REKLAMA
REKLAMA

Zawodnicy Orzełka Bażanówka tworzyli ,,Dziecięcą Eskortę” (ZDJĘCIA)

BAŻANÓWKA / PODKARPACIE. Miniona sobota dla zawodników Akademii Piłkarskiej Orzełek Bażanówka z pewnością na sługo zostanie zapamiętana. Wygrane mecze, to tylko część wrażeń, które zaserwowali sobie mali piłkarze. Sześcioosobowa grupa tworzyła ,,Dziecięcą Eskortę” zawodników  Cracovii Kraków.

W ramach podpisanej w marcu umowy o współpracy pomiędzy Orzełkiem, a AMC nasze dzieci miały możliwość rozegrania meczy towarzyskich z młodymi ,,Pasiakami”, a wieczorem obejrzeliśmy mecz ekstraklasy pomiędzy Cracovią Kraków, a Ruchem Chorzów. Sześcioro naszych dzieci miało możliwość wyprowadzania piłkarzy na boisko w ,,Dziecięcej Eskorcie”. Wprawdzie pogoda nie rozpieszczała, bo mocno padało, było zimno i decyzja o rozegraniu meczu wahała się do ostatniej chwili, ale żaden z rodziców nie protestował, ani z naszej strony, ani ze strony Cracovii, także tuż po godzinie 13;00 równocześnie na dwóch boiskach rozpoczęły się mecze – relacjonuje trener Orzełka Bażanówka, Konrad Bury.

Na boisku pierwszy rocznik 2007 prowadzony przez trenera Konrada Bury zmierzył się ze swoimi rówieśnikami. Mecz trwał 60 minut i był niezwykle wyrównany. Akcje przenosiły się błyskawicznie z jednej połowy na drugą, zawodnicy jednej i drugiej drużyny raczyli ponad 50 osobową widownię wspaniałymi dryblingami, fantastycznymi golami. Mecz zakończył się sprawiedliwym remisem 4-4.

Strzelcami goli dla Orzełka byli:
Bartosz Pielech – 2
Szymon Klucznik – 1
Tobiasz Wanielista – 1

W równocześnie toczącym się pojedynku rocznik łączony 2004/05 prowadzony przez trenera Kamila Malika zmierzył się z zawodnikami Cracovii z rocznika 2006. Pierwsza akcja zaskoczyła już naszych piłkarzy, bo nie minęło jeszcze 10 sekund gry, a rywale prowadzili już 1-0. Pierwsze minuty należały zdecydowanie dla rywali, bo bardzo szybko objęli prowadzenie 4-1. Nas cieszył zdobyty gol. Po zmianie stron w zespole Orzełka nastąpiła metamorfoza. Trener obiecał wizytę w Mc Donaldzie, jeżeli wynik będzie bardziej korzystniejszy. Wprowadzeni po przerwie zawodnicy Orzełka zaczęli dominować na boisku i końcowy wynik meczu brzmiał – Orzełek wygrał z Cracovią 6-5. Trenerowi nie pozostało nic innego jak szukać lokalu z szyldem Mc Donald.

Strzelcami goli dla Orzełka byli:
Dawid Pielech – 2
Oliwer Spanu – 2
Kacper Szafran – 1
Karol Filipowicz -1

Po niezwykle emocjonujących meczach czekało na nas kolejne fantastyczne wydarzenie, mecz pierwszej drużyny Cracovii Kraków z Ruchem Chorzów. Przy bramie stadionu przywitał nas bardzo miło pan z ochrony, wręczył kopertę z biletami i mogliśmy zasiąść na trybunach. Sześcioro zawodników Orzełka udało się do pomieszczeń, gdzie przygotowywali się do wyprowadzania piłkarzy w ramach ,,Dziecięcej Eskorty’’. Gdy zabrzmiały pierwsze dźwięki hymnu Cracovii, młodzi zawodnicy, dumnie kroczyli na środek boiska trzymając piłkarzy, których do tej pory znali tylko z telewizji i gazet.

Na trybunie wszyscy stojąc, trzymali szaliki zakupione tuż przed meczem, wymalowane twarze w biało czerwone pasy. Fantastyczny śpiew sześciu i pół tysiąca kibiców ,,Kraków, to stolica Polski’’ niósł się po całych Błoniach. Fantastyczna atmosfera udzieliła się, także  dzieciakom, którzy głośno kibicowali. ,,Kapustka, Kapustka – świeżo upieczony Reprezentant Polski otrzymywał od nich największy doping…

Na koniec przybita piątka z zawodnikami Cracovii i ta najważniejsza z Kapustką… Z Bartoszem Kapustką, Reprezentantem Polski.

CRACOVIA 342

materiał nadesłany

29-09-2015

Udostępnij ten artykuł znajomym:

Udostępnij

Napisz komentarz przez Facebook

lub zaloguj się aby dodać komentarz


Pokaż więcej komentarzy (0)