Gdy natura staje się źródłem inspiracji…

SANOK. BWA Galeria Sanocka Zaprasza na uroczyste otwarcie wystawy Małgorzaty Łojko kokonarium / symbiozy. Wernisaż zaplanowano na 27 stycznia br. O godzinie 18:00. Wystawa trwa do 25 lutego br.

W swoich pracach najczęściej wykorzystuję materiały naturalne, odnalezione bezpośrednio w przyrodzie (trawy, siano, patyki, korę) lub pochodzenia naturalnego (sznurek, papier) oraz tekstylia, które są niechcianymi odpadami (stare ubrania, nici). Formy, jakie buduję z tych materiałów pozostają w kręgu obiektów abstrakcyjnych. Sytuuję je w przestrzeni naturalnej, jako rodzaj dopełnienia krajobrazu, zarazem mojego osobistego komentarza do miejsca, w jakim się znajduję. Zwykle staram się raczej dyskretnie dopowiadać tą przestrzeń, niż ją kaleczyć czy drażnić. Ponieważ źródłem moich największych inspiracji pozostaje właśnie sama natura, intuicyjnie staram się z nią zespalać, nie niszcząc jej porządku. Jednym z przejawów tak bezpośrednich odniesień do środowiska naturalnego jest moje zamiłowanie do multiplikacji. To proste prawo natury wynikające z potrzeby przetrwania w przełożeniu na język sztuki, wg mnie, wzmaga działanie samego obiektu. Innym zjawiskiem, które transponuję na moje obiekty jest proces naturalnego rozkładu materii organicznej.

Obserwacja działania warunków naturalnych, nieuniknione, (a nawet pożądane) przemijanie tychże obiektów, jest dla mnie dużo ciekawsze, niż prognoza ich długoletniego istnienia. Odmiennym rodzajem mojej działalności jest wkraczanie z obiektami w przestrzenie architektoniczne. Kontrast, jaki budują tego rodzaju sytuacje jest dla mnie równie ciekawy. Tu znów buduję formy niejako organiczne, które tym razem, zastaną przestrzeń zawłaszczają, a ich przemożną cechą jest wrażenie ciągłego rozwoju (rozrostu).

W BWA Galerii Sanockiej  zaprezentuję dwie instalacje. Rolę główną przejmie realizacja, która jest wciąż rozwijającą się kontynuacją mojej pracy dyplomowej. Kokonarium, o którym mowa, pierwotnie nosiło tytuł Anektowanie przestrzeni architektonicznej przez formy organiczne. Instalacja ta powstała w roku 2009. Nadal nad nią pracuję rozwijając wcześniejsze założenie, przez co nabrała ona charakteru rzeźby w procesie. Ulega ciągłej przemianie, powiększa się, niejako naturalnie rozrasta, pomnaża, bez żadnych ograniczeń.

Składa się ona z dwóch równoległych rodzin form. Jedne mają charakter wertykalnych zwisów zagnieżdżających się w wysokich przestrzeniach, drugie mają postać mięsistych, włochatych tworów nieodłącznie związanych z ciepłym światłem będącym dopełnieniem metaforycznego procesu ich rozwoju. Inspiracją dla tego projektu była dla mnie obserwacja przyrody, w szczególności zbliżenie się do beztroskiej względem człowieka działalności owadów. Ich swobodna egzystencja w przestrzeniach użytkowanych przez człowieka skłoniła mnie do wykonania przeskalowanych względem natury form, które również beztrosko wkraczają w przestrzenie architektoniczne i współegzystują z człowiekiem w tych zagarniętych, niejako bezprawnie, miejscach.

Drugą instalacją, która w zasadzie przywita gości BWA Galerii Sanockiej, będą Symbiozy. Będzie to interwencja w korytarzu prowadzącym do klatki schodowej galerii. Rzecz niejako wyrzucona poza pełnoprawne miejsce dla sztuki, jakim jest sala ekspozycyjna, nie rozminie się wcale z pierwotną ideą jaka towarzyszyła mi kiedy instalowałam pierwsze obiekty tego typu. Symbiozy to projekt zrealizowany przeze mnie podczas Rezydencji twórczej w Czechach, w miejscowości Ondrejovice, w czerwcu 2011 roku. Moje papierowe obiekty inspirowane naturą całkiem niespodziewanie odnalazły swoje odzwierciedlenie w kompozycji stworzonej przez samą naturę na ścianach opuszczonego betonowego basenu. Ściany pięknie „udekorowane” porostami z wdziękiem przyjęły moją papierową kompozycję. Przyjął ją także ktoś, kto pewnego dnia zabrał ją bez słowa. Fakt przywłaszczenia mojej pracy zaakceptowałam bez trudu, przekładając go na wariację na temat realizowanego projektu.

W sierpniu 2011 roku plenerową sytuację przeniosłam do wnętrza galerii Sam 83 w Czeskiej Brizie. Instalacja z takich samych papierowych obiektów opatrzona była moją deklaracją zezwalającą na zabieranie ich z galerii, jeśli się ma na to ochotę oraz prośbą o przesłanie na mój adres mailowy, chociaż jednego zdjęcia z miejsca nowego pobytu moich obiektów. Ludzie żywo zareagowali na tą propozycję zabierając ze sobą „koleczka” (taki przydomek dostały w Czechach moje prace). We wrześniu 2011 roku powtórzyłam tę sytuację podczas Grzybobrania, będącego inicjatywą Fundacji Form i Kształtów. W Parku Kultury w Powsinie moja praca zaprezentowana została pod rozszerzonym tytułem „Symbiozy (Lichenie i Kanie)”, jako jedna z kilku nagrodzonych w konkursie na „Obiekt Leśny”. Kierując się tą samą ideą, wskazałam odbiorcom, że także mogą zabierać ze sobą moje prace; powtórnie z tym samym skutkiem. Zatem również w Sanoku, odwiedzając wystawę, będzie można wrócić do domu z jej skrawkiem.

Małgorzata Łojko Urodzona w Kędzierzynie – Koźlu, rocznik 83, obecnie mieszka we Wrocławiu i Kędzierzynie, w 2009 r. ukończyła studia na kierunku Rzeźba i działania przestrzenne, na Wydziale Sztuk Pięknych UMK w Toruniu, broniąc dyplom w pracowni dr. hab. Krzysztofa Mazura.

ZAPRASZAMY!

BWA Galeria Sanocka
Rynek 14
38-500 Sanok
tel. 013 46 36 030

|
Ergo Hestia

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."