RZESZÓW24.PL: Zwrot akcji w sprawie Mariusza T. Czy wyjdzie na wolność?

RZESZÓW24.PL. Dyrektor Zakładu Karnego w Rzeszowie złożył zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa. W celi Mariusza T., który miał dziś opuścić więzienie w Rzeszowie znaleziono dziecięcą pornografię i ludzkie szczątki. Rysunki przedstawiały m.in. roznegliżowanych chłopców. Jak powiedział rzecznik więzienia są teraz różne warianty do których może dziś dojść w sprawie Mariusza T..

W Zakładzie Karnym w Rzeszowie odbyły się dwa przeszukania celi Mariusza T. 8. i 10. lutego funkcjonariusze sprawdzili jego pokój i znaleźli w nim materiały o charakterze dziecięcej pornografii oraz ludzkie szczątki. W związku z tą sytuacją dyrektor rzeszowskiego więzienia złożył do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.

Jak informuje minister sprawiedliwości, Marek Biernacki materiały znalezione w celi skazanego podlegają paragrafom karnym. Minister nie potwierdził dokładnie jakie rzeczy znaleźli funkcjonariusze, jednak poinformował, że mają one związek z przestępstwami, za które odsiadywał on wyrok. Są to jednak najprawdopodobniej dwa rysunki o charakterze dziecięcej pornografii i materiał przypominający tkankę kostną. Prokuratura przesłucha dziś Mariusza T. w tej sprawie. Może się to odbyć w siedzibie prokuratury bądź w więzieniu.

Portal tvn24.pl podaje, że dotarł do części zawiadomienia dyrektora wiezienia do prokuratury. Ma z niego wynikać, że rysunki jakie znaleziono w celu Mariusza T. przedstawiają małoletnich, którzy znajdują się w wyzywających pozach. Na niektórych z nich chłopcy są również częściowo roznegliżowani. W klastrze z rysunkami skazanego w odpowiednich miejscach była także doklejana twarz Mariusza T.

Przypomnijmy, że Mariusz T. w 1988 roku został skazany za pedofilię i morderstwo czterech chłopców. Znalezione w jego celi rzeczy mogły służyć mu do zaspokajania jego dewiacyjnej potrzeby seksualnej. Zdaniem Michał Królikowskiego, wiceministra sprawiedliwości, może to również wskazywać, że jego aktywność pedofilna nie została wyciszona.

Norbert Gaweł, Rzecznik Zakładu Karnego w Rzeszowie powiedział dziś, że są różne warianty rozstrzygnięcia tej sprawy. Mariusz T. może dziś, 11 lutego opuścić więzienie lub może też być wobec niego zastosowana izolacja lub środek zapobiegawczy. Jak na razie nie zastosowano wobec niego procedury zwolnienia. Teoretycznie, zgodnie z obowiązującymi przepisami może on przebywać w rzeszowskiej jednostce do godz. 23:59.

Dziś, Sąd Apelacyjny w Rzeszowie ma również rozpatrzyć zażalenie dyrektora zakładu karnego na czwartkowe postanowienie miejscowego sądu okręgowego w sprawie Mariusza T. Sąd odrzucił wtedy wniosek o jego izolację, do czasu uprawomocnienia się decyzji o uznanie go za osobę niebezpieczną.

Wczorajsza sprawa została jednak odroczona do 3 marca ponieważ adwokat sądzonego, Marcin Lewandowski poinformował, że złożył wniosek o powołanie dodatkowych świadków.

Drugim z powodów jest to, że do sądu nie dotarły jeszcze uwagi i zastrzeżenia dotyczące opinii biegłych wysłane przez mecenasa skazanego. Zdaniem Lewandowskiego ciężko jest przygotować opinię o kompleksowym zdrowiu człowieka, jeśli widzi się go przez kilka godzin.

źródło: Rzeszów24.pl

|
Ling4u reklama

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."