sadowa

INTERWENCJA: „Ludzie i tak biegają przez ulicę do sklepu”. Do przejścia trzeba kawałek podejść (ZDJĘCIA)

SANOK / PODKARPACIE. Na naszą skrzynkę redakcyjną otrzymaliśmy wiadomość od Czytelnika, który zastanawia się po co komu przejście na ulicy Sadowej, skoro mieszkańcy do pobliskiego sklepu przechodzą przez jezdnię w bardziej wygodnym miejscu. Pytanie tylko czy jest to bezpieczne?

SYGNAŁ INTERNAUTY: Zalana ulica Sadowa w Sanoku (ZDJĘCIA)

SANOK. Tak wyglądała ul. Sadowa po porannym deszczu. Jeszcze bardziej „atrakcyjnie” wygląda po gwałtownej ulewie. Wtedy zalewana jest posesja widoczna na zdjęciach. Niecka, którą panowie drogowcy wykonali budując, a potem wielokrotnie remontując ulicę, powoduje, że woda spływająca z Kiczur zatrzymuje się między parkingiem z jednej, a żywopłotem z drugiej strony. A wystarczy wykonać studzienkę ściekową właśnie w tym miejscu i po sprawie.