Najpierw „żniwa” granulatu na ogródku jordanowskim w Sanoku. Następnie wymiana murawy (ZDJĘCIA)

SANOK / PODKARPACIE. Gdy w czerwcu do użytku oddano ogródek jordanowski w Sanoku, nie szczędzono pochwał nad zrealizowaną inwestycją. Niestety szybko okazało się, że nie wszystkie jej  elementy są tak kolorowe. Murawa boiska piłkarskiego zrobiła się czarna. Co więcej zaczął wydobywać się spod niej nieznany bliżej granulat.

Wykonawca przy budowie boisk zastosował granulat gumowy do wypełnienia przestrzeni pomiędzy sztuczną trawą. Granulat posiadał stosowne atesty. Jednak po zakończonej inwestycji zaobserwowano zabarwienie trawy na boisku. Nie pozostało więc nic innego jak przystąpić do działania.

Proces zbierania granulatu z nawierzchni boiska piłkarskiego

1

Picture 1 of 18


Urząd Miasta zorganizował spotkanie z wykonawcą oraz dostawcami trawy i granulatu, celem ustalenia przyczyn zaistniałego zjawiska. Dostawca trawy pobrał próbki i zlecił wykonanie badań laboratoryjnych, na swój koszt.
- W wyniku tych badań ustalono, że przyczyną zabarwienia trawy jest wadliwy granulat, który w trakcie użytkowania, w wyniku intensywnego promieniowania UV, rozkłada się zabarwiając trawę – informuje Agnieszka Frączek, rzecznik prasowy Urzędu Miasta.

W konsekwencji  uzgodniono, że  wykonawca przeprowadzi na własny koszt wymianę granulatu na inny. Dodatkowo w celu poprawy estetyki górną warstwę wykona z granulatu w kolorze ciemnozielonym. Oprócz tego na boisku na ogródku jordanowskim zostanie wymieniona mocno przebarwiona nawierzchnia trawiasta.
- Prace mają zakończyć się jeszcze we wrześniu. Warto dodać, że zarówno wykonawca inwestycji, jak i dostawca granulatu dołożyli wszelkiej staranności, aby naprawić błąd – niezależny od nich. Reakcja, która zaszła na boisku, nie spowodowała wydzielania żadnych pyłów, a polegała jedynie na zabarwieniu trawy – dodaje pani rzecznik.

Boisko piłkarskie na ogródku jordanowskim w Sanoku, czeka na nową szatę

19

Picture 1 of 8


Cisząc się z szybkiej reakcji Urzędu Miasta o zainteresowaniu się problemem, należy jednak zapytać dlaczego same prace toczą się tak długo? „Żniwa” granulatu trwały od 5 do 10 września. Dzień później zdjęto murawę. Do dziś, czyli 17 września na boisku nie dzieje się nic. Jak się dowiedzieliśmy, są pewne opóźnienia w dostarczeniu nawierzchni.

Pozostaje mieć nadzieje, że nowa murawa zrekompensuje wrześniowe niedogodności korzystania z boiska piłkarskiego na ogródku jordanowskim w Sanoku.

red.

|
Ergo Hestia

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."