Bieszczadzkie szkolenie Podhalańczyków (VIDEO HD)

BIESZCZADY. W Ośrodku Szkolenia Górskiego w Trzciańcu na zaproszenie „Podhalańczyków” zorganizowano zintegrowane szkolenie pododdziałów 21 Brygady Strzelców Podhalańskich, 6 Brygady Powietrznodesantowej (6BPD) oraz 25 Brygady Kawalerii Powietrznej (25BKP).

Żołnierze szkolili się w trzech blokach. Pierwszy to szkolenie przygotowujące żołnierzy do XIII zmiany PKW Afganistan we współdziałaniu z Siłami Specjalnymi. Drugi blok to szkolenie wybranych pododdziałów rozpoznawczych z 21 BSP oraz 25 BKP. Natomiast trzeci blok to ćwiczenie taktyczne kompanii zmechanizowanej 1 batalionu strzelców podhalańskich z Rzeszowa, połączone ze współdziałaniem z plutonem rozpoznawczym 6 Brygady Powietrznodesantowej z Krakowa.

Patrol porusza się drogą. Nagle wybuch, jeden z pojazdów zapala się i zjeżdża do rowu. Rozpoczyna się ostrzał patrolu. Żołnierze wychodzą z pojazdu, jest kilku rannych, w tym jeden ciężko. Pomimo odniesionych obrażeń, nadal prowadzą walkę z przeciwnikiem, chroniąc się za pojazdem. Reszta składu patrolu próbuje odeprzeć przeciwnika silnym ogniem. KTO Rosomak zapala się. Załoga palącego pojazdu wraz z rannymi, nie zostawiając nikogo, wycofuje się za inny pojazd, który wjechał, by ich osłaniać. Udzielają sobie pierwszej pomocy, tamując krwawienie z urwanych kończyn. Czekają na pomoc medyczną z powietrza.

To jeden z epizodów jaki można było zobaczyć w czasie szkolenia żołnierzy przygotowujących się do XIII zmiany PKW Afganistan – 15 października 2012 roku w OSG Trzcianiec. Szkolenie było bardzo realne. Zewnętrzna firma, szkoląca z medycyny pola walki, zapewniła sztuczną krew, odpowiednią charakteryzację oraz sztuczne części ciała.

Grupa pododdziałów rozpoznawczych prowadziła szkolenie z S.E.R.E – (przetrwanie, unikanie, opór, ucieczka), z działań nieregularnych oraz medycyny pola walki. Szkolenie obejmowało, wykonywanie ukryć, techniki pozyskania pitnej wody oraz pożywienia w warunkach całkowitej izolacji. Dodatkowo szczegółowo ćwiczono techniki przesłuchań oraz zachowania się w charakterze jeńca wojennego.

Ostatni blok to ćwiczenie certyfikujące 1 kompanię 1 batalionu strzelców podhalańskich z Rzeszowa. Niezależnie od tego, że szkolenie podzielone było na kilka części, to żołnierze ze sobą współdziałali. Ćwiczenie rozpoczęło się w godzinach nocnych od marszu kompani w terenie górzystym. Następny etap to desant żołnierzy 16 batalionu powietrznodesantowego z CASY, podgrywający przeciwnika, którzy po wylądowaniu zostali szybko wykryci i zaatakowani przez grupę przeciwdesantową (1 bsp).

W czasie szkolenia udało nam się sprawnie połączyć działanie pododdziałów, które wzięły udział w ćwiczeniu taktycznym kompanii – mówił, kierownik ćwiczenia mjr Rafał Iwanek.

To już kolejne wspólne szkolenie żołnierzy jednostek o różnej specyfice działań.

kpt. Konrad Radzik
źródło: 21 Brygada Strzelców Podhalańskich

 

Ergo Hestia

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."