Królowa polskich lasów rośnie w Bieszczadach (ZDJĘCIA)

BIESZCZADY / PODKARPACIE. W drodze komisyjnych pomiarów ustalono, że jodła rosnąca w masywie Łopiennika na terenie Nadleśnictwa Baligród (leśnictwo Jabłonki) jest najgrubszym drzewem tego gatunku w Polsce. Mierzący 519 cm obwodu pień okazał się niewiele szczuplejszy od powalonej przez wiatr jodły z Pszczelin, co sprawia, że palmę pierwszeństwa w tej klasyfikacji dzierżą wciąż lasy Bieszczadów.

Pod okiem kamery TVP Rzeszów leśnicy dokonali kontrolnych pomiarów najgrubszych drzew pomnikowych w nadleśnictwach Baligród, Lutowiska i Stuposiany. Pracami kierował Maciej Szpiech, inżynier nadzoru w Nadleśnictwie Rymanów, brakarz III klasy, a w pomiarach uczestniczyli również przedstawiciele miejscowych nadleśnictw: Feliks Dudka, leśniczy leśnictwa Chmiel (Nadl. Lutowiska), Adam Bartnik, leśniczy leśnictwa Czereszenka (Nadl. Stuposiany) i Wojciech Głuszko, nadleśniczy Nadleśnictwa Baligród.

Potężna jodła rosnąca na stokach Otrytu, będąca dumą leśników z Lutowisk, ma 460 cm obwodu i jest w doskonałym stanie. Grubsza od niej okazała się jednak rosnąca w Mucznem, za domkiem myśliwskim, mierząca 473 cm, ta jednak ustąpić musiała innej stuposiańskiej olbrzymce z leśnictwa Czereszenka, która przytyła do 493 cm obwodu i urosła do wysokości 43 metrów. Jednak za najgrubszą obecnie żywą jodłę uznać trzeba okaz rosnący w masywie Łopiennika nieopodal Jabłonek. Ma aż 519 cm obwodu i 35 m wysokości pnia.

- Pomiary tak dużych drzew, z uwagi na ich usytuowanie na stoku i kształty pnia, zawsze mogą być obarczone kilkucentymetrowym błędem, jednak w tym wypadku przewaga jodły z Jabłonek jest tak duża, że nie pozostawia żadnych wątpliwości, co do tego, że jest ona nową „matką bieszczadzkiego lasu” – mówił kierujący pomiarami Maciej Szpiech.

To świetna informacja dla nas, bo potwierdza, że bieszczadzkie lasy na tle kraju mają się czym pochwalić – powiedział Wojciech Głuszko, nadleśniczy Nadleśnictwa Baligród. –  Jodła to symbol siły i trwania, a te cechy są ważne dla lasu. Chcemy też, żeby była ona łatwa do zidentyfikowania, dlatego wkrótce ogłosimy konkurs na imię tego drzewa. Na pewno będzie ono przyciągać ludzi, dlatego wiosną planujemy oznakowanie ścieżki prowadzącej do tej jodły, pokazującej jednocześnie inne uroki lasów pod Baligrodem.

Edward Marszałek
Rzecznik prasowy RDLP w Krośnie

Zobacz także: Padła ,,Matka bieszczadzkiego lasu” największa polska jodła (ZDJĘCIA)

Trwają poszukiwania nowej ,,Matki bieszczadzkiego lasu”

|
reklama

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."