Do prokuratury trafiły kolejne dokumenty w sprawie Autosanu. Czy zostanie wszczęte śledztwo?

SANOK / PODKARPACIE. W październiku działacze podkarpackiej Solidarności złożyli do Prokuratury Okręgowej w Krośnie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na szkodę spółki Autosan w Sanoku przez byłych właścicieli fabryki. Wczoraj doniesienie zostało poszerzone.

„Solidarność” nie zdecydowała się jednak udostępnić mediom treści doniesienia, z uwagi na fakt, iż śledztwo nie zostało jeszcze wszczęte.

Postanowiliśmy nie ujawniać doniesienia do prokuratury z uwagi na obawy dotyczące mataczenia – podkreślał w ostatnich dniach października Tadeusz Majchrowicz, przewodniczący Zarządu Regionu Podkarpacie NSZZ „Solidarność”.

Doniesienie dotyczyło działania na szkodę spółki. Związkowcy chcą, by prokuratura przyjrzała się transakcjom, których skutkiem było uszczuplenie i wyprowadzenie z fabryki majątku Autosanu, który był przenoszony do innych spółek Sobiesława Zasady. Doniesienie dotyczy nie tylko ostatniego okresu, który zakończył się ogłoszeniem upadłości zakładu, ale również poprzednich lat.

Prokurator analizując doniesienie uznał, że zawiera ono tylko określenie ogólnikowe. W związku z tym wystąpił o uzupełnienie doniesienia o konkretne przykłady działań ze strony właściciela na szkodę Autosanu.

- Wczoraj przedstawiłem prokuratorowi kopię dokumentów, które według mojej oceny świadczą o zaniżeniu wartości wyprowadzonego z fabryki majątku. Spotkanie trwało 2 godziny. Wydaje mi się, że w sposób jednoznaczny wskazałem, że prokuratura powinna wszcząć postępowanie w tej sprawie – mówi Tadeusz Majchrowicz.

Decyzja prokuratury w sprawie Autosanu ma zapaść do 25 listopada.

embe

|
Ling4u reklama

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."