EKOBALL: Turniej Final Four rozpoczęty zwycięstwem z Siarką. W piątek Karpaty

PIŁKA NOŻNA. Po perturbacjach związanych z terminarzem i dwutygodniowej przerwie, trampkarze w końcu wznowili rozgrywki decydującej fazy. Dla przypomnienia, do najlepszej czwórki Podkarpacia w kategorii trampkarz starszy oraz trampkarz młodszy

, oprócz drużyn Ekoballu awansowały ekipy Karpat Krosno, Stali Stalowa Wola oraz Siarki Tarnobrzeg. Fazę tE nasi chłopcy, reprezentujący EKOBALL Geo-Eko Sanok rozpoczęli wyśmienicie, pokonując rywala 3-2, do tego na ich boisku. Daje znakomitą pozycję wyjściową przed dalszymi grami.

Bramki dla naszej drużyny strzelali najlepsi jej strzelcy bieżącego sezonu – Mateusz Gierczak (2) oraz Seweryn Zajdel. W drugim pojedynku Karpaty pokonały Stal Stalowa Wola 3-0.

Młodzicy młodsi EKOBALL ulegli z kolei Siarce aż 0-6 (0-4)
rocznik 97 – trampkarz starszy – pomeczowe sprawozdanie Trenera Tomasza Matuszewskiego
Skład: Gabriel Drobot – Dawid Wajda, Dawid Gąsior, Michał Krzywowiąza, Karol Krokis – Mateusz Gierczak, Krystian Jaklik, Konrad Kaczmarski, Jakub Witkoś (41′ Arkadiusz Smoleń) –  Arkadiusz Femin (60′ Kacper Antoł), Seweryn Zajdel. Na Rezerwie:  Michał Jarzec, Maciej Ślirz, Michał Florek, Michał Gabrychowicz, Łukasz Kondera, Arkadiusz Smoleń, Kacper Antoł
Bramki: Mateusz Gierczak 17, 27, Seweryn Zajdel, 30
Żółte kartki: Dawid Wajda, Karol Krokis, Mateusz Gierczak

I połowa, a szczególnie jej pierwsza część toczona była pod dyktando gospodarzy, szybkie zdecydowane ataki zwłaszcza bocznymi strefami boiska. Jedna ze składnych akcji już w 7 minucie zakończona dośrodkowaniem i pięknym strzałem z głowy nabiegającego bocznego pomocnika. 1-0 powoduje w naszym zespole jeszcze większą determinacje i koncentrację w grze. Coraz pewniejsza gra w obronie powoduje, że Siarkowcy wyżej podchodzą na naszą połowę. My staramy się powoli, ale skutecznie wprowadzać nasze założenia taktyczne, tj. szybki odbiór w strefie obronnej lub pomocy i uruchomienie naszych bocznych pomocników i napastników. Bramkę wyrównującą strzelamy po szybkim rozegraniu piłki przez Jakuba Witkosia i Arkadiusza Femina. Ten ostatni dośrodkowuje na 7 metr pomiędzy trzech obrońców, a tam najwyżej wyskakuje do piłki Mateusz Gierczak i pewnym strzałem głową zdobywa bramkę wyrównującą. Gospodarze zaskoczeni takim przebiegiem meczu postanawiają podkręcić tempo i stwarzają kilka sytuacji, te na szczęście w większości rozbijane są przez naszych obrońców, którzy w tym meczu z minuty na minutę czują się coraz pewniej. Drugą bramkę strzelamy po dobrze wykonanej kontrze, przechwycie piłki w środkowej części boiska, zagraniem do szybkiego Seweryna Zajdla, który pięknym podaniem obsługuje Mateusz Gierczaka. Mateusz pięknie umieszcza piłkę pod poprzeczką gospodarzy. 1-2 i coraz więcej gry chaotycznej ze strony gospodarzy, którzy długimi piłkami uruchamiali swoich napastników, lecz Ci mieli mało  miejsca na stworzenie sobie klarownych sytuacji. Trzecia bramka to efekt błędu środkowego obrońcy, który zbyt słabo zagrywa piłkę do bramkarza. W całość wmieszał się Seweryn Zajdel, który wyłuskał piłkę w sam sobie wiadomy sposób i umieszcza ją w bramce Siarki po raz trzeci. 1-3 do przerwy po I połowie ze wskazaniem na gospodarzy, lecz konsekwencja w poczynaniach drużyny powoduje,  że to my punktujemy przeciwnika niczym zawodowy bokser.

II połowa, a szczególnie jej druga część to spadek sił Tarnobrzeżan i coraz więcej podań wymienianych przez naszych zawodników. Bramkę tracimy po podyktowaniu rzutu karnego dla gospodarzy i pewnym wykorzystaniu go, strzałem pod poprzeczkę. W tej części gry coraz większa odpowiedzialność na poszczególnych pozycjach w strefie pomocy: waleczni Konrad Kaczmarski wspierany przez kapitana Krystian Jaklika, dobra gra Mateusza Gierczaka i harującego od początku meczu Seweryna Zajdla powoduje, że to my częściej posiadamy piłkę i stwarzamy sobie kilka sytuacji. W mecz w drugiej połowie także dobrze wszedł Kacper Antoł, z którym zawodnicy Siarki nie dawali sobie rady, faulując go często, dzięki czemu uzyskiwaliśmy stałe fragmenty gry. Mecz toczony był na wysokim poziomie jak na trampkarza starszego, w szybkim tempie, a zawodnicy zarówno jednej jaki i drugiej drużyny zasługują na duże brawa. Bramki strzelane był w efektowny sposób, a niektóre akcje i zagrania były na wysokim poziomie. Mecz zakończył się naszym zwycięstwem, ale woli walki i determinacji nie można odmówić żadnej z drużyn. Po końcowym gwizdku wszyscy nasi zawodnicy podziękowali za walkę swoim rywalom, którzy jeszcze przez chwilę nie opuszczali płyty boiska nie mogąc się pogodzić z tym, że ponieśli klęskę jako zdecydowany faworyt przed meczem. Przypomnijmy, że rok temu na tym samym stadionie przegraliśmy 8-1 z gospodarzami.

Wszyscy zawodnicy a szczególnie gra defensywna całej drużyny, nad którą skupiliśmy się na treningach przez ostatnie dwa tygodnie zaowocowała w najważniejszym momencie. Mam nadzieję że taka gra poparta dobrymi wynikami podniesie pewność drużyny i kolejne mecze udowodnią, że nie przez przypadek znaleźliśmy się w najlepszej czwórce na Podkarpaciu.

Z Karpatami w piątek!
Na prośbę drużyny Karpat, przesuwa się mecz o mistrzostwo Podkarpackiej Ligi Trampkarzy Starszych oraz Trampkarzy Młodszych pomiędzy EKOBALL Geo-Eko Sanok a Karpaty MOSiR Krosno z 2.06. na 1.06. (piątek) – godz. 16.00 (trampkarz starszy) oraz 17.30 (trampkarz młodszy). Miejsce rozegrania spotkania – bez zmian – stadion piłkarski EKOBALL w Bykowcach.

EkoBall Sanok

|
Ergo Hestia

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."