AKTUALIZACJA: 18-latka zmarła na porodówce w Brzozowie. Jest postępowanie w prokuraturze

14-03-2017

BRZOZÓW/ PODKARPACIE. 18-letnia kobieta zmarła na porodówce Szpitala Specjalistycznego Podkarpackiego Ośrodka Onkologicznego w Brzozowie. Brzozowska Prokuratura Rejonowa już prowadzi w tej sprawie postępowanie.

Dorota Mękarska

Policja na zlecenie prokuratury wszczęła postępowanie sprawdzające, gdyż informacje o tym tragicznym zdarzeniu są bardzo skąpe. Do tragedii doszło w ostatnią niedzielę. Młoda kobieta, 18- latka z jednej z podbrzozowskich miejscowości, zmarła w trakcie lub po porodzie. Nie ma oficjalnego zgłoszenia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, rodzina skontaktowała się z prokuraturą telefonicznie, a ta uruchomiła policję. Z informacji z ostatniej chwili wynika, że rodzina zmarłej w dniu dzisiejszym złożyła na policję oficjalne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

– Przy nagłej śmierci szpital ma obowiązek powiadomić nas o tym fakcie, ale w tym przypadku tak się nie stało – zaznacza Ryszard Sawicki, zastępca prokuratora rejonowego w Brzozowie.

Jak podkreśla nasz rozmówca na tym etapie nie można mówić o błędzie w sztuce medycznej, są prowadzone natomiast czynności sprawdzające, dlaczego doszło do tego tragicznego zdarzenia. Prawdopodobnie dziecko przeżyło, a jego matka zmarła już po porodzie.

Po zebraniu materiałów brzozowska prokuratura przekaże je zgodnie z regulaminem Prokuraturze Okręgowej w Krośnie, gdyż sprawy z zakresu medycyny nie są rozpatrywane na szczeblu rejonowym.

Antoni Kolbuch, dyrektor brzozowskiego szpitala, nie wypowiada się w tej sprawie, gdyż trwa postępowanie sprawdzające i trzeba czekać na jego wynik.

zdjęcia poglądowe

zdjęcia poglądowe

FORGA

Komentarzy: 146 do “AKTUALIZACJA: 18-latka zmarła na porodówce w Brzozowie. Jest postępowanie w prokuraturze”

  1. Q1 pisze:

    A czy uratowali dziecko?

    • no to się zaczyna pisze:

      Dlaczego szpital nie zgłosił śmierci pacjentki?

      • szpital ma obowiązek zgłosić? pisze:

        Dlaczego więc szpital mając obowiązek nie zgłosił sprawy?

      • Polak bardzo mały pisze:

        gdzie byli w tym czasie rodzice ?

      • Ciężko zapracowany przez lata sprzęt oddano do Rzeszowa i kto wie gdzie jeszcze a teraz CICHO SZA ! pisze:

        CAŁE LATA czytałem tu. że BRZOZÓW TO PO PROSTU RAJ ! Niebo w gębie i urodzić tam to po prostu piękne przeżycie ! Teraz wam źle ?? Lekarze z Sanoka uciekli tam też bo była i owszem KASIORKA !. W WIELOTYSIĘCZNYM Sanoku NIBY nie mogący poradzić sobie ze sprawą polityczni mocodawcy wyczaili sprawę i ROZWALILI oddział wywalając czym prędzej OSZUKIWANY nikczemnie przez całe miesiące personel położnych i pielęgniarek. Ciężko zapracowany przez lata sprzęt oddano do Rzeszowa i kto wie gdzie jeszcze a teraz CICHO SZA ! TO DRAŃSTWO odbyło się bez jakiejkolwiek reakcji miejscowej społeczności. Więc życząc zdrowia miejscowym paniom, współczuję braku refleksji. Draniom odwdzięczę się podczas wyborów. A rodzinie zmarłej dziewczyny SERDECZNIE WSPÓŁCZUJĘ

      • Zgadzam się z przedmówcą! pisze:

        Nie wolno w żadnym razie głosować na sitwę z PO-PSL-Nowoczesna!

    • znajoma pisze:

      Dziecko zyje i zajmuje sie nim rodzina zmarłej dziewczyny, zyła po porodzie kilka dobrych godzin

      • Ciężko zapracowany przez lata sprzęt oddano do Rzeszowa i kto wie gdzie jeszcze a teraz CICHO SZA ! pisze:

        Ciężko zapracowany przez lata sprzęt oddano do Rzeszowa i kto wie gdzie jeszcze a teraz CICHO SZA !

      • WP1 pisze:

        A te z czerwonymi nadmuchanymi gumkami darły się 8 Marca pod kościołem. Po drugiej stronie nie daj boże stały ich matki ze świeczkami. A jak zamykali im oddział w sanockim szpitalu to ich tam nie było i nikt pyska nie darł.

    • Anonim pisze:

      Tak dziecko żyje

      • .... pisze:

        a ja bym sprawdził w jaki sposób i jakie medykamenty podawano tej dziewczynie…. ostatnio w Brzozowie jak i w Sanoku mamy większą konkurencję zakładów pogrzebowych… to samo było w Łodzi. Wszyscy chyba pamiętają co tam się w pogotowiu akurat działo…..

    • NIECH PROKURATURA W KOŃCU ZACZNIE DZIAŁAĆ!!!!! pisze:

      poczytajcie sobie „zakochani w Brzozowie” na w internecie portalu orzeczeń sądów powszechnych wyrok Sądu Okręgowego w Krośnie sygn. II Ka 249/16 – o tym jak to „fachowiec” z brzozowskiego szpitala uczynił poprzez tzw. chwyt Kristellera KALEKĄ DO KOŃCA ŻYCIA rodzące się dziecko w tym szpitalu!!!!!

      DZIECI KOŃCZĄ JAKO KALEKI A MATKI – NA TAMTYM ŚWIECIE!!!!!!!

    • marek pisze:

      lekarze to tylko kasę w prywatnych gabinetach biorą kolejki to ginekologów każdy przyjmuje do późnych godzin a później do szpitala odpocząć każdy wie kto i ile przyjmuje pacjentów prywatnie bo na kasę chorych się da bo lepiej im w domach w Brzozowie przyjmować ludzie zarabiają marną kase a tam mhm mmmmmm

  2. czy nie za dużo kobiet rodzi w Brzozowie? pisze:

    Po tym jak powiat w Sanoku pod rządami PiS zlikwidował porodowke

    • Wujek dobra rada pisze:

      Zapytaj tą znajdę z PO co tak zasłużyła powiat na 2 pokolenia w przód.

