O letnim mrożeniu lodowiska, kortach tenisowych i wykluczeniu cyfrowym… Burmistrz odpowiada radnym

SANOK / PODKARPACIE. W nawiązaniu do listu dwóch radnych, który ukazał się 2 września br. na portalu Esanok.pl, zgodnie z zapowiedzią Burmistrza Sanoka, zawartą w sprawozdaniu odczytanym podczas sesji Rady Miasta Sanoka, która odbyła się 11 września, przedstawiamy informacje dotyczące kwestii poruszonych we wspomnianym liście.

Odniesiemy się do nich w kolejności, w jakiej zrobili to Panowie Radni.

Realizacja projektu pod nazwą „Przeciwdziałanie wykluczeniu cyfrowemu na terenie miasta Sanoka”
Sprawa powolnego otwierania się Internetu, a także przerw w jego funkcjonowaniu była szczególnie często podnoszona na początku realizacji projektu, po wydaniu pierwszych komputerów. Za każdym razem Urząd reagował na zgłaszane problemy i były one na bieżąco rozwiązywane. Kwestie te były głównie związane z nieprawidłowym użytkowaniem komputerów, wynikającym często z braku doświadczenia korzystających z nich osób. Z biegiem czasu sytuacja uległa znaczącej poprawie, a obecnie ilość zgłoszeń związanych z nieprawidłowym działaniem Internetu oscyluje w granicach ok. 5 %.
Zarzut mniejszej przydatności systemu operacyjnego Linux w stosunku do systemu operacyjnego Windows jest nieuzasadniony, jeśli weźmie się pod uwagę specyfikę projektu, oczekiwane rezultaty oraz przede wszystkim bezpieczeństwo realizacji projektu. Problem ten należy rozpatrywać z szerszego punktu widzenia niż tylko z punktu widzenia użytkownika przyzwyczajonego do oprogramowania firmy Microsoft.

System operacyjny Linux, w tym jego odmiana Ubuntu zainstalowana na komputerach Beneficjentów ma dokładnie te same funkcjonalności, co system Microsoft Windows. Dzięki specjalnym nakładkom graficznym system Ubuntu jest równie przyjazny w użytkowaniu, co system Windows.

Zgodnie z ogólnoświatowym trendem w informatyce, system Windows polecany jest raczej dla zaawansowanych użytkowników, takich jak: gracze, graficy komputerowi, programiści platform Microsoft, itp. Dla codziennego wykorzystywania komputera do pracy, przeglądania Internetu, wysyłania e-maili, czy wykorzystania multimediów polecany jest system Linux/Ubuntu. Posiada on wszystkie funkcjonalności systemu Windows, ale jest zdecydowanie prostszy, szybszy, bezpieczniejszy i przede wszystkim bezpłatny.

Z punktu widzenia Urzędu Miasta zastosowanie systemu Linux w projekcie podyktowane było wieloma dodatkowymi zaletami systemu Linux w stosunku do systemu Windows:
1. Przejrzysty system licencjonowania. W odróżnieniu od bezpłatnej i otwartej licencji GNU na system Linux, firma Microsoft wprowadziła obowiązek wykupienia dodatkowej licencji na system Windows w przypadku udostępniania komputerów Beneficjenom – tzw. Rental Rights.
2. Koszt zakupu. Z przedstawionego powyżej powodu koszt wyposażenia komputerów w system operacyjny Windows podniósłby cenę jednostkową urządzenia o dodatkowe 470 zł, co w skali całego projektu zwiększyłoby nakłady inwestycyjne o 141.000 zł. Biorąc pod uwagę, że oba systemy są równoważne i posiadają podobne funkcjonalności, należy stwierdzić, że wydatek taki mógłby zostać uznany przez Władzę Wdrażającą jako nieuzasadniony.
3. Proces zakupu oprogramowania. Zgodnie z Prawem zamówień publicznych nie jest możliwe wskazanie producenta ani typu oprogramowania, jakie Urząd Miasta zamierza nabyć. Narzucenie wykonawcom obowiązku wyposażenia komputera w określony rodzaj systemu operacyjnego mogłoby narazić Urząd Miasta na wysokie kary finansowe ze zwrotem dotacji łącznie. Sam proces zamówienia publicznego sprzętu komputerowego wskazujący na określony typ systemu operacyjnego jest obarczony wysokim ryzykiem, o czym świadczy specjalnie wydany przez Władzę Wdrażającą „Komunikat w sprawie przekazywania oprogramowania komputerowego ostatecznym użytkownikom w ramach umowy użyczenia oraz konieczność posiadania stosownych licencji w tym zakresie”. Z treści komunikatu wynika, że zamówienie komputerów z systemem operacyjnym Microsoft Windows jest w Polsce całkowicie niemożliwe bez złamania prawa zamówień publicznych.
4. Wydajność systemu – według przeprowadzonych testów wydajności, system Linux Ubuntu jest w wielu obszarach znacznie szybszy oraz stabilniejszy niż system MS Windows. Zadania takie, jak kopiowanie plików, czas rozruchu, czy praca z plikami multimedialnymi wykonywane są znacznie szybciej przez komputery pracujące pod kontrolą systemu operacyjnego Linux.
5. Bezpieczeństwo informatyczne – systemy Linux są zdecydowanie bardziej odporne na działanie wirusów komputerowych. Prawdopodobieństwo zarażenia wirusem komputera pracującego pod kontrolą systemu operacyjnego Linux, jest znikome.
6. Bezpieczeństwo instytucjonalne – zastosowanie w projekcie systemu operacyjnego Linux praktycznie uniemożliwia instalację przez użytkowników komputerów oprogramowania takiego jak, np. Microsoft Office, Adobe Photoshop czy wielu gier, które mogłyby pochodzić z nielegalnego źródła. Rozwiązanie takie w znaczący sposób chroni Urząd Miasta przed odpowiedzialnością karną za ewentualne naruszenie przez użytkowników komputerów praw własności intelektualnej.

