Myśliwskie Zaduszki na Płonnej

PŁONNA k. Bukowska. W liturgiczne wspomnienie św. Huberta – Patrona Myśliwych członkowie Koła Łowieckiego „Jarząbek” w Sanoku odbyli tradycyjne „hubertowskie” polowanie poprzedzone dziękczynną mszą świętą.

 

Przewodniczył jej gościnnie ks. Piotr z Trepczy, a okolicznościowe słowo wygłosił długoletni kapelan myśliwych ks. Eugeniusz z Zagórza.  Miejscem modlitewnego spotkania i późniejszej myśliwskiej biesiady był plac przed bacówką, która wraz z pokaźną, stylową  altaną  pełni rolę zaplecza integracyjno-wypoczynkowego.

Bliskość Dnia Zadusznych  sprawiła, że pamiętano o zmarłych kolegach-myśliwych, których obecność wśród zgromadzonych symbolizował płonący znicz przyniesiony do ołtarza przez najstarszego członka koła. Ponadto kilkuosobowa delegacja  udała się do zlokalizowanej u szczytu Płonnej myśliwskiej kapliczki „Matki Bożej z  wilkami”.

Ufundowana przed dwoma laty przez członków „Jarząbka” ta kamienna kapliczka kryta gontem jest przystankiem na krótką modlitwę, czy chwile refleksji dla przechodzących pobliską bitą drogą. Silny wiatr wiejący od bieszczadzkich szczytów chciał nie tylko zgasić zapalony lampion, ale również wyrwać z rąk myśliwski róg. Nie udało mu się jednak przerwać koncertu dedykowanego Tym, którzy odeszli już na wieczne łowy… Jego melodia wzniosła się hen, hen wysoko  w górę, a echo w pobliskim lesie powtarzało myśliwskie zawołanie: Darz Bór! …  Darz Bór !

Foto i tekst: PR
materiał nadesłany

|
Ergo Hestia

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."