      • andreV pisze:

        CAŁE LATA czytałem tu. że BRZOZÓW TO PO PROSTU RAJ ! Niebo w gębie i urodzić tam to po prostu piękne przeżycie ! Teraz wam źle ?? Lekarze z Sanoka uciekli tam też bo była i owszem KASIORKA !. W WIELOTYSIĘCZNYM Sanoku NIBY nie mogący poradzić sobie ze sprawą polityczni mocodawcy wyczaili sprawę i ROZWALILI oddział wywalając czym prędzej OSZUKIWANY nikczemnie przez całe miesiące personel położnych i pielęgniarek. Ciężko zapracowany przez lata sprzęt oddano do Rzeszowa i kto wie gdzie jeszcze a teraz CICHO SZA ! TO DRAŃSTWO odbyło się bez jakiejkolwiek reakcji miejscowej społeczności. Więc życząc zdrowia miejscowym paniom, współczuję braku refleksji. Draniom odwdzięczę się podczas wyborów. A rodzinie zmarłej dziewczyny SERDECZNIE WSPÓŁCZUJĘ !

      • Wujek dobra rada pisze:

        Jak chcesz odpłacić draniom to olej ciepłym moczem sitwe PO-PSL-Nowoczesna

      • andreV pisze:

        Nie POtrzebuję takich wujków jak ty. Nie złamiesz mi serca tymi radami o poprzednikach, bo wiem że NIC nie zrobili w tej sprawie dobrego ! O obecnych wypowiadam się jasno. że to DRAŃSTWO zamknąć kluczowy oddział w wielotysięcznym mieście! Oddział który istniał ZAWSZE ! Za tak zwanej komuny nikt o zdrowych zmysłach nie pomyślał by że kiedyś przyjdą tacy… i zamkną ta instytucję miejscowej społeczności. Nie dość że to ewidentna zgroza to jeszcze prędzej niż później odbije się finansowo na dalszej działalności całego szpitala z powodu drastycznego obniżenia jego rangi. Ale stało się. AMEN.

  3. Świeża mama pisze:

    Podczas porodu u mnie nie było lekarza. Tzn chwilę był i sobie poszedł. Po mimo wskazań do cesarki kazali rodzic naturalnie i lekarz sobie wyszedł. Gdyby nie to że narzeczony był przy mnie i poszedł a właściwie pobiegł po lekarza bo stwierdzilismy że coś jest nie tak. Okazało się że tętno dziecka spadło i było już dużo poniżej normy zarządzili wreszcie cesarke. Syna wyciągnęli jak już nie oddychal. Na szczęście reanimacji się udała. Nie wiem czy to za duża ilość pacjentów ale jak ja rodziłam rodzila tylko jedna pani.

    • Anonim pisze:

      zgłoś to gdzie trzeba bo skoro dziecko reanimowali to jest to ewidentne zaniedbanie. Wiem co mówię bo zajmuje się tego typu sprawami.

  4. ... pisze:

    Mojej żonie powiedzieli
    PANI TAK SIĘ DRZE ŻE PANIĄ W BIESZCZADACH SŁYCHAĆ.

    • Anonim pisze:

      A CH*# ich obchodzi. Niech i Panią będzie słychać w dalekiej Rosji. Jak ich drażni porodówka to niech idą na geriatrię. Tam będą mieć mamranie. A jak i to nie przypasi to niech idą na gastrologię, to tam będą się w bąki wsłuchiwać.
      Oni są od leczenia a nie od komentowania. Za to im płacimy.

      • Grzegorz z Sanoka pisze:

        ty im płacisz? Od leczenia? W jakim świecie ty żyjesz? Jak na oddziale rodziło się dziennie 5 noworodków, a teraz powiedzmy 15 to ten sam personel ma dać radę????? Bo nowych zatrudnić i uzupełnić personel to co? Dają radę? Nooo panie dają. Do czasu. No i stało się. Ale jakiś „bredni” o dodatkowy personel nikt nie słucha. Szkoda dziewczyny że poszła rodzić akurat w weekend, nie pierwszy i nie ostatni to przypadek. Żal, żal i jeszcze raz żal, a winnych brak, i nikt nikomu nie jest w stanie niczego udowodnić, zresztą brzozowska prokuratura większość spraw i tak umarza.

      • Anonim pisze:

        Ja do Pana Grzegorza z Sanoka. Wku*** mnie Pana gadanie. Ja rodzilam ponad trzy lata temu. Nie bylo 500+ i tym samym nie bylo tyle urodzen. Rowniez trafilam na oddzial w niedzielę z zleceniem na cesarke i duzymi bolami ktorych nie bylo widac na Ktg. Wiec lekarz powiedział że planowe sa w poniedziałki wiec czekamy. W nocy ledwo zdarzyli wstac. Dziecko juz prawie bylo na swiecie. Jak się okazało w dniu wyjscia dziecko mialo krwiaka. Nikt sie nie poczuwa do tego ale wiem ze to wynik PRZECIAGANIA PORODU. Konsekwencje pozostaly do dzis!

      • @ Grzegorz z Sanoka pisze:

        Ja im płacę. Bo jestem podatnikiem i utrzymuję ten burdel i wiele innych. Tak Grzegorzu, na budżetówkę nie płaci św. Mikołaj zamieszkały w Laponii, tylko my, podatnicy.
        A jeżeli oddział jest niewydolny, jak sugerujesz, to niech dyrektor szpitala zamknie ten oddział. Albo jak ludzie tam pracujący uważają, że przy takim stanie kadrowym nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa i zdrowia pacjentek, to niech się zwolnią.

  5. inol pisze:

    z daleka śmierdząca sprawa…z tego co wiadomo zmarła kilka godzin po porodzie…wyrazy wspołczucia dla rodziny.

    • Wiktor pisze:

      Wiadomo niedziela – lepiej w weekend nie rodzić, są widoczne efekty. Mam nadzieję że z maleństwem wszystko ok i tata stanie na wysokości zadania. Nikt jak zawsze nie będzie winien, najbardziej winny będzie personel najniższego szczebla bo ktoś musi wszak beknąć. Rodzinie zmarłej – przebaczcie bo szkoda zdrowia aby się szarpać.Szkoda dziewczyny.Świeć Panie nad jej duszą

    • .... pisze:

      łapiduchom włos z głowy nie spadnie, jak zawsze.

      W Łodzi mordowali ludzi pavulonem i też ich kara nie dosięgnęła, to dosięgnie ich za „jakąś” 18-letnią dziewczynę?? Dajcie spokój……

  6. piękna pisze:

    co za tragedia. szkoda dziewczyny a przede wszystkim rodziny… całe życie przed sobą miała. co za tragedia. a o maluszku coś wiadomo ???

  7. Mm pisze:

    Ja przy porodzie od położnej pijącej kawe usłyszałam tylko że mam się tak nie drzeć bo to jest noc i ludzie w szpitalu śpią, lekarz przyszedł po porodzie ale mam wrażenie że tylko po to żeby ponarzekać nade mną jaką to mają ciężką prace że muszą się z takimi „babami” urzerać

  8. znajoma pisze:

    Zależy na jaką zmianę personelu się trafi. Ja rodziłaM 18 godzin naturalnie. W połowie akurat przyszła bardzo okropna zmiana. Panie powiedziały mi wprost ze „mają ze mną 4 światy” A tylko dlatego że przez kilka godzin prosiłam o trochę wody! I tak się mną interesowały ze ledwo co jedna zdarzyła założyć fartuch tylko na ręce żeby odbierać poród A główka dziecka już była „na wierzchu”

    • znajoma pisze:

      No i oczywiście był raz lekarz. Zapytał czy wszystko ok I tyle go widziałam bo stwierdził Że „tu się jeszcze nic nie dzieje”

  9. mmm. pisze:

    Przez średniowieczną ciemnotę musiała rodzić po Bożemu.