Cena zakupu sprzętu komputerowego w tym przypadku laptopa jest wynikiem postępowania przetargowego, na które Gmina Miasta Sanoka nie miała wpływu. Dla Gminy Miasta Sanoka wiążącym dokumentem jest wniosek aplikacyjny, który złożony został do Instytucji Zarządzającej i na podstawie którego realizowany jest projekt. Podana cena zakupu w wielkości 3 049,83 zł jest ceną, którą faktycznie Gmina poniosła na zakup 1 sztuki komputera. Bardzo trudno jest się natomiast odnieść do informacji przedstawionej przez przedstawiciela firmy Euro-Grant. Nie posiadamy wiedzy, kiedy i w jakich okolicznościach podano kwotę zakupu komputera na poziomie 2 500,00 zł, aczkolwiek analizując ten przypadek stwierdzamy, że prawdopodobnie przedstawiciel firmy Euro-Grant podał cenę nie zawierającą podatku VAT – informacja ta nie mija się z prawdą. Koszt komputera to faktycznie 2 500,00 zł netto. Dodając stawkę podatku VAT (22% – obowiązująca w 2010 r., w którym składany był projekt) jednostkowa cena komputera wynosi 3 050,00 zł.

Bardzo zastanawiającym jest, skąd autorzy listu twierdzą, ze miasto dołożyło aż 700 tysięcy do projektu. Ta kwota bardziej pasuje do wartości, jaką miasto musiało założyć za Instytucję Zarządzającą, aby całkowicie zamknąć finansowo projekt w związku z zakończeniem jego realizacji. Kwota ta zostanie zwrócona Miastu po całkowitym rozliczeniu projektu. Odnosząc się zaś do informacji związanej z wynajęciem specjalistycznej kancelarii prawnej, oczywiście taka sytuacja ma miejsce i jest podyktowana głównie potrzebą zabezpieczenia interesów Miasta w procesie rozliczania przedmiotowego projektu.

Urząd Miasta Sanoka


Letnie mrożenie lodowiska
W roku bieżącym MOSiR Sanok rozpoczął mrożenie płyty lodowiska w hali od 22 lipca, tj. miesiąc później niż w latach poprzednich ze względu na brak skompletowania całodobowego obłożenia wykorzystania lodowiska. Radni w liście pytają, po co mrozić lodowisko w lipcu, czy sierpniu, a w tym czasie robi to konkurencja, przejmując grupy sportowców.
Od dnia 28 lipca, zgodnie z cyklem przygotowania do sezonu hokejowego i łyżwiarskiego 2014/2015 z lodowiska w hali „Arena Sanok” zaczęli korzystać nie tylko sanoccy hokeiści, ale także wszystkie grupy PBS Ciarko Sanok, drużyna hokejowa dziewcząt i amatorzy oraz łyżwiarze SHT, Short Track MOSiR, Górnik Sanok. W miesiącu sierpniu z lodowiska dodatkowo oprócz sanockich zawodników, korzystała reprezentacja narodowa mężczyzn i kobiet w łyżwiarstwie szybkim na lodzie, a także grupy, z którymi współpracujemy od lat. Równocześnie od dnia 26 lipca są organizowane w hali Arena Sanok cieszące się dużym zainteresowaniem ogólnodostępne ślizgawki.

