Kierowca na podwójnym gazie potrącił konia. Jeździec spadł do rowu i złamał obydwie ręce

POWIAT LESKI / PODKARPACIE. W wypadku, do jakiego doszło wczoraj przed godz. 14 w Średniej Wsi poszkodowany został jeździec, którego konia potrącił samochód. 50-letni mężczyzna trafił do szpitala, gdzie stwierdzono, że ma złamane obie ręce. Policjanci ustalili, że przyczyną wypadku była nadmierna prędkość kierowcy opla astry.

Do wypadku doszło o godz. 13.45. Policjanci pracujący na miejscu zdarzenia ustalili, że 21-letni mieszkaniec Średniej Wsi jechał zbyt szybko swoim oplem astrą i na łuku drogi potrącił idącego poboczem konia, na którym jechał 50-latek z Dolnego Śląska. Jeździec spadł do przydrożnego rowu i doznał poważnych obrażeń ciała w postaci złamania obu rąk.

Jak ustalili policjanci, w chwili wypadku młody kierowca opla astry nie dość że jechał zbyt szybko, to był po tzw. „użyciu”. w jego organizmie było 0,18 promila alkoholu. Za swój czyn młody człowiek odpowie przed sądem.

Policjanci nie zastali zwierzęcia na miejscu.

źródło: KPP Lesko

|
reklama

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."