Starosta musi stanąć na głowie, by zdobyć pieniądze na szpital

SANOK / PODKARPACIE. Tylko 200 tys. zł zagwarantowano w projekcie budżetu powiatu sanockiego na 2013 rok na przeniesienie oddziałów neurologicznego i laryngologicznego ze „starego szpitala”.

Dorota Mękarska

W 2010 roku Najwyższa Izba Kontroli orzekła, że oddział kardiologiczny, laryngologiczny oraz neurologiczny nadają się do zamknięcia. Wyznaczono rok 2018 jako ostateczny na przeniesienie oddziałów ze „starego szpitala” do nowych budynków. W 2011 roku udało się, kosztem blisko 7,5 mln zł z Regionalnego Programu Operacyjnego, przenieść oddział kardiologiczny. Alokację dwóch pozostałych zaplanowano na lata 2012 – 2014.

14 listopada br. na wspólnym posiedzeniu w szpitalu członkowie Komisji Zdrowia, Rodziny i Polityki Socjalnej, Komisji Budżetu, Finansów i Rozwoju Gospodarczego oraz Komisji Rewizyjnej wystąpili o zagwarantowaniu środków na alokację dwóch pozostałych oddziałów. Radni mobilizowali się wówczas do determinacji w bronieniu interesów sanockiej lecznicy, tak by przeniesienie przynajmniej jednego oddziału rozpocząć w 2013 roku.

Radni nie zawarli jednak we wniosku kwoty, jaka powinna być ujęta w budżecie powiatu, ale wiadomo, że będą potrzebne na ten cel znaczne sumy. Samo przeniesienie oddziału neurologicznego będzie kosztować około 5 mln zł. Natomiast alokacja oddziału laryngologicznego będzie jeszcze droższa. Budowę nowego pawilonu, w którym ma znaleźć się laryngologia, wyceniono wstępnie na około 9 mln zł. Pawilon planowany jest też pod chirurgię naczyniową i oddział rehabilitacji.

29 listopada br. wniosek został rozpatrzony, a na jego realizację zagwarantowano 200 tys. zł. Zarząd Powiatu Sanockiego zapowiedział, że o pozostałe fundusze będzie czynić starania. Zamierza pozyskać pieniądze m.in. z rezerwy Ministerstwa Zdrowia w kwocie 2,5 mln zł, oraz z rezerwy z Kancelarii Premiera. Ponadto istnieje również możliwość sprzedaży działki z budynkiem „starego szpitala” przy ul. Konarskiego na zasadzie umowy z odroczonym terminem opuszczenia go. – Wszystkie te działania będą podejmowane sukcesywnie i z należytą starannością w przyszłym roku, tak aby zapewnić jak największą ilość pieniędzy na przeniesienie oddziałów – pisze Bożena Pietruszka, pełnomocnik ds. Zdrowia i Pomocy Społecznej w Starostwie Powiatowym w Sanoku w piśmie do radnych.

Radni w większości są usatysfakcjonowani takim rozwiązaniem, choć nie do końca. – Zgodziliśmy się na zapisanie takiej kwoty, gdyż starosta argumentował, że w przypadku wpisania większej sumy możemy nie otrzymać dofinansowania z rezerwy premiera czy rezerwy ministra zdrowia. Jak to dofinansowanie będzie wyglądać w rzeczywistości, to sami jesteśmy ciekawi. Starosta musi stanąć na głowie, by te pieniądze pozyskać – podkreśla radny Adam Drozd.

- Były pomysły, by zwiększyć te kwotę, ale przekonało nas tłumaczenie starosty, że możemy nie dostać tych 2,5 mln zł – dodaje radny Paweł Czech.

- Były większe apetyty – przyznaje radny Stanisław Fal. – Złagodził je starosta, który w styczniu ma wystąpić o pieniądze Niedosyt oczywiście pozostaje, bo w tym momencie trudno myśleć o budowie nowego pawilonu pod potrzeby m.in. laryngologii i chirurgi naczyniowej. Budowa takiego pawilonu potrwa kilka lat. Dlatego mówi się o przeniesieniu laryngologii do Leska, na co nie ma przyzwolenia ze strony rady. Laryngologia stoi więc pod znakiem zapytania, ale przeniesienie neurologii w 2013 roku stanie się faktem.

- 200 tys. zł to kwota zupełnie symboliczna – uważa natomiast radny Waldemar Szybiak. - To bardziej kwota propagandowa, niż prawdziwa.

|
Ergo Hestia

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."