 

W kwestii zatrudnienia w MOSiR informuję, że:
– w 2005 roku MOSiR posiadał 54 etaty. Po wprowadzeniu etapów działań optymalizujących zatrudnienie w 2014 roku zostało 51 etatów (w tym 3 etaty są konsekwencją realizowanych przez MOSiR projektów unijnych) – spadek zatrudnienia o 7,1% , który pozwalał zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa pracy prowadzić działalność operacyjną zakładu (na 3 zmiany).
– zmiana wewnętrznej struktury zatrudnienia wprowadzana etapami wraz z jej stopniową optymalizacją spowodowała, że w 2005 roku w administracji pracowało 15 osób, a w 2014 już tylko 9 osób – co skutkowało spadkiem zatrudnienia w administracji na poziomie 40%.

Pytam więc Panów Radnych, gdzie jest ta cyt. „instytucja kultury fizycznej, która tkwi dalej w realiach socjalistycznych…”. Nie mówiąc już o działaniach, które MOSiR wykonał na rzecz: organizacji imprez sportowych, rekreacyjnych, muzycznych, zmian wizerunkowych, modernizacji obiektów, dosprzętowienia całego ośrodka, itd., oczywiście nie zapominając o zmianach restrukturyzacyjnych zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz ośrodka. Pamiętając również, że wszystkie powyższe rzeczy wykonuje się mniejszą liczbą pracowników, co czyni ich efektywniejszymi. Dziwi fakt, że obydwaj radni tego nie zauważyli, będąc tyle kadencji w Radzie Miasta i są odpowiedzialni za współzarządzanie również i tym ośrodkiem poprzez podejmowanie uchwał w zakresie jego funkcjonowania.

Jeśli chodzi i spółkę Park Wodny, to realizuje ona nadal zadanie inwestycyjne pn. „Wodne Centrum Rekreacji Sportu i Rehabilitacji”, w ramach przekazanych środków przez właściciela – Gminę Miasta Sanoka – a nie Aquapark, który od dawna nie jest już przedmiotem zainteresowania Spółki. Powstanie nowych obiektów basenowych w lesku, Brzozowie czy Ustrzykach miało pozytywny wpływ na zmiany w podejściu architektów przy konstruowaniu koncepcji WCRSiR, a uwzględni je projekt budowlany. Powinien być on nie tylko „szyty na miarę” potrzeb Sanoka, ale na możliwości jego utrzymania, przy uwzględnieniu nowej konkurencji, która powstała w promieniu 50 km. Z punktu widzenia rynku dobrze, że powstały one wcześniej, gdyż rewidują obecne założenia Spółki i dopasowują docelową inwestycję do istniejącego już otoczenia. Przypomnę, że utrzymywanie każdego obiektu basenowego w Polsce leży w obowiązku organu właścicielskiego bez względu na jego wielkość. Koszty utrzymania basenów w Brzozowie, Lesku czy Ustrzykach są kilkakrotnie wyższe niż w Sanoku. Pełnienie funkcji dyrektora i członka zarządu spowodowało obniżenie do minimum kosztów pośrednich działalności operacyjnej spółki. W zamian osoba, która przyjęła te obowiązki (dr Damian Delekta), wzięła na siebie ciężar odpowiedzialności wynikającej z KSH, w tym również osobistej odpowiedzialności majątkowej, za wynagrodzenie 333 zł miesięcznie. Biorąc pod uwagę, że Zarząd Spółki nie wystąpił do właściciela – zgromadzenia wspólników Gminy Miasta Sanoka – o wypłatę wynagrodzenia za lata 2013 i 2014, mając na uwadze trudności budżetowe miasta występujące w tym okresie, pytam się Panów – ekspertów radnych, gdzie tu jest cyt.: „żerowanie na finansach miasta”?

