REKLAMA
REKLAMA

GMINA SOLINA: Fałszowano protokół z sesji? Do prokuratury trafiło zawiadomienie w tej sprawie

GMINA SOLINA / PODKARPACIE. Do Prokuratury Rejonowej w Lesku trafiły dwa zawiadomienia dotyczące fałszowania protokołów z sesji rady gminy w Solinie. Według zawiadamiających w dokumentach z 10 listopada są znaczące braki. Z kolei przewodniczący rady gminy tłumaczy, że protokół, to nie stenogram.

 – Zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa złożyło dwóch radnych gminy Solina. Zostały one protokolarnie przyjęte. Ponadto jeden z radnych złożył wniosek o wyłączenie ze sprawy leskiej prokuratury. Trafi on do rozpatrzenia do Prokuratury Okręgowej w Krośnie – informuje prokurator Maria Chrzanowska, szefowa Prokuratury Rejonowej w Lesku.

Dodaje, że wstępna kwalifikacja czynu to artykuł 270 par.1 Kodeksu Karnego, czyli fałszowanie dokumentu. Za popełnienie przestępstwa grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

O komentarz w tej sprawie zapytaliśmy przewodniczącego rady gminy Mariusza Kaliniewicza.

Nie było żadnego fałszowania protokołów. To nie są stenogramy, które dosłownie odtwarzają obrady. W protokołach znajdują się najważniejsze informacje – mówi przewodniczący. – Jeśli radni mają jakieś wątpliwości, mogą skorzystać z nagrań, które dostępne są u pracownika w urzędzie gminy. Wszelkie uwagi można zgłosić na najbliższym posiedzeniu komisji, bądź podczas kolejnej sesji – dopowiada.

Zdecydowaną kontrę stawia radny Łukasz Dytkowski, który złożył zawiadomienie w tej sprawie do prokuratury. Podaje konkretne przykłady zaniedbań.

writing-1149962_960_720

W protokole brakuje około 50 procent dyskusji, która miała miejsce podczas sesji nadzwyczajnej z 10 listopada 2016 roku. Dotyczyła ona drogi omyłkowo wybudowanej na terenie naszej gminy przez starostwo powiatowe, które realizowało projekt dla sąsiedniej gminy Olszanica. W protokole pominięto pytania do księgowej oraz jej odpowiedzi. Obszerną wypowiedź w tej kwestii radnego Krupy skrócono do jednego zdania.  Ponadto nie ma w nim długiej odpowiedzi wójta na temat tej drogi. Widocznie dla kogoś były one niewygodne – mówi radny.

Protokół ma odzwierciedlać to, co dzieje się na sesji, a nie być jakąś manipulacją. Nie chodzi tutaj o zapisywanie wypowiedzi słowo w słowo, ale o zachowanie ich sensu. Moim zdaniem taka sprawa powinna być priorytetem dla prokuratury i jak najszybciej znaleźć finał w sądzie. To co się dzieje w gminie Solina zakrawa o kpinę – kwituje Dytkowski.

Przewodniczący Kaliniewicz krótko dopowiada:

Nie mamy w tym „interesu”, aby fałszować protokoły.

17-01-2017

Udostępnij ten artykuł znajomym:



Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Pokaż więcej komentarzy (0)