  10. Anonim pisze:

    Zmarła kilka godzin po porodzie z dziewczynką (tj.jej córeczką) wszystko dobrze
    Lekarzom po długich reanimacjach nie udało się jej uratować
    Serce przestało pracować

  11. Malina pisze:

    Też tam rodziłam…. Masakra, męczyli mnie 12 godzin, bo Pani ordynator tak rozporządziła, a inni lekarza powiedzieli, że i tak nie urodze naturalnie…Dziecko miało źle ułożoną główke w kanale rodnym…Kazali mi skakać na piłce przy czym tracilam chwilowo przytomność… a jeden z lekarzy stwierdził, że mam bóle dwukrotnie większe niż powinny być i nie wie jak ja to wytrzymuje… Gdy ordynatorka skończyła dyżur przyszła i powiedziała przy mnie „teraz sobie róbcie co chcecie” i w końcu zrobili mi cesarke…. Wyrazy współczucia…

    • Magdalenka pisze:

      I CO Macie swój Brzozów marzycielki. W Sanoku Dwa razy rodząc czułam się dobrze i u siebie. Teraz G…się tu urodzi.

  12. Pacjentka pisze:

    Młoda dziewczyna – wielka szkoda, tak widocznie miało być, życie za życie. Napiszcie proszę o waszych porodach w Sanoku, bo ile dzieci przy wyciąganiu uszkodzono, ile umarło, Brzozów nie jest wyjątkiem. WIECZNE ODPOCZYWANIE RACZ JEJ DAĆ PANIE

  13. Pacjentka pisze:

    Pewnie kolejny wymysł pani ordynator..rodzimy naturalnie..i meczenie ludzi tygodniami..a reszta załogi boji się jej…

    • Nie ważne pisze:

      Kto tam jest ordynatorem ?

    • S pisze:

      Niestety ale to jest prawda wielkiej Pani ordynator wszyscy się boja. A według mnie jet osoba arogancka. Ciężko przyznać się jej do winy. Nie polecam szpitala ani załogi na czele z ordynatorka

      • "fachowcy" z brzozowa pisze:

        jeden z tamtej ekipy ma wyrok na koncie bo w trakcie porodu tak urządził dziecko że jest kaleką do końca życia – polecam na internecie znaleźć wyrok z tej sprawy: Sąd Okręgowy Krosno II Ka 249/16

  14. Czarna pisze:

    Różne przypadki się zdarzają nawet w wielkich klinikach które powinny zapewnić fachowa opiekę lekarska kobiecie w ciąży ale tego nie robią wiem co to znaczy bo sama to przeżyłam w łódzkim instytucie. Ja dwoje dzieci urodziłam w Brzozowie i jestem bardzo zadowolona …

  15. Herman pisze:

    W końcu wezmą sie za tą rzeźnie.

    • QWSC pisze:

      skończony sanocki kretynie piszesz po to żeby tylko bić pianę a tak naprawdę pojęcia zielonego nie masz o czymkolwiek…. ot taki pospolity sanocki idiota jakich wielu

  16. M. pisze:

    Tak łatwo wydać opinię a w sumie nikt z Was nie wie jaki był powód śmierci… Nagle każdy narzeka na Brzozów a jak zamykali sanocką porodowkę to było tyle negatywnych komentarzy na Sanok i zarazem wychwalajacych Brzozów…
    Rodzilam tam niedawno. Reakcje były natychmiastowe, opieka też dobra, choć wiadomo zdarzają się wyjątki. Ale ludzie naprawdę myślicie że wszyscy tam chcą dla rodzących kobiet jak najgorzej???
    Trochę wiary w ludzi i trochę własnego zaangażowania bo widziałam na własne oczy jak co niektóre kobiety chciałyby cudu,kichnac i urodzić i żeby wszystko obeszło się w sekundę i bez bólu, a tym bardziej bez ich wysiłku i zaangażowania… A rzeczywistość jest inna.

    • Mm pisze:

      W końcu mądrze.

    • P. pisze:

      Od szpitala oczekuja, standardu jak w hotelu 5*, a od poloznych najlepiej zeby za nich urodzily. Lekarza nigdy nie ma przy porodzie, dopiero na sam koniec. Jesli nic sie nie dzieje.

    • Mamuśka pisze:

      Ja też rodziłam w Brzozowie i nie mam zastrzeżeń. Szkoda młodej dziewczyny, ale tak na prawdę nie wiadomo dlaczego zmarła. Przyczyn może być mnóstwo,mogła być na jakiś lek uczulona, nawet o tym nie wiedząc. Nie wylewajmy zaraz wiadra pomyj na całą brzozowską porodówkę, poczekajmy na wyniki sekcji zwłok. Wyrazy współczucia dla rodziny.

    • Anonim pisze:

      Dokładnie. Tragedie rodxiny wykorxystujecie zeby wylewac wlasna zolc a tak naprawdę nie wiecie dlaczego zmarla. Bardzo empatyczne. Myslicie ze lekarze sa w stanie kazdego uratowac?

  17. Znajomy pisze:

    Tragedia często miałem się z tą dziewczyną szkoda słów łzy w oczach i tyle
    A brzozowski szpital chyba teraz odczuje jak będą wiedzieć jak się zajmować pacjentami

  18. Mama pisze:

    Ja rodziłam w brzozowie i nigdy nikomu nie radzę tam trafić . Masakra ledwo przeżyłam i mój synek tez wazyl 5 kg był niedotleniony ledwo załapał oddech , po tym ciężkim porodzie miałam taka traumę ze bałam się każdego bólu jak psychicznie chora . Mimo ze wczesniej rodziłam już 2 dzieci ale w Rzeszowie. Tego bólu nie da się opisać ale na szczęście wszystko Ok z dzieckiem . Był silny wiec jakoś dał radę . Miałam więcej szwów po tym porodzie naturalnym niż po cesarce . Wiadomo dziecko było duże wiec strasznie popękałam . Ten poród nie powinien się był zdazyc . Wszyscy lekarze dzisiaj mówią ze miałam wskazanie do cesarki ze względu na duże dziecko i tarczyce. No cóż ci w brzozowie tego nie wiedzieli . Szkoda słów dziękuje Bogu ze żyje i moje dziecko tez . Omijam ten szpital szerokim łukiem i wam tez radzę

    • P. pisze:

      Od kiedy tarczyca jest wskazaniem do cesarki?

