Rewolucja „śmieciowa” w Sanoku już się zaczęła (VIDEO HD)

SANOK / PODKARPACIE. 16 zł miesięcznie od osoby będziemy płacić za śmieci komunalne od 1 lipca 2013 roku. Ci, którzy zadadzą sobie trud segregowania zostaną „skasowani” na 12,50 zł miesięcznie.

Dorota Mękarska

Zgodnie z wymogami znowelizowanej ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach  samorządy muszą śpieszyć się, by od 1 lipca 2013 roku  wdrożyć w życie przepisy wynikające z ustawy. W szczególności dotyczy to podjęcia uchwały regulującej opłatę za gospodarowanie odpadami, obwarowanej terminem  przyjęcia do końca grudnia 2012 roku.

Zgodnie z nowelizacją, opłatę za gospodarowanie odpadami powstającymi na nieruchomościach zamieszkałych można wyliczyć w oparciu o liczbę mieszkańców danej nieruchomości lub ilości zużytej wody,  a także powierzchni lokalu mieszkalnego. W Sanoku  posłużono się pierwszą metodą, jako najbardziej „sprawiedliwą”.  W przypadku tzw. nieruchomości niezamieszkałej, czyli szkoły, przedszkola, żłobka, czy zakładu pracy, ustala się stawkę opłaty za pojemnik.

Z szeregu uchwał, jakie samorządy muszą przyjąć do 30 czerwca następnego roku, podczas czwartkowej sesji Rady Miasta Sanoka, radni zaakceptowali uchwałę w sprawie wzoru deklaracji o wysokości opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi.
- Deklaracje „śmieciowe” są de facto deklaracjami podatkowymi - zauważa radny Wojciech Pruchnicki.

Nowy system tym różni się od starego, w ramach którego płaciliśmy tylko za wyprodukowaną ilość śmieci, że wprowadza dla wszystkich jedną opłatę. Jest to, więc rzeczywiście nowa danina.
- Musimy dostosować się do tego, kto stanowi prawo - podkreśla burmistrz Wojciech Blecharczyk.

Warto przy tym zauważyć, że składając deklaracje, w przypadku osób przebywających czasowo w innych gminach lub za granicą, należy złożyć oświadczenie potwierdzające ten fakt. Oświadczenie, w stosunku do osób mieszkających w Polsce,  trafi do wskazanej gminy, gdyż, jak zauważa wiceburmistrz Ziemowit Borowczak, system jest tak skonstruowany, by każdy obywatel zapłacił za śmieci.

Śmieciarka to nie jest taksówka
Największe emocje wśród radnych wzbudził projekt uchwały  w sprawie szczegółowego sposobu i zakresu świadczenia usług w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości. Uchwała przewiduje, że w ciągu roku od jednej osoby odbieranych będzie 1800 litrów odpadów.   Odbiór  śmieci zmieszanych z budynków jednorodzinnych będzie odbywał się raz na dwa tygodnie, w budynkach wielorodzinnych trzy razy w tygodniu, z budynków niezamieszkałych raz na dwa tygodnie, z cmentarzy dwa razy w miesiącach: styczeń luty, maj czerwiec, lipiec, sierpień, październik oraz grudzień, a trzy w razy w marcu, kwietniu, wrześniu i listopadzie. Z placów targowych śmieci mają być odbierane raz w tygodniu, a z ogródków działkowych raz w miesiącu, począwszy od marca do października.

Natomiast odpady segregowane odbierane będą z domów jednorodzinnych raz w miesiącu, a z budynków wielorodzinnych cztery razy w miesiącu.

Częstotliwość odbioru odpadów wzbudziła obiekcje wśród radnych, którzy optowali za tym, by do projektu uchwały wnieść poprawkę, że odbiór odpadów będzie mógł odbywać się również na zgłoszenie.

Autorzy projektu uchwały bronili jednak ustalonego harmonogramu. - Sprzęt to nie jest taksówka śmieciowa – stwierdził wiceburmistrz Borowczak.

Ostatecznie większością głosów uchwała przeszła.

Zapłacić za śmieci, czy za gaz?
Przeszła również uchwała w sprawie wyboru metody ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi oraz ustalenia wysokości tej opłaty i stawki opłaty za pojemnik.

Nie zabrakło głosów ubolewających nad wysokością opłaty, co skłoniło Czesława Bartkowskiego, prezesa SPGK, do rzucenia kąśliwej uwagi: - Myślałem, że jeszcze jest dużo czasu do wyborów, a to, jak widzę, już są wybory. Na to wiceprzewodniczący Rady Miasta Tomasz Dańczyszyn, odparował: - Tak, wybory! Czy zapłacić za śmieci, czy za gaz?

I tak  opłatę za śmieci mieszane ustalono na kwotę 16 zł miesięcznie od osoby. Natomiast na niższą stawkę, w kwocie 12,50 zł, jeżeli odpady komunalne będą zbierane w sposób selektywny.
- Celem nowego systemu jest, by jak najmniej śmieci trafiło na wysypisko - podkreśla Czesław Bartkowski, który jednak nie kryje swojej krytycznej opinii o nowelizowanej ustawie. - Fundujemy sobie w skali państwa bardzo drogie przedsięwzięcie i to zupełnie niepotrzebnie.
Właściciele nieruchomości niezamieszkałych będą płacić  za pojemnik  120 – litrowy 15,50 zł, za pojemnik 240 – litrowy 31 zł, za pojemnik 1100 – litrowy 142 zł, a za pojemnik 7000 – litrowy 900 zł.

Półroczny okres karencji
Choć w uchwale nie ma mowy o tym, to w pierwszym półroczu funkcjonowania nowego systemu, obowiązywać będzie okres karencji. W tym czasie błędy w segregacji nie będą drastycznie karane podwyższeniem opłaty, tak by spółdzielnie i mieszkańcy Sanoka dostosowali się do nowych przepisów. Władze miasta spodziewają się jednak, że 99 procent właścicieli nieruchomości będzie oddawać odpady wyselekcjonowane. - Nadrzędnym interesem nas wszystkich jest segregacja - stwierdza radny Piotr Lewandowski, a Andrzej Chrobak liczy na dużą rolę spółdzielni mieszkaniowych w edukacji lokatorów.

Fragmenty dyskusji podczas sesji Rady Miasta Sanoka (29 listopada 2012)

|
Ergo Hestia

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."