Obydwaj Panowie mając zapewne na uwadze dobro finansów Gminy Miasta Sanoka, wiedzą również zapewne, że świadczenie pracy nieodpłatnie przez organy spółki prawa handlowego jest niezgodne z punktu widzenia przepisów organów podatkowych, które mogą nałożyć na spółkę domiar za stosowanie tego typu praktyk. Przysłowiowym „żerowaniem”, ale na braku świadomości i ludzkiej naiwności nazwałbym działania obu tych panów radnych, którzy starać się będą zapewne o reelekcję w zbliżających się wyborach samorządowych.

Dyrektor MOSiR w Sanoku


Korty tenisowe na MOSiR-ze
Korty tenisowe wraz z halą pneumatyczną na terenie MOSiR Sanok zostały wybudowane przez firmę GRIMAR, ul. Przyjaźni 1/18 42-500 Będzin, w drodze przetargu nieograniczonego, za kwotę 733.333 zł netto, z czego dofinansowanie z RPO Województwa Podkarpackiego na lata 2007-2013 wyniosło 344.443 zł. Projekt budowlany kortów tenisowych otwartych oraz hali pneumatycznej wykonała w 2009 r. firma „Spero” Paweł Słoboda, projektantem był mgr inż. Janusz Getter. Budowę nadzorował inspektor nadzoru Wojciech Wojtoń. Odbioru robót dokonała komisja powołana zarządzeniem Burmistrza Miasta Sanoka w składzie:
– Zygmunt Borowski – UM Sanok,
– Piotr Bochnia – UM Sanok,
– Roman Mól- MOSiR Sanok,
– Wojciech Wojtoń – inspektor nadzoru,
przy udziale:
– Aleksander Wojtowicz – kierownik budowy GRIMAR Będzin,
– Tomasz Jaworski – wykonawca GRIMAR Będzin.

 

W roku 2013 korty tenisowe przyniosły 29.965 zł dochodu, a skorzystało z nich ok. 6370 osób, również przy sztucznym oświetleniu.

Jak na „tenisowy bubel” ten wynik jest całkiem przyzwoity – najlepszy wśród takich obiektów funkcjonujących w Sanoku i nie tylko.

Stwierdzenia o rzekomym niewłaściwym wykonaniu kortów są nieprawdziwe i działają na szkodę miejskiej jednostki budżetowej, a tym samym Miasta.

Ponownie zachodzi pytanie, czy działanie obu Panów, ma na celu zniechęcenie użytkowników do korzystania z kortów znajdujących się na MOSiR-ze?

Dyrektor MOSiR w Sanoku


Parking przy ul. Zamkowej
Zasady gospodarowania nieruchomościami stanowiącymi własność gmin zostały określone w ustawie o gospodarce nieruchomościami. Zgodnie z art. 12 ustawy o gospodarce nieruchomościami wójt (burmistrz, prezydent) jest zobowiązany do przestrzegania zasad prawidłowej gospodarki. Jednakże pojęcie prawidłowej gospodarki (występujące również w przepisach innych aktów prawnych) nie zostało przez ustawodawcę zdefiniowane. Należy jednak przyjąć, iż prawidłowa gospodarka obejmuje wykonywanie szeregu czynności polegających m.in. na zabezpieczaniu nieruchomości przed uszkodzeniem lub zniszczeniem, a więc zachowaniu ich w stanie niepogorszonym. Chodzi tu przede wszystkim o utrzymanie nieruchomości w stanie zdatnym do dobrego użytku. Nieruchomości powinny przynosić pożytki przekraczające koszty utrzymania. Gospodarowanie nimi winno być efektywne z punktu widzenia oceny właściciela i z punktu widzenia interesu społecznego.
W tym kontekście twierdzenie Panów Radnych, że wydzierżawienie – za zgodą Rady Miasta Sanoka – części działek gminnych nr 622 i 623 (pow. dzierżawy 0,1501 ha) to jaskrawy przykład działania na szkodę miasta – jest zupełnie nieuprawnione.
Firma ELCOM, jako dzierżawca tego terenu, uiszcza czynsz dzierżawny w kwocie 17 883,36 zł brutto rocznie, opłaca podatek od zajętego terenu w wysokości 1200,80 zł rocznie oraz ponosi (zgodnie z zawartą umową) wszelkie koszty związane z bieżącą eksploatacją przedmiotu dzierżawy i prowadzoną działalnością, a w szczególności koszty utrzymania porządku na parkingu i terenie przyległym, wywozu śmieci oraz koszty energii elektrycznej. Dodatkowo, zgodnie z § 10 umowy wszelkie nakłady na naprawy, remonty oraz inne inwestycje i ulepszenia związane z przedmiotem niniejszej umowy, dzierżawca ponosi na własny koszt i ryzyko, rezygnując tym samym z jakichkolwiek roszczeń z tego tytułu w stosunku do Miasta. Także wszelkie ulepszenia przedmiotu niniejszej umowy poniesione przez dzierżawcę, zostaną zatrzymane przez wydzierżawiającego po wygaśnięciu lub rozwiązaniu umowy, bez jakiejkolwiek zapłaty za nie gminie.

