BIESZCZADY: Policjanci, ratownicy GOPR i pies tropiący szukali zaginionej 52-latki

26-06-2017

BIESZCZADY / PODKARPACIE. Przez kilka godzin policjanci z Ustrzyk wspólnie z ratownikami GOPR poszukiwali zaginionej 52-latki. Kobieta samowolnie oddaliła się z jednego z domów opieki. Na szczęście nic jej się nie stało.


W niedzielę rano policjanci rozpoczęli poszukiwania 52-letniej kobiety z miejscowości Moczary. Zaginięcie zgłosili pracownicy jednego z domów opieki, w którym przebywała. Z pierwszych informacji wynikało, że kobieta mogła udać się do swojej rodziny, dopiero później okazało się, że mogła znajdować się w stanie zagrażającym jej życiu bądź zdrowiu.

Policjanci rozpoczęli poszukiwania. W akcji brało udział kilkudziesięciu funkcjonariuszy oraz pies tropiący. Do działań przyłączyli się ratownicy GOPR. Wszystkie zaangażowane osoby sprawdzały teren kilkunastu kilometrów, w tym przeczesywali okoliczne lasy. Przed godziną 17.00 na policję zadzwonili pracownicy placówki informując, że ich podopieczna wróciła do domu.

Policjanci zakończyli działania, jednak najważniejsze, że zaginionej nic się nie stało.

źródło: KPP Ustrzyki Dolne

foto: archiwum KPP Sanok

Komentarzy: 3 do “BIESZCZADY: Policjanci, ratownicy GOPR i pies tropiący szukali zaginionej 52-latki”

  1. Poszła na Jana Kupałę. pisze:

    Ktoś zaniedbał się w opiece a potem larum.A podopieczna wraca sama jak jest z rozpoznaniem pacjentów?.

    • Mm pisze:

      Tak dla Pana informacji w takich instytucjach ludzie nie są zamykani na klucz ,jak się Panu wydaje,ludzie chodzą na spacery itd. Bo mają się czuć jak u siebie w domu.Jeżeli PAN niema pojęcia o chorych ludziach to niech PAN głópot nie wypisuje o jakimś ZANIEDBANIU!

  2. Obsrywator pisze:

    To nie jest więzienie, ogarnij się, ciekawe czy ty wszystko zawsze robisz tak idealnie? Wątpię.

Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.