Zapora w Solinie zdobyta przez Podhalańczyków (ZDJĘCIA)

SOLINA / PODKARPACIE. W dniach 23-30 kwietnia 2014r. kompania rozpoznawcza Podhalańczyków przeprowadziła szkolenie programowe w Bieszczadach. Zajęcia odbywały się na największej zaporze wodnej w Polsce w Solinie oraz najwyższych partiach gór.

Bazą wypadową dla żołnierzy był Ośrodek Szkolenia Górskiego w Rajskim. Szkolenie obejmowało zagadnienia z taktyki, terenoznawstwa oraz wspinaczki i ratownictwa górskiego z wykorzystaniem zaawansowanych technik alpinistycznych. W Bieszczadach zwiadowcy realizowali zadania w dzień i nocy z wykorzystaniem noktowizji, w każdych warunkach pogodowych.
- W ciągu jednej nocy przeszliśmy Połoninę Wetlińską (1255 m.n.p.m.) i Caryńską (1297 m.n.p.m.) z użyciem noktowizji. Były naprawdę trudne warunki, najbardziej dokuczały opady śniegu i wiatr, ale musimy być gotowi na każde warunki – mówi kpt. Tomasz Kudyba dowódca kompanii rozpoznawczej.

Galeria zdjęć na stronie: zdjecia.bieszczady24.pl

Galeria zdjęć na stronie: zdjecia.bieszczady24.pl

Główny nacisk podczas prowadzenia zajęć z taktyki skoncentrowano na długotrwałym patrolowaniu, bytowaniu w terenie przygodnym, organizacji posterunków obserwacyjnych, na których ćwiczono praktycznie wykrywanie i wskazywanie celów oraz rozpoznanie przeszkody wodnej.

Najważniejszym punktem szkolenia było przeprowadzenie zajęć na zaporze wodnej w Solinie, które stanowiły połączenie elementów taktyki oraz technik alpinistycznych. Zadaniem zwiadowców było rozpoznanie zapory i wykonanie taktycznego przejścia z wykorzystaniem technik alpinistycznych. W tym elemencie ćwiczono taktyczny zjazd z ubezpieczeniem oraz jumarowanie (wyjście na zaporę za pomocą lin i sprzętu alpinistycznego).
- Trening na zaporze był dobrym sprawdzianem dla dowódców – instruktorów pod względem przygotowania zajęć – chcąc osiągnąć maksymalny efekt przy minimalnym użyciu sprzętu, na specyficznym obiekcie jakim jest zapora. Dla zwiadowców z kolei był to test odporności psychicznej, ponieważ działali w znacznej ekspozycji, 70 metrowej ścianie betonu, w pełnym oporządzeniu i uzbrojeniu – dodaje kpt. Kudyba.

Był to już kolejny w tym roku sprawdzian w Bieszczadach dla kompanii. Początkiem kwietnia br. zwiadowcy Podhalańczyków ćwiczyli też w Tatrach.

Szkolenie zwiadowców na zaporze kontrolował Zastępca Dowódcy 21 Brygady Strzelców Podhalańskich płk dypl. Jarosław Mokrzycki.

Galeria zdjęć na stronie: zdjecia.bieszczady24.pl


Solina jest najwyższą betonową zaporą wodną oraz największą budowlą hydrotechniczną w Polsce. Jej wysokość wynosi 82 metry, a długość – 664 metrów. Zapora została podzielona na 43 sekcje. Zapora jest jednym z bardzo ważnych obiektów o znaczeniu strategicznym.

Dzięki zaporze powstało jezioro Solińskie, które jest największym polskim sztucznym zbiornikiem wodnym, pod względem ilości wody, a piątym pod względem powierzchni. Długość zalewu wynosi 26 kilometrów, a jego linia brzegowa osiąga ok. 160 kilometrów. Średnia głębokość waha się w granicy 25 metrów. Najgłębszy punkt znajduje się przy tamie i wynosi 60 metrów. Zalew został napełniony wodą w roku 1958. Zostało wówczas wysiedlonych ok. 3 tysięcy ludzi.

Galeria zdjęć na stronie: zdjecia.bieszczady24.pl

tekst i foto: kpt. Konrad Radzik
21 Brygada Strzelców Podhalańskich

|
reklama

Napisz komentarz:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.
"UWAGA! Komentarze niezgodne z regulaminem serwisu nie będą publikowane. Zachęcamy do kulturalnego wyrażania opinii na temat artykułów oraz unikania personalnych ataków słownych."