Rzecznik prasowy CBA: W Sanoku agenci nie działali. To jakaś plotka

SANOK / PODKARPACIE. Wczoraj Radio RMF podało, że kilkudziesięciu agentów Centralnego Biura Antykorupcyjnego przeszukało kilkanaście urzędów na Podkarpaciu. Sprawdzano między innymi urzędy powiatowe, sanepidy oraz jednostki Państwowej Inspekcji Pracy. Agenci mieli dokonać przeszukiwań w Jaśle, Krośnie, a także według niektórych informacji, w Sanoku.

 

Dorota Mękarska

Faktycznie wczoraj funkcjonariusze CBA dokonali przeszukań w kilkunastu instytucjach i firmach – potwierdza Jacek Dobrzyński, rzecznik prasowy CBA. – Zabezpieczyli dokumenty na potrzeby śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Apelacyjną w Krakowie. Ze względu na toczące się postępowanie więcej informacji nie mogę ujawnić.

Jak podkreśla rzecznik CBA przeszukań dokonano głównie w Jaśle. Agenci weszli do instytucji państwowych i samorządowych, gdyż chodzi o podejrzenie korupcji wśród wysokich urzędników tych jednostek.

Agenci CBA nie działali natomiast w Sanoku.

To jakaś plotka – podkreśla Jacek Dobrzyński.

|
reklama

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."