu i wydawaniu nagrodzonych książek od zespołu życzliwych mi osób i firm. Tak, na sukces autora, tak jak na każdy inny, pracuje mnóstwo ludzi. Pisanie i wydawanie książek jest bowiem również grą zespołową.

Sukces w dużej części jest zasługą Podkarpackiego Instytutu Książki i Marketingu, w tym z jego prezesa Jerzego Fąfary, wydawcy nagrodzonych książek. Wiele zawdzięczam także Andrzejowi Żmudzie, który w szczególny sposób przysłużył się do promocji mojej twórczości.

Wśród osób, które zapracowały na nagrodę Orkana ważne miejsce zajmują Adam Przybysz, świetny sanocki artysta, autor ilustracji do baśni „Lewiatan królowej Bony” i „Tajemnic Soliny” oraz wyśmienity fotografik bieszczadzki Jasiek Joniak, autor zdjęć do „Tajemnic Soliny”.

Na kształt zawartości nagrodzonych książek miała wpływ cała rzesza przyjaciół – konsultantów. Wśród nich ważną rolę odegrali: Zdzisław Pękalski, Robert Bańkosz, Arkadiusz Komski, Marianna Jara, Stanisław Orłowski, Stanisław Rząsa, Janusz Rabiej, Krzysztof Cisek,Marek Wójcik, Jerzy Burtan, Janek Kopka itd. Oni również mają swój udział w nagrodzie. Dużą pomoc otrzymałem także od Instytutu Pamięci Narodowej – Oddział w Rzeszowie, w szczególności przy pracy nad „Tajemnicami Soliny”.

Tak naprawdę jednak nagroda należy się przede wszystkim bohaterom nagrodzonych książek: Jadwidze Denisiukowej, Halinie Kroguleckiej, Henryce i Jerzemu Wałachowskim,  Władysławowi Cienkiemu, Stanisławie Roztockiej, Józefie Rachwał,  Stanisławowi Wermińskiemu, Janowi Koncewiczowi i innym. Pamiętałem również o zmarłych: Jędrku Połoninie, Radosie, Zubowie. Bez ich opowieści, zwierzeń i zaufania, jakim mnie obdarzyli, nagrodzone książki na pewno by nie powstały.

Sukces książek nie byłby możliwy bez wsparcia medialnego. To m.in. dzięki temu, że pisały i mówiły o nagrodzonych książkach, znalazły się one w kręgu zainteresowania kapituły. Dlatego dziękuję: Tygodnikowi „Przegląd”, TVP–Rzeszów, TV Obiektyw, Radiu Rzeszów, Super Nowościom, Nowinom i Sztafecie oraz bieszczadzkim portalom internetowym, w szczególności eSanok.pl., w tym jego szefowi Tomaszowi Święchowi.

Nagroda jest również udziałem księgarni, które sprzedawały książki: „NOVA DUO”, „BOSZ”, „Sobótka”, „Quo Vadis” i innym. Szczególne podziękowania należą się też Bartoszowi Kuźniarowi, który wspomagał ze strony Podkarpackiego Instytutu Książki i Marketingu w ich kolportażu.

O tym, że nagroda im. Władysława Orkana cieszy się dużym prestiżem w Polsce, najlepiej świadczy fakt, że Sejmiku Województwa Małopolskiego postanowił podszyć się pod nagrodę, którą od 2002 r. przyznaje Instytut im. Władysława Orkana. Gdyby nie uchodziła za ważną i prestiżową, na pewno marszałek małopolski urzędujący w Krakowie i jego zwolennicy, tego by nie uczynili. Dlatego tym większe jest to dla mnie wyróżnienie.

Henryk Nicpoń

INWEST PROFIL DRIM

Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.