RZESZÓW: Marszałek występuje z PSL, ale nie składa rezygnacji z urzędu

Na konferencji prasowej w Urzędzie Marszałkowskim marszałek Mirosław Karapyta, który po zwolnieniu z aresztu, pojawił się dzisiaj w pracy, odczytał oświadczenie.

Poinformował w nim, że rezygnuje ze wszystkich funkcji w PSL, jak również składa rezygnację z członkostwa w partii. Nie zamierza natomiast złożyć dymisji z funkcji gospodarza województwa, gdyż w ten sposób przyznałby się do winy.

Marszałek nie ukrywał, że jest rozczarowany postawą kolegów partyjnych: Jana Burego i Janusza Piechocińskiego, którzy zanim sąd wydał postanowienie o tymczasowym aresztowaniu, mówili o odwołaniu Mirosława Karapyty z zajmowanej funkcji.

Marszałek przeprosił wyborców za „zamieszanie”, jak nazwał całą aferę. Stwierdził, że będzie nadal reprezentował ich w Sejmiku Wojewódzkim jako radny. Nie zamierza też zrezygnować z wypełniania swoich obowiązków służbowych. Jak podkreślił będzie nadal pracował, aż do czasu decyzji Sejmiku Samorządowego.

|
Ergo Hestia

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."