Ruszyła akcja „Prędkość”. Weekend pod lupą policjantów

28-07-2017

SANOK, REGION / PODKARPACIE. Od dziś do niedzieli na polskich drogach trwają wzmożone działania Policji „Prędkość”. Podkarpaccy policjanci włączają się do tej akcji. W działaniach wykorzystywane będą radiowozy oznakowane i nieoznakowane, wyposażone w wideorejestratory oraz ręczne mierniki prędkości.

Wakacyjne weekendy to czas, kiedy ruch na głównych trasach zdecydowanie się zwiększa, zwłaszcza na drogach prowadzących do miejscowości chętnie odwiedzanych przez turystów. Policjanci przypominają, że wśród przyczyn wypadków, do których doszło podczas ubiegłorocznych wakacji – dominowała nadmierna prędkość.

303-136004

W trosce o bezpieczeństwo podróżujących policjanci rozpoczęli dziś rano ogólnopolskie działania „Prędkość”. Zakończą się one w niedzielę, późnym wieczorem. W czasie trwania akcji policjanci zwracają uwagę na wszelkie naruszenia zasad ruchu drogowego, a zwłaszcza na przypadki przekraczania dozwolonej prędkości. W działaniach na drogach województwa podkarpackiego uczestniczą radiowozy oznakowane i nieoznakowane, wyposażone w urządzenia rejestrujące tzw. wideorejestratory, policjanci korzystają również z ręcznych mierników prędkości.

W lipcu i sierpniu ubiegłego roku na podkarpackich drogach doszło do 401 wypadków. W tych zdarzeniach rannych zostało 497 osób, życie straciły 24 osoby.

Policjanci po raz kolejny apelują o rozwagę i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Przypominają również, jak ważna jest jazda z tzw. „prędkością bezpieczną” – taką, przy której kierowca zachowuje możliwość pełnego panowania nad pojazdem, czyli w razie potrzeby może go zatrzymać przed pojawiającą się przeszkodą bądź ominąć ją bez zbędnego ryzyka.

źródło/foto: KWP

Komentarzy: 19 do “Ruszyła akcja „Prędkość”. Weekend pod lupą policjantów”

  1. Donald pisze:

    „W trosce o bezpieczeństwo podróżujących…” no no w trosce o bezpieczenstwo,chyba w trosce o nasze portfele.

    • Tomek pisze:

      Jedź z przepisową prędkością, to Ci się nikt do portfela nie dobierze!

      • XXX pisze:

        Dobrze to jedz nad Baltyk z przepisami to urlopu braknie a ty jeszcze nie dojedziesz

      • Tomek pisze:

        Do XXX: Jak decydujesz się łamać prawo, to musisz liczy się z konsekwencjami, w tym przypadku mandatami za przekroczenie dozwolonej prędkości, albo bardziej zdecydowanym, gdy swoją wariacką jazdą pozbawisz zdrowia lub życia innych.

      • Ja wiem kto pisze:

        @XXX- zawsze mozesz poleciec samolotem z Rzeszowa do Gdańska, jest tanej niz autem.

  2. Anonim pisze:

    Czyżby miesiąc się kończył i trzeba wyrobić założenia planu?

  3. Menio pisze:

    Gdzie będą stały pały? Bo nie napisali

  4. Anonim pisze:

    „Policjanci przypominają, że wśród przyczyn wypadków, do których doszło podczas ubiegłorocznych wakacji – dominowała nadmierna prędkość” a inspekcja wykazała ze główna przyczyna wypadków w Polsce jest infrastruktura drogowa i stan drog!

  5. Kierowca pisze:

    W Austrii z dniem 1 stycznia 2008 wycofano nakaz jazdy z włączonymi światłami mijania przez całą dobę. Władze austriackie tłumaczą to względami bezpieczeństwa, gdyż przeprowadzone badania oraz statystyka wypadków w tym kraju potwierdziły negatywny wpływ nadużywania świateł mijania na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Podobny nakaz wycofano również w Chorwacji w okresie wiosenno-letnim

  6. Kierowca pisze:

    W krajach, które wprowadziły nakaz jazdy z włączonymi światłami mijania w dzień, wzrosła liczba wypadków z udziałem pieszych i rowerzystów, przy czym ogólna liczba wypadków nie spadła znacząco lub wręcz wzrosła przy stałej, trwającej od kilku lat, tendencji spadku liczby wypadków drogowych, tak jak to miało miejsce np. w Polsce. Nie pojawił się przy tym żaden inny czynnik, który mógł spowodować odwrócenie tej tendencji.

  7. Kierowca pisze:

    Światła mijania pojazdów samochodowych utrudniają dostrzeganie obiektów nie wyposażonych w żadne światła, takich jak piesi, rowerzyści, zwierzęta, pojazdy zaprzęgowe, maszyny rolnicze czy nawet dziury w jezdni, ponieważ podnoszą próg widzialności, poniżej którego oko ludzkie nie reaguje na bodźce. Światła jako jasny punkt w polu widzenia powodują, że to co ciemniejsze widać gorzej lub w skrajnych przypadkach nie widać wcale. Kierowca, widząc nadjeżdżający z przeciwka pojazd z włączonymi światłami mijania dłużej na niego patrzy, podświadomie chcąc dostrzec więcej szczegółów za źródłem światła, co powoduje wydłużenie czasu reakcji.

  8. ja pisze:

    błąd logiczny – przyczyną wypadków nie jest nadmierna prędkość tylko nagłe jej wytracenie.

  9. Menio pisze:

    Może przynajmniej alko nie będą sprawdzać bo szwagier planuje trochę popiwkować i bieszczady passatem w TDI objechoć

  10. aut pisze:

    ciekawe czy sa atesty na te reczne wideorejestratory:D:D:D:D

  11. Grzegorz43 pisze:

    @Kierowca- Zupełnie się z tym zgadzam. Np. Jaki jest sens jechać ze światłami mijania w mieście przy 35-cio stopniowej temp. w słońcu!!?? Żarówki rozgrzewają się do tragicznych temperatur, a i spalanie wzrasta…Czy to tak poprawia widoczność na krzyżówkach?

  12. wracałem pisze:

    Wracałem z urlopu z rodziną. Przejechałem szczęśliwie całą Polskę. Jechałem zgodnie z przepisami. Od Władysławowa nie spotkałem żadnej drogówki na poboczu… W Sanoku na Dąbrówce mnie złapali. Spalona żarówka i mandat. Bez komentarza. Nie było dyskusji.

  13. to prawda pisze:

    To prawda, tak wrednych policjantów jak na terenie Sanoka nie ma nigdzie w Polsce, nie wybronisz się, drą kasie i punkty bo mają taki „prykaz”, a takie chamstwo w kontakcie z „łupionymi” to nawet trudno sobie wyobrazić.Tylko z łupionymi, silniejszemu nie podskoczą.

Napisz komentarz:

Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.