BIESZCZADY: 17-latek chory na autyzm znów w opałach. Ratownicy GOPR i policjanci ponownie skuteczni

Po zaledwie 48 godzinach od szczęśliwego finału poszukiwań chorego na autyzm 17-latka, który zgubił się w Bieszczadach, goprowcy i policjanci znów połączyli siły, by pomóc temu samemu chłopakowi. Natychmiastowa reakcja ratowników pozwoliła na odnalezienie mieszkańca województwa lubuskiego już po dwóch godzinach.

Tomasz Sokołowski

O sobotniej akcji ratunkowej informowaliśmy tutaj: BIESZCZADY: Policjanci odnaleźli zaginionego w lesie chłopca.

W poniedziałek w godzinach popołudniowych, ratownicy grupy bieszczadzkiej GOPR otrzymali kolejne zgłoszenie, dotyczące tej samej osoby.

- Zaginięcie syna zgłosił ojciec, który relacjonował, że chłopak oddalił się od miejsca biwakowania (Buk) w nieznanym kierunku. Natychmiast, do akcji zaangażowanych zostało 28 ratowników GOPR z Cisnej i Sanoka oraz 8 policjantów. W akcji uczestniczył również pies ratowniczy GOPR wraz z przewodnikiem – mówi Jarosław Makutynowicz z grupy bieszczadzkiej GOPR.

Poszukiwania rozpoczęły się o 19:45, a zakończyły o 21:48. 17-latek został odnaleziony przez patrol na quadzie, na łąkach w okolicach Łopienki, czyli około 2 km od miejscowości Buk, w której rodzina zatrzymała się na biwaku.

- Chłopak był zmęczony i wystraszony, ale jego życiu, czy zdrowiu nic nie zagrażało. Nastolatek został przekazany rodzicom. Ci zapowiedzieli, że pakują się i wracają do domu. Sytuacje, w których w przeciągu trzech dni, dwukrotnie, niemal w identycznych okolicznościach przeprowadzamy akcję poszukiwawczą tej samej osoby zdarzają się niezwykle rzadko – dodaje Jarosław Makutynowicz z GOPR.

foto: GOPR Bieszczady

|
reklama

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."