Komu przeszkadzały donice z kwiatami? Trzeba reagować na każdy akt wandalizmu (ZDJĘCIA)

SANOK / PODKARPACIE. Komu i w czym przeszkadzał ładnie przystrojony lokal w centrum miasta, na jednej z głównych spacerowych ulic Sanoka?  Tego nie widzą pewnie i ci, którzy dopuścili się aktu wandalizmu, na donicach z kwiatami powieszonymi na barierkach jednego z lokali przy ul. 3-go Maja.

Z ośmiu donic z kwiatami, tylko jedna została nie zniszczona.

Wiemy, że do zdarzenia doszło około godz. 1 w nocy. Donice zostały zniszczone, gdy deptakiem „spacerowała” grupka młodych ludzi (pięciu chłopaków oraz dziewczyna).

- To nie pierwszy przypadek niszczenia kwiatów. Wcześniej kończyło się na powywracanych jednej lub dwóch donicach – mówi Ewa Orzechowska, właścicielka lokalu.

- Przystrajamy ogródek, aby nasi klienci milej spędzili czas przy kawie czy ciastku. Ukwiecony lokal poprawia także estetykę miejsca. Nie potrafię zrozumieć, komu i dlaczego to przeszkadza? Z naszej strony nie ma przyzwolenia na wandalizm – stwierdza zdecydowanie właścicielka.

Sprawa została zgłoszona na policję.

red.

|
Ergo Hestia

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."