    • Rodzaca w 2014 i 2016 pisze:

      Dziwne, rodzilam dwoje dzieci w Brzozowie które ważyły ponad cztery kg i od początku było to wskazaniem do cesarski. Usłyszałam „takie duże dzieci w naszym szpitalu przychodzą po cięciu… że względu na duże ryzyko porodu naturalnego”… stąd dziwię się że kazali rodzic 5 kg dziecko naturalnie. Albo z całym szacunkiem „coś Pani przekreca”

  19. emigrant pisze:

    Tak ich sami nauczyliscie ze bez koperty nie podchodz, tak samo prywatne chodzenie po gabinetach. Co to znaczy ze ci lekarz nie pomoze jesli on ma pensje z twoich podatkow, wiec placi sie mu raz i drugi raz prywatnie za to samo. W polsce kobity chodza tylko do tych ginekologow ktorzy pracuja w tym szpitalu w ktorym chca rodzic, i przez 9 miechow placa zeby jasnie wielmozny pan lekarz raczyl sie zaopiekowac pacjentka. Ale jak pisalem na poczatku tak ich nauczyliscie.

    • te emigrant pisze:

      A tobie KMIOTKU na zlewozmywaku czszczacy kible u ciapatych co do kobiet rodzacych w Polsce????

      Tragedie wszedzie sie zdazaja IDIOTO NIEKUMATY – nie znasz przyczyn to morda w kubel MALPISZONIE niedorobiony.

      • emigrant pisze:

        Ano martwie sie o twoją starą, bo niedlugo urodzi małe malpiszonki sąsiada ktory ja dyma jak ty na 3 zmiane do passa idziesz. Bedziesz musial zasuwać nawet w niedziele po 12 godzin żeby dac lekarzowi, aby twoje ( sąsiada) małpiątka mogły przyjść na swiat. Choć odpowiednim do tego miejscem byłoby Zoo, tylko nie wiem czy by sie szympansy na to nie obraziły. Potem podobnie jak stary bedą chlać winko Arizona zaraz po komunii, dalej to uniwerek OHP, jak to szło- ODRABIAJ UJU PODSTAWOWKE, a zwięczeniem trudnej i mozolnej naukI bedzie PASS-POL razem z tobą głupolu. utworzą wam specjalny wydzial nazwany GŁUPOL-PASS.
        PS za chiny ludowe nie mogę skumac co to jest za wyraz co napisaleś, ,,czszczacy,- to jakies nowe slowo które wyniosłeś ze swojej madrej szkółki

      • Edek pisze:

        -emigrant

        Wiekszego zakompleksionego chama ze zlewozmywaka nie spotkalem!!!!
        Pchasz sie tu frustracie by ponizyc, wykpic ludzi a to swiadczy ze kultury nie masz za grosz!!!
        Moim zdaniem twoje dni w ‚kochanej, nowej ojczyznie” policzone – pakuj manatki i wracaj z podwinietym ogonem, bo paszporty brytyjskie (hahaha) nie dojada na czas. A juz cie zatrudnia za grosze na pass-ie????

        Sztucznie zaplodnione goryle tez bierz ze soba, lacznie z matula i tatusiem ormowcem.

    • te emigrant pisze:

      Troszcz sie o swoja PUSZCZALSKA stara, ktora nie raz juz wyskrobana bo „daje” wokol!

      Nic dziwnego ze goryle rodzi z probowki – hahaha

  20. aaa pisze:

    Wszyscy chwalą jak to w brzozowie fajnie i wogóle haha. Ja rodziłam w sanoku i było nie najgorzej bardzo żałuje ze zamknęli porodówkę szkoda….

    • Magdalenka pisze:

      A żałuj sobie. Żadna kobieta w Sanoku nie zorganizowała się w obronie tego jak toś tu już napisał DRAŃSTWA za które mam nadzieję kiedyś ktoś ich rozliczy. Teraz za późno na żal.

    • QWSC pisze:

      skończony sanocki kretynie piszesz po to żeby tylko bić pianę a tak naprawdę pojęcia zielonego nie masz o czymkolwiek…. ot taki pospolity sanocki idiota jakich wielu

      • ja pisze:

        Po co piszesz cały czas ten sam komentarz ? Wszyscy zdążyli już zobaczyć że jesteś kretynem .

  21. gość pisze:

    Tylko za kasę by się pacjentem zajmowali traktują ludzi jak zwierzęta teraz powinni się za to zabrać i do sądu. Niech odpowiedzą za to jak traktują ludzi

  22. ... pisze:

    Ojciec dziecka był w strasznym szoku jak sie o tym dowiedzial. Jeszcze w piątek ja widziałam w szkole, specjalnie przyjechała na sprawdzian z matematyki. Godzinę po porodzie napisała do nas SMS-a ze wszystko jest dobrze. Co Bóg chciał od K. że ją zabrał ze sobą :( [*] Pamiętamy o tobie ♡

  23. k... pisze:

    Sprawa jest nie wyjaśniona a tutaj od razu hejty na szpital i na porodówke…poczekajmy na rozwiązanie sprawy by osądzać kto zawinił…
    Wyrazy współczucia dla bliskich :(

    • ja wiem pisze:

      inna sprawa za to jest wyjaśniona, jak w sierpniu 2011 załatwili dziecku kalectwo do końca życia przez tzw. chwyt Kristellera!!

    • e pisze:

      święta racja- poczekajmy na wyjaśnienie sprawy zanim oskarżymy i osądzimy. Współczuję wszystkim dotkniętym tą śmiercią.

  24. Dawid G. pisze:

    Mam nadzieję że nie odwiedzę już nigdy tego szpitala … ludzie są w nim traktowani przedmiotowo … Pisze tak bo sam zostałem potraktowany przez Waszczukową jak pies (nie napisze doktor , Pani bo na to nie zasługuje )po tym jak czekałem aż łaskawie przyjdzie zrobić badanie żonie a było już późno i dobrą chwilę już czekaliśmy więc wbiłem z partyzanta do pokoju a ta sobie w najlepsze ogląda TV i każe czekać oczywiście przyszła ale nie szczędziła swojego chamstwa o którym nawet szkoda pisać … To tylko jeden z przypadków które spotkały mnie w tym szpitalu….. (Oczywiście jest też personel któremu można dziękować za pracę i za wielką pomoc, wyrozumiałość i miłość bo takich też spotkałem w Brzozowie, ale wszystko psują ci którzy widzą tylko $$$ i Ciebie jako reklamę w telewizji ….

    Całej Rodzinie wyrazy współczucia z powodu odejścia Klaudii.

  25. brzozowianka pisze:

    SOR w Brzozowie to dopiero szok 18 godzin 2 badania i nic nie wiadomo co dalej a latają od drzwi do drzwi pod kamerą nawet nie zapytają pacjentów co im dolega jedyna szybka diagnoza to „czekać takie mamy procedury”.Tam należny zrobić porządek.

