Spotkanie przy dworskiej kapliczce

TREPCZA.  Do spotkań w plenerze mieszkańcy Trepczy zdążyli się już przyzwyczaić, tym bardziej, że piękno budzącej się do życia wiosną przyrody oraz malowniczy krajobraz doliny Sanu i wpadającego do niego Sanoczka, z górującą nad nimi historyczną Fajką to dodatkowy atut nie do przecenienia,  o którym inni mogą tylko pomarzyć.

Tym razem miejscem wspólnej modlitwy i majowej biesiady będzie kamienna figurka NMP przy  dworze. Miejsce to  wyjątkowo historyczne – położone w centrum miejscowości  w bliskości starego kościoła i  Zespołu Szkół  –  na przestrzeni wieków zapewne nie raz zmieniało swoich właścicieli.

Ostatnimi jest rodzina Wolińskich, którzy zakupili dobra trepczańskie  jeszcze w I połowie XX wieku. Po zakończeniu II wojny w roku 1945 majątek ziemski i las bezprawnie przejęło państwo. Dwór pozostał co prawda w rękach właścicieli, z tym że  pomieszczenia dawnej służby tzw. czworaki przez wiele lat stawały się bezpiecznym schronieniem dla licznych rodzin zanim zdołały wybudować własny kąt. Przez jakiś czas przy  dworze mieściła się Gromadzka Rada Narodowa i salka katechetyczna dla dzieci. Obecnie  prawowici właściciele dworu nadal dzierżawią mieszkania kilku rodzinom i podejmują próby ratowania obiektu. Budynek, który nie przedstawia może szczególnych walorów architektonicznych i wymaga nieustannych nakładów, w sercach wielu, którzy tu mieszkali wzbudza niezapomniane uczucia trudnych początków i wdzięczności za okazaną im tu kiedyś „gościnność”.

W bliskości dworu od strony południowej rośnie bardzo ciekawe drzewo, które przez swoją niezwykłość może być traktowane jako pomnik przyrody. Jest to grab z bardzo bogatą koroną – osobliwa pozostałość po dworskim parku. Zachowały się także nieliczne modrzewie i lipy, z tym, że te najstarsze zostały kilka lat temu poważnie uszkodzone przez szalejące wichury i ostatecznie usunięte.

Kamienna dworska kapliczka z figurką Matki Bożej „Orante” i z wyrytym napisem „Na pamiątkę powstania 1863”  nawiązuje do ostatniego zrywu niepodległościowego Polaków z II połowy XIX wieku. Nie potrafimy obecnie powiedzieć na jaką okoliczność została wzniesiona. Świadczy nie tylko o religijności, ale również o kultywowanym tu patriotyzmie w trudnych czasach zaborów. Należy podkreślić, że mieszkańcy dworku nieustannie troszczą się o to miejsce, przynoszą świeże kwiaty  i dbają o stan kapliczki na miarę swoich możliwości. Przydałaby się jednak fachowa pomoc zwłaszcza speców od renowacji  kamienia, aby po odczyszczeniu wielu warstw farby powrócić do jego naturalnej barwy.

Wszystkich miłośników radosnych spotkań w plenerze zapraszamy do Trepczy w ostatnim dniu maja br. na godz. 19.30. Wcześniej o godz. 19.00 w starym kościele zostanie odprawiona msza święta. Czwartkowy wieczór upłynie na śpiewie litanii loretańskiej oraz innych pięknych i ogólnie znanych pieśni maryjnych i patriotycznych.

W II części spotkania Pani Sołtys zamierza przygotować wraz z miejscowymi gospodyniami smaczny poczęstunek dla uczestników. Będzie można popisać się  umiejętnością opowiadania kawałów – te najbardziej śmieszne zostaną, nagrodzone nie tylko brawami. Wesołe historie przeplatane będą wspólnym śpiewem znanych piosenek ludowych i biesiadnych. Jako zwieńczenie całości planowany jest śpiew Apelu Jasnogórskiego i modlitwa za zmarłych.

Anna

|
Ergo Hestia

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."