Przemoczony i przemarznięty po „kąpieli w Sanie”

SANOK. Policjanci interweniowali wczoraj wobec przemoczonego i wyziębionego mężczyzny, który siedział na poboczu jezdni. Szybka reakcja przechodnia i telefoniczne zgłoszenie dyżurnemu sanockiej Policji uratowało mu życie.

Do zdarzenia doszło wczoraj przed godz. 22. Patrol Policji został wysłany przez dyżurnego na ul. Rybickiego. Według zgłoszenia przechodnia, miał się tam znajdować wyziębiony mężczyzna. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze zastali zgłaszającego, który wskazał człowieka siedzącego na poboczu jezdni. Według zgłaszającego człowiek ten chwilę wcześniej wyszedł z rzeki San. Wskazany mężczyzna faktycznie był cały przemoczony i zziębnięty.

Policjanci udzielili mężczyźnie pierwszej pomocy. Był on tak przemarznięty, że nie mógł mówić. Niemożliwe więc było ustalenie jego tożsamości. Funkcjonariusze przekazali zziębniętego człowieka załodze karetki pogotowia.

W tej sprawie Komenda Powiatowa Policji w Sanoku będzie prowadzić postępowanie mające na celu wyjaśnić wszelkie okoliczności zaistniałej sytuacji.

KPP Sanok

|
Ergo Hestia

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."