  26. J. pisze:

    Dwa miesiące temu urodziłam syna w Brzozowie i nie narzekam ani na personel ani na cały szpital,akurat w kazdej zmianie przez 3 dni pobytu były bardzo miłe panie które często dogadały do mnie i dziecka pytając o samopoczucie itp… Lekarze moim zdaniem są godni polecenia szczególnie ginekologa Kratusa który prowadził moją ciążę i był przy porodzie wraz z 2 lekarzami i pielęgniarką, choć wtedy był ponad stan ciężarnych kobiet i potrafili się mną profesjonalne zająć a nawet od tak chwilę porozmawiać. Więc po co narzekać na jakikolwiek szpital? Możecie rodzić w domu jak za czasów p.n.e XD w tym czasie gdy ja rodziłam w Brzozowie, to w Krośnie zmarło dziecko 2doby po porodzie, tam można gdybać czemu zmarło,brak obserwacji dziecko? Na pewno było widać ze coś się dzieję z noworodkiem, bo matka nie mogla gdyż była po cesarce. Lekarze też są tylko ludźmi nie bogami wielce cudów nie czynią, więc zastanówcie się kogo krytykujecie

    • świadek naoczny pisze:

      O Krośnie to nawet nie ma co wspominać, a szczególnie o ITNoworodków.Lekarze są ludźmi bo jakże by inaczej, ale poród jest tak ciężkim przeżyciem, że kobiety potrzebują wsparcia, zwyczajnej ludzkiej troski i zwyczajnego poczucia bezpieczeństwa, a to co się dzieje na porodówkach i z noworodkami, urąga gatunkowi ludzkiemu. Wiem, przeżyłam, obserwowałam i nawet więcej. Nie w każdym przypadku, ale bez łaski drodzy państwo, o wiele za często coś jest nie tak z emocjami personelu porodówkowego.

    • świadek naoczny pisze:

      O Krośnie to nawet nie ma co wspominać, a szczególnie o ITNoworodków.Lekarze są ludźmi bo jakże by inaczej, ale poród jest tak ciężkim przeżyciem, że kobiety potrzebują wsparcia, zwyczajnej ludzkiej troski i zwyczajnego poczucia bezpieczeństwa, a to co się dzieje na porodówkach i z noworodkami, urąga gatunkowi ludzkiemu. Wiem, przeżyłam, obserwowałam i nawet więcej. Nie w każdym przypadku, ale bez łaski drodzy państwo, o wiele za często coś jest nie tak z emocjami personelu porodówkowego.

  27. Anonim pisze:

    Z tego co.mi wiadomo to wina lekarzy dziewczyna była 8dni po terminie puchla i miała złe wyniki a i tak kazali czekać. Jeżeli nawet był to zator to jestem pewna ze dobrze rozpoznany nic by się nie stało. Niech rodzina walczy i osoby które doprowadziły do śmierci powinny zostać usunięte ze szpitala. Wyrazy współczucia dla rodziny

    • Anonim pisze:

      Jak mogli go wcześniej rozpoznać jak w oświadczeniu jej siostry na Fb jest napisane jasno i wyraźnie, że parę godzin po porodzie dostała nagłego, ostrego bólu w klatce piersiowej

  28. Ameon pisze:

    Jak to jest możliwe że w dzisiejszych czasach tak młoda dziewczyna umiera na porodówce mam nadzieje że media bedą na bieżąco informowały o toku postępowania bo to jest niedopuszczalne nie jaki lekarz miał dyżur dlaczego pacjentka nie była monitorowana po porodzie skandal i szok średniowiecze za co my płacimy

  29. Ania pisze:

    ludzie zastanówcie się ,na porodówce zle,na SORZE zle,w sanoku żle,w Brzozowie żle,popieram J leczcie się sami

    • więcej lekarzy powinno się kształcić pisze:

      A tak konkurencji nie ma a każdy ma pracę. W jakim zawodzie wszyscy pracują?

  30. rep. pisze:

    Rozwój cywilizacji doprowadził do takiej sytuacji, że niestety Panie w naszych czasach nie potrafią rodzić naturalnie, ponieważ ich organizmy nie są „przygotowane” fizycznie do tego ogromnego wysiłku jakim jest „wydalenie” siłami natury dzieciątka z kanału rodnego. W ciąży, zaleca się oszczędny tryb życia, polegiwanie, super jedzonko (wynika to bardzo często też z faktu, że utrzymanie ciąży jest zagrożone). Po prostu brak przygotowania fizycznego organizmu kobiety do tej wymagającej sytuacji. Poród można porównać do biegu na 1000 metrów, kto teraz z obecnych osób przebiegnie ten dystans w miarę w dobrym czasie? (nie mówię tutaj o wynikach mistrzowskich) założę się, że 200 m będzie problemem dla większości(włączając też facetów). Nie wszyscy uczestniczą w szkołach rodzenia, które i tak nie poprawiają kondycji fizycznej, a tylko instruują jak rodzić. W naszych czasach, poród naturalny nie jest dużym wysiłkiem (jak kiedyś) dla kobiety ale wysiłkiem potężnym. W związku z tym, prowadzenie porodów przez lekarzy ginekologów tzw. „naturalnych” powinno mieć za zadanie określenie nie tylko warunków anatomicznych kobiety ale także wydolności fizycznej do porodu (wydolności organizmu). W obecnych czasach, należy odchodzić od porodów fizjologicznych na korzyść cesarskich cięć. Dochodzą tu też inne uwarunkowania takie jak niska odporność psychiczna na stres, niska wrażliwość na ból etc.

    • Jaanka pisze:

      Niska wrażliwość na bol? Czlowieku nie wiesz co znaczy rodzic. Tyle bolu ile przeszłam i wysiłku jaki w to wlozylam to powinnam urodzic slonia. I nie chodzi o to ze nie mialam sil. Mialam sily tyle co lwica. Ale nie pozwolily moje kosci. Udusilabym dziecko i musieli zrobic cc. Prosze nie wypowiadaj sie jesli nie wiesz czym jest taki bol i wysilek gdy są komplikacje. Nie mowie o zwyklych porodach a o powiklaniach. Nie kazdy przypadek jest taki sam a mowienie ze kobiety nie mają siły bo np. nie biegają codziennie na 1000 metrów jest drobnym nietaktem.

  31. Anonim pisze:

    Rodziłam w Brzozowie, opieka okołoporodowa ok, ale porażką są panie opiekujące się noworodkami i te ich chamskie odzywki i krzyki na młode matki po cesarce, które w pierwszej dobie nie zawsze mają pokarm, pretensje, zamiast odrobiny empatii i zrozumienia, żadna kobieta nie chce usłyszeć,że jest złą matka bo nie ma pokarmu zaraz po porodzie.
    Wyrazy współczucia dla rodziny.

  32. smerf pisze:

    pamietam swoj porod jak bylo to dzisiaj a nie 4,5 roku temu. o 2 nad ranem przyjechalam do porodu izba byla zamknieta musialam poczekac az pielegniaz otworzyl kluczem drzwi z soru bo byly od srodka zamkniete. na porodowce musialam wszystko to co chcialy polozne i ordynator jakie kolwiek udogodnienia tzw rodzic po ludzku dla rodzacej nie wchodzily w gre.tak ze ordynator brzozowskiej porodowki potrafi zrazic wszystki kobiety ktore tam rodzily. opieka na dzieckiem tez jest pozal sie boze. Pan Bog rychliwy lecz sprawiedliwy. ma nadzieje ze ta k…. h.. szczeli i to jeszcze w tym roku.

