Kto rzuci Autosanowi koło ratunkowe? Spółka aplikuje o środki z funduszy na restrukturyzację

SANOK / PODKARPACIE. Franciszek Gaik, prezes spółki Autosan nie spotkał się z dzisiaj z załogą fabryki, jak to wstępnie zakładano. Do spotkania doszło, ale jedynie z przedstawicielami związków zawodowych. Pracownicy będą mieli okazję porozmawiać z prezesem w przyszły wtorek.

 

To z inicjatywy prezesa Autosanu doszło do wczorajszego posiedzenia Rady Nadzorczej w Krakowie. Szef sanockiej fabryki przedstawił jej członkom sprawozdanie finansowe i omówił plany na przyszłość. Choć Rada Nadzorcza odmówiła dokapitalizowania zakładu, to jednak zaakceptowała plany i projekty.

Pan prezes wlał w nas trochę optymizmu, choć nie mamy płynności finansowej – podkreśla Ewa Latusek, przewodnicząca zakładowej „Solidarności”. – Musi nam jednak ktoś pomoc. Konieczne jest znalezienie inwestora.

Kołem ratunkowym dla Autosanu mogłyby być też środki z funduszu na restrukturyzację. O taką pomoc spółka aplikuje w Agencji Rozwoju Przemysłu, która jest spółką Skarbu Państwa, wspierającą transformację podmiotów gospodarczych. Agencja udziela pożyczek ze środków własnych i kredytu Banku Światowego

 

|
reklama

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."