 

Nie wydaje się, aby niegospodarnością można było nazwać działania gminy, które powodują przychód do budżetu miasta, a dodatkowo obniżają koszty, które miasto musiałoby ponieść na utrzymanie działek gminnych. Należałoby chyba być ostrożnym w rzucaniu oskarżeń o przekroczeniu uprawnień przez burmistrza miasta. Aby móc stwierdzić, czy dany funkcjonariusz publiczny przekroczył swoje uprawnienia lub nie dopełnił swoich obowiązków, należy ustalić w szczególności:
– konkretną normę prawną, z której wynikają te uprawnienia bądź obowiązki,
– treść określonego zakazu lub nakazu,
– wskazać na to zachowanie sprawcy, które bezpośrednio odnosiło się do określonego zakazu lub nakazu oraz ustalić, czy było sprzeczne z tym zakazem lub nakazem.

W związku z tym, może Panowie Radni wskazaliby konkretnie, na czym miałoby polegać przekroczenie uprawnień przez burmistrza, a nie szafowali niczym nie podpartymi stwierdzeniami – to czysta demagogia.

Urząd Miasta Sanoka


Światowy Zjazd Sanoczan
Odnosząc się do zamieszczonych uwag Panów Radnych dotyczących Światowego Zjazdu Sanoczan informuję, że łączny koszt tej imprezy wyniósł 375.750 zł, z czego 300.000 zł sfinansowane zostało z budżetu miasta (kwota uchwalona przez Radę Miasta Sanoka), 16.250 zł z otrzymanych darowizn, 20.000 zł ze środków TPSiZS pozyskanych na ten cel, 39.000 zł to środki przeznaczone na imprezy odbywające się przy okazji ŚZS, pochodzące z projektu finansowanego przez FIO, realizowanego przez Fundację Karpacką, której partnerem było Miasto Sanok.

 

Ta kwota nie jest tajemnicą, jak sugerują Panowie Radni. Informacja o kosztach ŚZS została już przekazana w odpowiedzi na interpelację radnemu Chrobakowi. Zaznaczam, że w chwili odpowiedzi na interpelację koszty te nie były jeszcze znane (interpelacja została złożona przed Zjazdem).

Porównywanie Zjazdu z inwestycjami, czy też innymi zadaniami budżetowymi jest nadużyciem graniczącym z demagogią, ponieważ, jak wcześniej zostało zaznaczone, powyższa kwota przeznaczona na ten cel, została uchwalona w budżecie miasta na rok 2014, a jej wydatkowanie było konsekwencją podjętej uchwały.

Poniżej prezentujemy skan wyciągu z protokołu sesji Rady Miasta Sanoka, podczas której zapoznano radnych z propozycją organizacji Światowego Zjazdu Sanoczan.

Urząd Miasta Sanoka


Zasiadanie w zarządach lub radach nadzorczych spółek przez osoby karane
Jeszcze raz zapewniamy, że ani w czasie sporządzania odpowiedzi na przywołaną przez Panów Radnych interpelację, ani w chwili obecnej w żadnej z rad nadzorczych podległych burmistrzowi miasta nie zasiadała i nie zasiada osoba skazana prawomocnym wyrokiem sądowym, nie pełni także funkcji dyrektorskich w spółce podległej burmistrzowi miasta.
Jeśli chodzi o pozostałe kwestie poruszane we wskazanym ustępie listu radnych, to odpowiedzią niech będą przedłożone poniżej oświadczenia.

 

Urząd Miasta Sanoka

materiały nadesłane

ZOBACZ TAKŻE:
RADNI BABIAK I PRUCHNICKI: Odpowiedzi na pytania zawarte w interpelacji są ewidentnym przykładem obłudy, kłamstwa i lekceważenia

|
Ergo Hestia