  33. Anonim pisze:

    Brzozowski szpital to czysta korupcja. Jest pan zdrowy (zlamana nogą) ale jeżeli pan chce prywatnie przyjmę nawet dziś

  34. swojak pisze:

    Lekarka prowadząca zawiniła gdzie była pani Do… ka

    • były pisze:

      Dużo złego słyszałem o tej pani ginekolog …… nie polecam

      • K... pisze:

        nie zgodzę się z panem.. pani doktor jako jedyna uratowała nasze dziecko. po tym gdy w 10 tygodniu ciąży dostałam ostrego krwawienia i w szpitalu badający lekarze stwierdzili że to poronienie i dziecko nie żyje (stwierdzenie po badaniach i usg) wypisałam się na własne życzenie. Umówiłam na wizytę do pani Dob……… okazało się że dziecko jednak żyje. Dzięki leczeniu jakie pani lekarz prowadziła udało się utrzymać ciążę. Urodziłam w 39 tyg.c. zupełnie zdrowego syna. Żyje dzięki Bogu zdrowy i świetnie się rozwija.

      • QWSC pisze:

        skończony sanocki kretynie piszesz po to żeby tylko bić pianę a tak naprawdę pojęcia zielonego nie masz o czymkolwiek…. ot taki pospolity sanocki idiota jakich wielu

      • lekarz pisze:

        Czasem się uda postawic diagnoze nie twierdzę że nie ale w tym przypadku to brak podejścia do pacjenta w Brzozowie to same położne odbierają porody zaskoczony są lekarze chyba że mu zapłacisz oczywiscie

  35. Anonim pisze:

    Taki szpital to nie szpital!!! Zarowno dobrze dziewczyna mogła urodzić w domu bo najwidoczniej w szpitalu nie miala odpowiedniej opieki!!…współczucia dla rodziny :(

  36. Miiki pisze:

    Wszystkim niezadowolonym panią z szpitala lekarzy i pomocy medycznej proponuję wynajecie znachora i rodzenie w domu w super warunkach i z fachowa obsluga

  37. Chicho pisze:

    Miała zakrzepicę i zator trafił do płuc.

  38. S pisze:

    Niestet szpital w Brzozowie nikomu nie polecę sama ledwo uszkam z życiem. Personel nie miły. Ordynatorka pomimo iż prywatnie prowadziła ciążę zbagatelizowala wysokie ciśnienie. Szkoda dziewczyny bo winnych ciężko znaleźć

  39. Anonim pisze:

    z tego co wiem to poszedł zator wodami płodowymi 4 godz. po porodzie. Nie do uratowania a reanimacja trwała 3 godziny.

  40. Ja pisze:

    Pół roku temu rodzilam w Brzozowie i było bardzo dobrze przed porodem w czasie i po opieka była lepsza niż w prywatnej klinice. Chociaż były przy mnie same położne bez lekarza. Jest to niewyobrażalna tragedia i strata dla tej rodziny. Młoda dziewczyna odeszła a biedne dziecko nigdy nie pozna matki

  41. Sprawiedliwość pisze:

    Zator nawet jeśli wystąpił a dziewczyna byłaby pod opieką lekarza po porodzie to zostałby usunięty… Ale nie, urodziła to idziemy odpoczywać bo niedziela w końcu…

    • Tomek pisze:

      JAK chcesz usunąć zator z krążenia płucnego? I to jeszcze zator wodami płodowymi?

      • Sprawiedliwość pisze:

        Znam przypadki gdy zator był usuwany stopniowo lecz właśnie kobiety były pod stałą opieką lekarzy

    • pacjętka pisze:

      Mogło do tego nie dojść gdyby na czas zrobili cesarkę (były do tego wskazania), a z tego co wiadomo kadra była bo przy reanimacji, ale do cesarki nie mogli d….y ruszyć. Trzeba było tyle samo chęci i czasu żeby zrobić cesarkę 10 godzin wcześniej

      • Gość pisze:

        A jakie były te wskazania do cesarki? Bo bynajmniej nie zostały opisane wskazania do cesarki? A druga rzecz, niestety ale cięcie cesarskie wiąże się jeszcze z większym ryzykiem zakrzepicy niż poród siłami natury.

    • Anonim pisze:

      Zatorowości płucnej się nie usuwa !!!ludzie nie kompromitujcie się takimi wpisami !!!! Tu nikt nie jest anonimowy !!

  42. .... pisze:

    Z jakiej miejscowości byłą ta dziewczyna ?

  43. Gg pisze:

    Z Orzecówki

  44. Gg pisze:

    Orzechówki

  45. prawda o FACHOWCACH ze szpitala w Brzozowie!! pisze:

    ht t p: //orzeczenia.krosno.so.gov.pl/content/$N/154005000001006_II_Ka_000249_2016_Uz_2016-09-28_001

  46. rodzilam w brzozowie 2 raz pisze:

    Jak ma byc wszystko dobrze to i w stodole mozna urodzic i nic nie bedzie i nikt nie wie co organizm ukrywa w sobie ja rodzilam 10 godzin 3 tyg po terminie owiniete pepowina i wywolywany porod z rozcieciem i szyciem i dzieki personelowi wszystko skonczylo sie dobrze lezalam przed porodem tydzien i rozne sytuacje byly naprawde personel jest profesionalny. po 1 porodzie ciezkim bardzo powiedzialm ze nigdy tam nie wroce i nie bede miala wiecej dzieci ale po 2 latach mi przeszlo i 2 dziecko tylko tam nigdzie indziej i jestem z sanoka moglam rodzic w sanoku ale brzzow sie nie umywa. z zyciu rozne sa sytuacje jedni gina pod kolami drudzu po porodzie inni samobojsto…nie skarzcie lekarzy bo nie wiecie co bylo przycztna.

