Pożar mieszkania w Sanoku. Małżeństwo zostało bez dachu nad głową

SANOK / PODKARPACIE. W nocy z 24 na 25 kwietnia br. wybuchł pożar w mieszkaniu państwa Józefa i Marii Sobolaków. Spłonęła kuchnia, przedpokój, a reszta pomieszczeń jest częściowo zniszczona. Poszkodowani sanoczanie potrzebują pomocy materialnej.

Mieszkanie państwa Sobolaków mieści się w Sanoku, w bloku przy ul. Heweliusza. Pożar wybuchł w kuchni, kiedy mieszkańcy spali. Trawiąc meble i sprzęty kuchenne, przeniósł się do korytarza, który wyłożony boazerią stanął w ogniu. Pożar udało się ugasić, ale straty są duże. Oprócz zniszczeń w kuchni i korytarzu, spłonęły także drzwi. Na szczęście lokatorzy nie odnieśli żadnego uszczerbku fizycznego.

Miasto Sanok udzieli wsparcia pogorzelcom poprzez MOPS. Potrzeby są jednak większe. Apelujemy do wszystkich ludzi dobrej woli o wsparcie rodziny Sobolaków. Potrzebne są m.in. sprzęty i meble kuchenne, dywany, płytki, materiały budowlane i wykończeniowe (w tej kwestii można się kontaktować bezpośrednio z poszkodowanymi, tel. 722 071 477). Jeśli ktoś zechce natomiast wspomóc rodzinę finansowo, to pieniądze można wpłacać na konto:

Józef Sobolak
ul. Heweliusza 1/13
38-500 Sanok
Nr konta: 17 7999 9995 1520 0058 2104 0001

Agnieszka Frączek
Rzecznik Prasowy Urzędu Miasta w Sanoku

foto: archiwum eSanok.pl

|