Wpadł bo nie pomyślał o korespondencji!

SANOK. Jak się okazuje, zaśmiecanie miejsc publicznych, nie jest bezkarne. Przekonał się o tym jeden z mieszkańców Sanoka, który wyrzucił 5 worków pełnych śmieci do fosy koło Ośrodka Wypoczynkowego „Sosenki”.

 

Kilka dni temu, patrolujący miasto sanoccy strażnicy miejscy zauważyli w fosie koło ośrodka worki ze śmieciami. Ich właściciel zapomniał jednak, że wraz z innymi odpadami wyrzucił także prywatną korespondencję, którą znaleźli miejscy funkcjonariusze.

W ten sposób dotarli oni do mężczyzny. Przy jego posesji zobaczyli kolejne 3 worki ze śmieciami. Właściciel prawdopodobnie chciał się ich pozbyć w podobny sposób, jak poprzednich.

Winowajca bezczelnie zaprzeczył niezbitym dowodom, jakie przedstawili mu funkcjonariusze i nie przyjął mandatu, który w przypadku takiego wykroczenia może wynieść nawet 500 zł.

W tym wypadku Straż Miejska skieruje sprawę do sądu. Nie zawsze udaje się jednak w tak prosty sposób namierzyć osobę, która zaśmieca miejsca publiczne.

 

Agnieszka Frączek
Rzecznik Prasowy Urzędu Miasta w Sanoku

|
Ergo Hestia

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."