  47. lekarz pisze:

    Napewno musiała się skarżyć ze coś jest nie tak tylko czy ktoś do tej skargi podszedł po fachoremu… napewno nie skoro stało się co się stało

  48. eryk pisze:

    W Brzozowie urodzila sie moja wnuczka , tez czekali do konca a byly wskazania do cesarki ,pozniej wycisneli dziecko na sile i kaleka na cale zycie , uszkodzony splot ramienny , pozrywane nerwy ,operacje , rehabilitacja do konca zycia , , druga kobieta zlamana kosc lonowa , kilka msc w lozku , tacy fachowcy, ten kto dal zgode na likwidacje oddzialu polozniczego w Sanoku , powinien isc siedziec

  49. Xxx pisze:

    AndreV albo AndreaV jeśli dobrze kojarzę geniusz z sanockiej chirurgii, który w czasie endoskopii uszkadza pacjentce dwunastnicę, podczas operacji zszywania dwunastnicy uszkadza tętnicę trzustkową. Doprowadza to do krwotoku na sali pooperacyjnej, którego nikt nie widzi. Wstrząs krwotoczny, kolejna operacja, podarowuje groźną bakterię. Dren Kherra się SAM wysuwa. Naruszona trzustka mści się OZP. Rzeszów ratuje Jej źycie. Geniusz zamiast natychmiast odesłać do specjalistów doprowadza swoim „leczeniem” do 3 miesięcznego pobytu w 3 szpitalach i rocznego żywienia pozajelitowego. Zrobił kalekę z młodej kobiety. Wszystkie okoliczne szpitale odsyłały pacjentów z kamykiem w przewodzie żółciowym do Rzeszowa lub Przemyśla(o czym się później dowiedzieliśmy) do specjalistów, tylko w Sanoku jeden gENIUSZ stwierdził że jest mądrzejszy. A to tylko ułamek prawdziwej historii sprzed 2 lat. Przy odbiorze dokumentacji kserują protokół z sali pooperacyjnej aby nie można było odczytać ważnych informacji dyrektor nie odpowiada na skargę- totalne dno. Każdy lekarz gdy widzi dokumentację kręci z niedowierzaniem głową…
    .

    • emigrant pisze:

      dlatego co lepszy zaraz ucieka do rzeszowa lub w polske, w sanoku to sami rzeznicy są po studiach na upainie, a ludzie im sie jeszcze w pas kłaniają

      • @emigrant pisze:

        prawdziwy ‚polak’ ‚ z ciebie – DNO I CHAMSTWO!!!

      • @emigrant pisze:

        czekam na ‚konstruktywna’ riposte podsanocki chamie na zlewizmywaku u ciapatych!

  50. despero43 pisze:

    Wiam. Powwiem tak, moja żona rodziła w Ustrzykach, nie naturalnie, przez cesarke. Szpital moze i prl ale obsługa mistrzostwo, lekarze dobrzy, pielęgniarki, co chwile kontorla, pytania czy wszystko ok. Nie ma nawału kobiet. Więc komu nie jest żal paru zł wiecej na paliwo jedźcie do Ustrzyk, a komu żal prosze na akord do Brzozowa:)

    • QWSC pisze:

      skończony sanocki kretynie piszesz po to żeby tylko bić pianę a tak naprawdę pojęcia zielonego nie masz o czymkolwiek…. ot taki pospolity sanocki idiota jakich wielu

      • Anonim pisze:

        Po pierwsze nie jestem z Sanoka, a jak masz zamiar sypać wyzwiskami to lepiej wogole nie pisz. Ciekawy jestem skąd Ty jesteś…

  51. arti pisze:

    a co z tym panem co gronkowcem zaraża ,

    • aaa pisze:

      Żal mi Cie…Pomyślałeś trochę że jak by zarazal to nie prawcowal by w szpitalu ani nie przyjmował by pacjentek prywatnie.. a po za tym to była plotak bo pani ordynator bała się o swoje stanowisko ponieważ on także startował na stanowisko ordynatora. Więc zanim coś napiszesz to pomysl czy warto takie głupoty pisac…Nie wiem wogole czemu każdy tak krytykuje szpital i sluzbe.. kto tam był kto widzial co się tam działo. Szkoda dziewczyny bo całe życie przed nia,malutka została bez mamy. Każdego mogło to spotkać mnie czy was…

  52. sanoczanin pisze:

    Wszystkie dziewczyny zaczęły rodzić w brzozowie bo bały się sanockich lekarzy pani doktor naturalny poród i innych tylko nikt nie wiedział że jak w Sanoku zaczęli się czepiać to wszyscy z porodowki uciekli do brzozowa

  53. kobieta pisze:

    polecam szpital w Ustrzykach dolnych tam jest jak w domu pielegniarki uczynne sympatyczne LEKARZA O CO ZAPYTASZ ODPOWIE BEZ ZADNEJ LASKI….POLECAM

  54. Pacjentka z Ustrzyki pisze:

    Ja również polecam szpital w Ustrzykach…nie liczy się otoczenie w jakim przebywasz ale atmosfera…duzo słyszałam dobrego i nawet sama się przekonałam co do opieki…profesjonalne podejście do pacjentki…panie położone bardzo miłe i opiekuńcze. Nawet podczas porodu podchodzą z miłością do drugiego człowieka, spokój i opanowanie w czasie porodu…opieka przed i po porodzie- nie odbiega od standardów nawet szpitala w Rzeszowie…polecam nie tylko porodowke, ale inne oddziały…bo słyszałam, że z Sanoka i okolic jak i Leska sa pacjenci, a to chyba o czymś świadczy…

  55. mama pisze:

    Rodziłam w Brzozowie dwa razy- byłam zadowolona z opieki.

  56. Magda pisze:

    Ludzie, nie osądzajcie; nie wiecie co było przyczyną śmierci osiemnastolatki. Jeśli pisała esemesa po, że wszystko w porządku, to nie było z nią od razu aż tak źle. Skoro tyle godzin trwała reanimacja, to lekarze starali się zrobić wszystko, by ją uratować. Też leżałam na ginekologii i zastanawiałam się, co jest grane, bo cały personel zachowywał się jak w przysłowiowej Leśnej Górze. W zestawieniu z personelem (uogólniam oczywiście) z Sanoka człowiek w Brzozowie czuje się jak w Raju. Nie osądzajcie. Lekarz nie Bóg, nie cudotwórca. Medycyna nie jest w mocy wskrzeszać, tylko leczy – uleczalne. Skoro tak wielu tutaj mędrców, sędziów i lekarzy, to trzeba było skończyć któryś z kierunków i wypowiadać się rzeczowo. Wszyscy zawsze najmądrzejsi, którzy w d. byli i g. widzieli. Żal dziewczyny i rodziny, ale naprawdę nie pomagacie im w bólu tymi jadowitymi wyjętymi z d. – bo nie z głowy komentarzami.

    • AutorKA pisze:

      Masz racje Magda – na tym forum to bezrobotna swolocz lub pojeb….any emigrant najwiecej maja do powiedzenia

      WSTYD ze takie komentarze przepuszcza ‚moderator-cenzor’ a inne blokuje.

      • Magda pisze:

        Jak widać niewielu potrafi stosować merytoryczne argumenty, które nie są obraźliwe dla bliźnich – niezależnie od zajmowanej pozycji – w tym geograficznej. Ale tutaj się zgodzę – Wstyd Moderatorze.

    • BRZOWIANKA pisze:

      Magda- najmądrzejsza wypowiedz na forum.

