SHLPN: Zakończenie sezonu! Jutro wszystko się wyjaśni!

SANOK. To już jest koniec. Ponad sześć miesięcy nieustępliwej walki, wygranych lub przegranych kolejnych piłkarskich bitew zamyka się rozstrzygnięciami ostatniego dnia. Pół roku treningów, kombinowania w pracy i domu

, by być w każdy z dwudziestu dwóch piątków na hali sportowej, 130 rozegranych spotkań, hektolitry wylanego potu, kontuzje, piękne gole, radości zwycięzców oraz smutki i złość pokonanych. To wszystko „tylko po to” żeby walczyć o grę w dniu Wielkiego Finału SHLPN EKOBALL.

Ba, żeby zagrać w ostatnim meczu sezonu! Ten cel udało się osiągnąć tylko dwóm ekipom – i dla nich największe gratulacje. Brawo Multi! Brawo Harnaś! Ale w piątek… tylko jedna z nich będzie się naprawdę cieszyć. Drudzy jeszcze długo będą żałować niewykorzystanej szansy. Ale właśnie taki jest sport, taka jest nasza sanocka halówka. Dlatego warto w tym „małym zamieszaniu” uczestniczyć. Mamy dzięki temu wszyscy, kibice, zawodnicy i sympatycy drużyn swój mały świat, w którym to czas liczony jest od piątku do piątku. Czasem jest śmiesznie, czasem … żałośnie a jeszcze innym razem w sam raz. Zawsze jest „o czymś” lub „o kimś” pisać, mówić, pożartować.

Plan ostatniego dnia rozgrywek sezonu 2010/2011 Sanockiej „Champions League”:
godz. 17.00 – JOMA SANOK – STRAŻ LESKO – mecz o 7 miejsce
godz. 17.50  – GEO-EKO – KINGS-HORN - mecz o 5 miejsce

Występ cheerleaderek!

godz. 18.40  – HTP BRZOZÓW – TRANS-GAZ KARCHERY – mecz o 3 miejsce

Występ cheerleaderek!

godz. 19.30 – MULTI OKNA – HARNAŚ-BŁONIE
– FINAŁ
godz. 20.35 OFICJALNE ZAKOŃCZENIE SEZONU 2010/11 SHLPN EKOBALL – wręczenie dyplomów, pucharów i nagród.

W Wielkim Finale Sanockiej Halowej Ligi Piłki Nożnej EKOBALL jak już wspomniano wyżej zmierzą się drużyny Multi Okna Sanok oraz Harnaś-Błonie Sanok. Skład drużyn, które wybiegną na przeciwko siebie w tym meczu może nie jest sensacyjny, jednak dla wielu zaskakujący. Zabraknie w nim choćby jednego z głównych faworytów rozgrywek, drużyn Trans-Gazu Karchery oraz H.T.P. Brzozów, które to zmierzą się w finale pocieszenia w spotkaniu o miejsce trzecie.

Trudno wskazać faworyta w dwóch kończących sezon spotkaniach, pewne jest jednak to, że mecze będą nie mniej fascynujące niż rewanże półfinałów, i w pełni zapełnione trybuny będą co rusz oklaskiwać składne akcje wszystkich zespołów.

Drużyna Multi sezon rozpoczęła spokojnie, a w czterech spotkaniach zdobyła zaledwie cztery punkty. Później przyszedł progres formy, by niezbędne do wygrania mecze rozstrzygnąć na swoją korzyść. W sumie w jedenastu spotkaniach rundy zasadniczej, biało-czerwoni zwyciężali siedmiokrotnie, raz remisowali, i trzykrotnie schodzili z parkietu z kompletem zdobytych punktów. Drugi etap przyniósł dwa zwycięstwa, remis i dwie porażki.  Faza pucharowa to różnorakie pojedynki. Pierwszy – ćwierćfinałowy – nadspodziewanie łatwy spacerek ze Strażakami. Echa drugiej rundy, czyli półfinałów nie milkną do dziś,  a pojedynek z Trans-Gazem na długo utkwi w pamięci nie tylko zwycięzcom, ale i pokonanym. Horror z happy – endem ostatecznie zakończył się dramatycznym zwycięstwem Multi.

Drużyna Harnaś-Błonie swoje najsłabsze dni miała w odpowiednim momencie, na szczęście dla nich, przypadły na okres, w którym mogli sobie na to pozwolić. Były to mecze w połowie pierwszego etapu, gdzie po serii czterech zwycięstw z rzędu „mieli z czego tracić”. W okresie między piątą a dziesiątą kolejką zdobyli tylko 4 punkty. Drugi etap to jednak koncert gry, i zwycięstwo w czterech z pięciu meczów z mocnymi przeciwnikami. Fazę play-off biało-zieloni rozpoczęli od minimalnej porażki z Geo-Eko 0-1, jednak rewanż zdecydowanie rozstrzygnęli na własną korzyść. Z kolei w pierwszym półfinale przeszli samych siebie i chyba swe najśmielsze oczekiwania. W spotkaniach z H.T.P. wprost zmiażdżyli faworyzowanych obrońców tytułu, z którymi doznali dotąd dwóch wysokich bądź co bądź porażek. Wynik 7-0 był ogromną sensacją, dającą niemal pewny glejt do gry w finale. Rewanż jednak przyprawił o pulpitację serca niejednego z sympatyków Harnasi, i naprawdę niewiele zabrakło, by nieprzespane noce męczyły ich przez najbliższy czas.

