AKTUALIZACJA: Prokuratura Okręgowa wszczęła śledztwo w sprawie upadłości Autosanu. Czy doszło do umyślnego bankructwa? (AUDIO)

SANOK / PODKARPACIE. Prokuratura Okręgowa w Krośnie 25 listopada b.r. wszczęła śledztwo w sprawie upadłości Autosanu. Prokuratura bada, czy doszło do nadużycia zaufania w obrocie gospodarczym, związanego ze sprzedażą autobusów, maszyn i urządzeń po zaniżonych cenach, jak również umyślnego bankructwa.

Dorota Mękarska

Doniesienie o podejrzeniu przestępstwa w Autosanie 25 października złożył do Prokuratury Okręgowej  w Krośnie Zarząd Regionu Podkarpacie NSZZ „Solidarność”.  Doniesienie dotyczyło działania na szkodę Autosanu. „Solidarność” nie zdecydowała się jednak udostępnić mediom treści doniesienia.
- Wniosek zawierał wskazania określonych przestępstw, ale nie było materiałów, które by na to wskazywały - mówi prokurator Robert Warunek z Prokuratury Okręgowej w Krośnie.
- W ramach postępowania sprawdzającego uzupełniliśmy materiały o określone dokumenty, co spowodowało, ze wszczęto śledztwo w sprawie dwóch przestępstw.

Na podstawie artykułu 296 par. 3 kodeksu karnego wszczęto postępowanie dotyczące nadużycia zaufania w obrocie gospodarczym, związane ze sprzedażą po obniżonych cenach autobusów, a także warunkowej sprzedaży po zaniżonej cenie innych maszyn i urządzeń. Skutkiem tego działania, według prokuratury, była szkoda  przekraczająca 1 mln zł.

Drugi wątek postępowania, prowadzony na podstawie art. 301 par. 1 kk, dotyczy umyślnego bankructwa z zamiarem  pokrzywdzenia wierzycieli.  To przestępstwo związane jest z utworzeniem innych firm i przenoszenie na nie składników majątkowych Autosanu, co udaremniło roszczenia wierzycieli.
- Sprawa była również analizowana pod kątem innych czynów, ale analiza wykazała, że  nie ma podstaw do wszczęcia śledztwa o inne przestępstwa – dodaje prokurator Warunek.

Na tym etapie postępowania trudno określić, kiedy się ono zakończy. Prokuratura nie wyklucza, że może ono trwać dłużej niż 3 miesiące. Śledczy są na etapie kompletowania dokumentów. Jak zapowiada prokurator Warunek, prokuratura będzie występować do syndyka masy upadłościowej Autosanu o  przekazanie dokumentów dotyczących sprzedaży  autobusów i pozostałych części majątku po zaniżonych cenach, jak również powoływania do życia innych  firm. Na postawie analizy tych materiałów prokuratura będzie podejmować kolejne działania.
- Nie wykluczamy, że w wyniku tej analizy  mogą  się ujawnić nowe okoliczności, które spowodują rozszerzenie zakresu przedmiotowej sprawy - zaznacza prokurator Warunek.

- Cieszę się, że zostało wszczęte śledztwo, bo naprawdę jest czemu się przyjrzeć - mówi Ewa Latusek, szefowa zakładowej „Solidarności” w Atosanie.
- Mam nadzieję, że jak śledczy wgłębią się  w materiały, to  wyjdzie wiele rzeczy.  Liczę też na to, że śledztwo nie będzie trwać latami.

Już jednak widać, że prokuratura działa bez zbędnej zwłoki. Jutro do Autosanu przyjeżdża funkcjonariusz z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, gdyż to właśnie policjanci z tego wydziału będą prowadzić śledztwo pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Krośnie.

- Wierzę, że wymiar sprawiedliwości w Polsce działa przyzwoicie Dlatego mam nadzieję, że jeśli potwierdzą się nasze wątpliwości, to śledztwo zakończy się tak, jak w przypadku Krośnieńskich Hut Szkła, gdzie postawiono zarzuty 6 byłym członkom zarządu. Warunek jest tylko jeden: pracownicy Autosanu muszą otworzyć się na współpracę z prokuraturą. Mam też nadzieję, że syndyk masy upadłościowej Autosanu będzie z nią blisko współpracował – komentuje Tadeusz Majchrowicz, przewodniczący Zarządu Regionu Podkarpacie NSZZ „Solidarność”, który w imieniu związku złożył doniesienie do prokuratury, dołączając do niego ponad 60 załączników.
- W związku z postanowieniem prokuratury  można mówić o pierwszym pozytywnym ruchu w sprawie Autosanu - dodaje przewodniczący.

|
Ergo Hestia

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."