  57. Mami pisze:

    No trzęsie mnie jak to czytam! Jakiś koleś będzie mi tu pisał, że jestesmy leniwe dlatego porody są ciężkie. Z całego serca życzę Ci żebyś chodź raz w zyciu zaznał takiego bólu jakiego doznają kobiety przy porodzie, poczytaj o tym, a później pisz głupie komentarze! I nie, nie każda kobieta może rodzić naturalnie, nie przez lenistwo, ale różne inne czynniki jak ułożenie dziecka, za małe rozwarcie itd, jest wiele powodów, wystraszy poczytać, a skoro się tu dostałeś to z Internetu potrafisz korzystać, może pierwsze sie doinformować, a potem szczekać? To co się stało jest ogromna tragedią, dla dziecka, rodziny, współczuję… Mam nadzieję, że ludzie nie pozwolą tej sprawy zamieść pod dywan i w końcu ktoś zrobi porządek z brzozowską porodówką, bo to jak się tam traktuje kobiety jest niedopuszczalne! Jak można powiedzieć matce, ze jest złą matka bo nie ma pokarmu? Albo błagać o lekarza, bo czuje się że coś z dzieckiem nie tak, dopiero jak w łapę dostał łaskawie sie zajął, gdyby nie to, dziecko pewnie by nie dało rady! Nie jedno już słyszałam na temat porodówki w Brzozowie, jak i opinie na temat innych oddziałów. Mam nadzieję, że tym razem ktoś sie w końcu za to zabierze, chetnie podpisze zbiorową petycje, bo tak dalej być nie może! Dziewczyny nie pozwólmy się tak traktować!

    • DO MAMI pisze:

      Hipokryzja czystej wody……….. Obrazona komentarzem obraza dwa zdania dalej innych………. Proponuje poczytac ksiazki, publikacje, ksztalcic sie 13 lat do tytulu specjalisty. Pracowac 300h w miesiacu nie dla kasy tylko dlatego ze inaczej kazdy oddzial w polsce przestanie istniec A potem moze pani komentowac prace personelu medycznego w kazdym szpitalu. Ale wtedy stanie pani po drógiej stronie i swiat bedzie wygladal inaczej

      • Super pisze:

        Jak lekarze są tacy biedni to dlaczego każdy ma wypasiony dom/ samochód i wakacje?

      • do super pisze:

        Proponuje przeliczyć te straszne zarobki na ilośc godzin przepracowanych . wyjdzie z tego ze to wcale nie takie kokosy
        Nikt nie broni pracować na 3 etaty

  58. aaa pisze:

    Fakt faktem że niektóre położne wogole nie powinne tam pracować co najmniej nadawały by sie przy pomocy dla weterynarza ale coz niestety…Wina też jest tego że porodówka w Sanoku zamknięta i poprostu ciężko im przyznac że robią masowe. Ja urodziłam 5miesiecy temu także w Brzozowie i powiem z ręka na sercu no chyba że trafiłam na taką zmianę super. Pomagaly i wogole a pani doktor którą tu tak oczerniacie to naprawde super babka była przy porodzie i pocieszala bo wiedziała że to pierwszy poród chodź nie byłam jej pacjetka. Rodziłam w nocy i tak samo mogło mi się to stać co tej biednej dziewczynie…

  59. mamusia pisze:

    Ja urodziłam w Brzozowie troje dzieci. Miałam dobrą opiekę. Położne są bardzo profesjonalne i doświadczone i chociaż moje porody trwały od 7 do 10 godzin i nie należały do lekkich, wiem że byłam w dobrych rękach i zajęto się mną profesjonalnie. Nie można oceniać nikogo nie mając wiarygodnych i pełnych informacji a media żerują na sensacji i podsycają czytelnika informacjami nie do końca sprawdzonymi i prawdziwymi.

  60. opanujcie się! pisze:

    To nie miejsce na hejty typu: ty sanocki kmiocie, ty rabarbarze! Oszaleliście?! Zmarła młoda dziewczyna, jej rodzina jest w żałobie! Trochę szacunku! To niesamowite że otacza mnie taka masa ciemnoty! A każdy anonimowy na sto pro! Cwaniaczki zasr***! Podpiszcie się nazwiskiem pod tymi glupotami emigranty i nie emigranty! Śmierdzicie tandetą!

    • emigrant pisze:

      zobacz sobie mój pierwszy wpis, nie ma w nim nic, co naruszałoby brak szacunku, a wchodzi koleś @emigrant i mnie wyzywa od zlewozmywaków itd. przeglądnij sobie to zobaczysz. a teraz bedzie kolejny hejt od niego

  61. pacjętka pisze:

    Byłam w szpitalu w Brzozowie na porodówce 3 lata temu (jednaj sobie ze mną nie poradzili i odesłali mnie do Rzeszowa). Ogólnie Brzozów wspominam z mieszanymi uczuciami. Mało tego ze opryskliwe położne …. to lekarz nawet prowadzący przyjdzie raz z obchodem a później nic, nie wspominając o tym że całą ciąże prowadzą prywatnie. Komunikacja miedzy Brzozowem a innymi szpitalami określiła bym za Marną (odesłali mnie do Rzeszowa – Rzeszów nie wiedział ze ma mnie przyjąć, porażka)
    A co do położnych w Brzozowskim Szpitalu to faktycznie jedna zmiana jest tragiczna, chamskie i poryskliwe

  62. Sanoczan pisze:

    Byłem Świdkiem jak w Brzozowie ten personel traktuje ludzi . Szczególnie z innego powiatu . Takich chamów to dawno juz nie widziałem .

  63. Świadek naoczny pisze:

    Szpital w Brzozowie jest najlepszym szpitalnem na podkarpaciu wikszosc pesonelu jest miła i życzliwa nie można narzekać na warunki wystarczy porównać szpital wojewodzki w Rzeszowie a szpitalnem w Brzozowie pod względem warunkow i personelu kolosalna różnica na korzyść brzozowa nie ma tu winy szpital nie ma co nikogo obwiniac najlepiej najezdzav na szpital i personel bo tak jest łatwiej .wystarczy poczekać na sekcje zwłok . Ona nie pierwsza i nie ostatnia umarla przy porodzie

  64. Jaanka pisze:

    Ja rodzilam w brzozowie i to byl moj ostatni raz. Malo nie umarlam a ze strony sluzby medycznej zadnej pomocy. Blagalam o cesarke resztka sil. Nikt mnie nie sluchal i bylam im obojętna. Czulam ze porod nie postepuje a dziecko jest zablokowane. Po 8 godzinach meczarni pan doktor laskawie zgodzil sie na cesarke. Bylo mi to juz obojetne byle by tylko przestalo bolec. Gdybym nie byla silna juz dawno bylabym na tamtym swiecie. Moja mama plakala jak widziala co sie ze mna dzieje. W dodatku chcieli mi podac morfine mimo ze 4 razy bylo zglaszane ze jestem uczulona.gdybym sie nie obudziła i nie zapytala co mi chca podac to dodatkowo dostalabym wstrząsu a po tak ciezkim porodzie moglabym tego nie przezyc. Bylam tez wowczaw swiadkiem meki kobiety ktora rodzila blizniaki. Nie dala rady i po prostu odleciała. Ordynatorka darla sie na caly szpital ze nie dosc ze umrze matka to dzieci zaduszone. To byl szok. Ratowali te dzieci w przeszklonej sali a my wszystko widzialysmy. Moze inne panie maja dobre wspomnienia ale ja mam wlasnie takie.

Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.