W bezpośrednich pojedynkach, w pierwszej części sezonu drużyna Multi była górą nad Zbójnikami, wygrywając 3-2. W rewanżu, w etapie drugim, padł wynik korzystny dla Harnasi (9-5). Najważniejsze zwycięstwo stoi przed jednymi i drugimi, czekając na porwanie przez którąś z drużyn.

Oto droga, jaką przeszły oba zespoły od września 2010r. do meczu finałowego:

Składy personalne finalistów:

MULTI OKNA
1 Wojciech Menet (b)
22 Rafał Szewczyk (b)
2 Robert Szewczyk
4 Bogusław Buczek
6 Mateusz Bryndza
7 Jacek Zięba (k)
9 Grzegorz Stachyra
10 Szymon Gołda
11 Artur Wojtowicz – transfer do Harnasi
12 Andrzej Bednarczyk
18 Robert Gembuś
20 Maciej Gembuś

HARNAŚ-BŁONIE
1 Tomasz Pilawski (b)
16 Remigiusz Pietryka (b)
2 Daniel Hodyr
3 Mariusz Stec (k)
4 Artur Wojtowicz
5 Grzegorz Adamski – pauzuje za 4 ż.k.
6 Daniel Walankiewicz
7 Dawid Folta
8 Oktawian Sobolak
9 Marcin Bukowski
10 Maciej Pielech
23 Arkadiusz Kłodowski

Specyficzny mecz rozgrywać będzie Artur Wojtowicz, obecnie piłkarz Harnasi, który w pierwszym etapie rozgrywek bronił barw … Multi. Dzięki takiemu „ustawieniu się” już dziś ma zapewnione dwa medale. Który z nich wręczy swoim wiernym kibickom, a który zostawi dla siebie – okaże się wkrótce.

Przed rozpoczęciem meczu finałowego kapitanowie drużyn zagłosują na najlepszego zawodnika oraz na najlepszego bramkarza ligi.

Król strzelców wyłoni się sam. Najprawdopodobniej już jest wyłoniony, a w 99,99% zostanie nim Damian Barański z H.T.P. Brzozów. W chwili obecnej posiada przewagę 9 bramek nad Dawidem Romerowiczem, najgroźniejszym konkurentem. Biorąc pod uwagę całą historię ligi, a gramy już razem siedem lat – jeszcze nikomu nie udała się sztuka zdobycia dziesięciu bramek w jednym meczu.

NOMINOWANI do nagród indywidualnych:
Najlepszy zawodnik – MVP rozgrywek (kolejność alfabetyczna):
1. Barański Damian – HTP Brzozów
2. Biesiada Sylester – Straż
3. Hodyr Daniel – Harnaś
4. Świder Adam – Trans-Gaz
5. Zięba Jacek – Multi

Najlepszy bramkarz (kolejność alfabetyczna):
1. Błażejowski Sebastian – Agenda
2. Haduch Zenon – Trans-Gaz
3. Jajko Sebastian – Geo-Eko
4. Menet Wojciech – Multi
5. Pilawski Tomasz – Harnaś

Każda drużyna (kapitan/kierownik) może oddać po jednym głosie w obydwu kategoriach.

Przed meczem finałowym oraz w jego przerwie, publiczność rozgrzeje występ cheerleaderek. Ich przyjazd sponsorujePrezes Fundacji Promocji Sportu EKOBALL – Tomasz Bil.

Nagrody indywidualne, dla najlepszego strzelca, bramkarza oraz najlepszego zawodnika ufundował Powiat Sanocki dzięki zaangażowaniu Sebastiana Niżnika – Starosty Sanockiego.

Upominki dla finalistów ufundował Sławomir Miklicz, Członek Zarządu Województwa Podkarpackiego.

Puchary i dyplomy dla wszystkich uczestników naszej pięknej ligi wręczą wyżej wymienieni Panowie.

Dyplomy dla uczestników finału oraz szampan dla zwycięzców ufundował Adam Paszkaniak – kapitan H.T.P. Brzozów

Organizator rozgrywek – FUNDACJA PROMOCJI SPORTU EKOBALL już dziś zaprasza do zapisów na kolejna edycję SHLPN. Po drodze będzie zapewne wiele turniejów i imprez, o których na bieżąco będziemy informować na stronie. Wzorem lat ubiegłych planujemy również organizację Sanockiej Ligi Letniej, rozgrywanej na orlikach. Planowany szacowany czas rozgrywek tej ligi – maj/czerwiec.

Zapraszamy w piątek na halę! Emocje gwarantowane!

Bogusław Rajtar

Dyrektor Fundacji Promocji Sportu Ekoball

|
Ergo Hestia

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."